Citroeny rzadko trafiają w ręce tunerów. Jeśli jednak już do tego dojdzie, najczęściej lądują w warsztacie Musketiera. Nie inaczej jest w przypadku nowego, francuskiego crossovera – C4 AirCross.
Auto nie jest jeszcze dostępne na polskim rynku, ale np. w Niemczech można je już kupić bez problemu. Niebawem jednak AirCross powinien zawitać i do nas, choć raczej nie z pakietem Musketier. Na warsztat trafiła odmiana z doładowanym, 150-konnym dieslem, który zyskał nowe oprogramowanie silnika, co pozwoliło zwiększyć moc do 174 KM. Ponadto dołożono nowy, rasowo brzmiący wydech zwieńczony atrakcyjnymi końcówkami.
Istnieje tez możliwość obniżenia zawieszenia o 30 mm, dzięki czemu 20-calowe felgi prezentują się jeszcze lepiej. Prezentowany egzemplarz nie został wzbogacony o żadne dodatki z zakresu stylistyki, ale Musketier oferuje przeprojektowane zderzaki i nakładki progowe. Jak widać przeprowadzone zmiany są dość skromne. Pozwalają jednak podkreślić nietuzinkowy charakter AirCross`a.
Auto nie jest jeszcze dostępne na polskim rynku, ale np. w Niemczech można je już kupić bez problemu. Niebawem jednak AirCross powinien zawitać i do nas, choć raczej nie z pakietem Musketier. Na warsztat trafiła odmiana z doładowanym, 150-konnym dieslem, który zyskał nowe oprogramowanie silnika, co pozwoliło zwiększyć moc do 174 KM. Ponadto dołożono nowy, rasowo brzmiący wydech zwieńczony atrakcyjnymi końcówkami.
Istnieje tez możliwość obniżenia zawieszenia o 30 mm, dzięki czemu 20-calowe felgi prezentują się jeszcze lepiej. Prezentowany egzemplarz nie został wzbogacony o żadne dodatki z zakresu stylistyki, ale Musketier oferuje przeprojektowane zderzaki i nakładki progowe. Jak widać przeprowadzone zmiany są dość skromne. Pozwalają jednak podkreślić nietuzinkowy charakter AirCross`a.










