DENZA Z (fot. DENZA)

Elektryczne trzęsienie ziemi w Goodwood. DENZA prezentuje supersamochód Z o mocy 1604 KM

Podczas prestiżowego Festiwalu Prędkości w Goodwood miała miejsce światowa premiera, która redefiniuje dotychczasowe postrzeganie elektrycznych samochodów sportowych. Marka premium należąca do Grupy BYD – DENZA – oficjalnie zaprezentowała swój najnowszy, w pełni elektryczny supersamochód DENZA Z. Maszyna stworzona w myśl filozofii Technology Drives Elegance imponuje nie tylko bezkompromisowymi osiągami, ale i technologią ładowania, która stawia ją na równi z autami spalinowymi.

Osiągi na granicy fizyki

Sercem modelu DENZA Z jest autorska, zaawansowana platformka napędowa e³ Sports Car. Układ składa się z trzech silników elektrycznych – jednego na osi przedniej oraz dwóch napędzających niezależnie tylne koła. Łączna moc tego zestawu to zapierające dech w piersiach 1604 KM (1180 kW), a maksymalny moment obrotowy wynosi 1240 Nm.

Dzięki tym parametrom bazowa wersja Coupe oraz odmiana Spider rozpędzają się do 100 km/h odpowiednio w 2,25 oraz 2,3 sekundy, osiągając prędkość maksymalną 300 km/h. Prawdziwą demonstracją siły jest jednak zorientowana na tor wersja Racing. Po wyposażeniu w opcjonalne opony typu semislick, czas sprintu do „setki” spada do zaledwie 1,96 sekundy, a prędkość maksymalna wzrasta do 350 km/h.

Jakby tego było mało, producent zapowiedział ekstremalną odmianę Special Edition. Dysponuje ona mocą przekraczającą 2000 KM, co pozwoli jej na katapultowanie się od 0 do 100 km/h w czasie krótszym niż 1,7 sekundy. Jesienią tego roku model ten podejmie próbę ustanowienia rekordu okrążenia na legendarnym torze Nürburgring Nordschleife.

  • DENZA Z (fot. DENZA)

    DENZA Z (fot. DENZA)

  • DENZA Z (fot. DENZA)

    DENZA Z (fot. DENZA)

Innowacje techniczne: Ładowanie w 9 minut i „Compass Turn”

Jednym z największych przełomów w modelu DENZA Z jest wdrożenie technologii FLASH Charging, opartej na baterii Blade 2. generacji o pojemności 76 kWh. Dzięki sześciu latom prac badawczo-rozwojowych inżynierom BYD udało się połączyć wysoką gęstość energii z ekstremalną prędkością ładowania. Wykorzystując system obsługujący moc do 1500 kW, kierowca może naładować akumulator od 10 do 97% w zaledwie 9 minut (a do 70% w 5 minut). Co istotne, technologia ta zachowuje wydajność nawet w ekstremalnych warunkach – przy siarczystym mrozie (-30°C) ładowanie do 97% zajmuje jedynie 12 minut.

Trójsilnikowa konfiguracja platformy e³ przynosi także unikalne właściwości jezdne:

  • Compass Turn: Dzięki niezależnemu sterowaniu momentem obrotowym tylnych kół, samochód potrafi obracać się wokół własnej przedniej osi.
  • Tyre Burst Control System: W przypadku nagłego przebicia opony, system w ciągu milisekund koryguje podział mocy na pozostałe koła, zapobiegając utracie panowania nad pojazdem.
  • Zawieszenie DiSus-M: Inteligentny, aktywny system z amortyzatorami wypełnionymi cieczą magnetoreologiczną, która zmienia swoją lepkość pod wpływem pola magnetycznego w ułamku sekundy, gwarantując idealne tłumienie i precyzję prowadzenia.

O zatrzymanie pojazdu dbają standardowe dla każdej wersji, niezwykle trwałe nawiercane tarcze węglowo-ceramiczne, które pozwoliły zredukować masę nieresorowaną o 30 kg.

Funkcjonalna rzeźba i luksusowe wnętrze

Za projekt nadwozia odpowiada Wolfgang Egger, globalny dyrektor ds. designu BYD, który określił sylwetkę pojazdu jako „żywą rzeźbę prędkości”. Każda linia ma tu znaczenie aerodynamiczne. Przykładowo, wersja Racing generuje aż 1060 kg docisku przy prędkości 350 km/h , z kolei limitowana wersja Special Edition – dzięki aktywnym dyfuzorom i ruchomemu skrzydłu – potrafi wygenerować ponad 2000 kg docisku przy 300 km/h, redukując opór powietrza o 40%.

Mimo typowo sportowych, kompaktowych wymiarów (4780 mm długości w wersji Coupe i Spider) , rozstaw osi wynosi aż 2780 mm. Pozwoliło to na zastosowanie rzadko spotykanej w tej klasie czteromiejscowej konfiguracji wnętrza. Kabina wykończona jest włóknem węglowym, zamszem oraz metalem.

  • DENZA Z (fot. DENZA)

  • DENZA Z (fot. DENZA)

    DENZA Z (fot. DENZA)

Na pokładzie znajdziemy m.in.:

  • Cyfrowy zestaw wskaźników (8,88 cala) oraz centralny ekran multimedialny (12,8 cala) z fabrycznie wbudowanym systemem Google built-in.
  • Fotele z elektryczną regulacją, podgrzewaniem, wentylacją, masażem oraz aktywnym podparciem bocznym w zakrętach.
  • Ekskluzywny system nagłośnienia francuskiej marki Devialet (12 głośników w Coupe/Racing, 10 w Spiderze) z charakterystyczną sferyczną konstrukcją głośnika centralnego na desce rozdzielczej.
  • Dedykowaną kierownicę z fizycznymi przyciskami do szybkiego uruchamiania trybów Track (z telemetrycznym zapisem okrążeń i analizą przeciążeń) oraz Boost (zwiększającym moment obrotowy o 30% na 20 sekund).

Szeroka personalizacja i rynkowy debiut

DENZA stawia na pełną indywidualizację. Klienci mogą wybierać spośród 10 kolorów nadwozia (w tym matowych i perłowych lakierów wielowarstwowych) oraz 4 kolorów zacisków hamulcowych. W wersji torowej Racing istnieje nawet możliwość fabrycznego demontażu tylnej kanapy i zastąpienia jej klatką bezpieczeństwa.

Zamówienia na wersje Coupe, Spider oraz Racing w wybranych krajach europejskich ruszą jeszcze tego lata. Producent zapowiada, że pierwsze egzemplarze trafią do rąk klientów przed końcem roku. Debiut DENZY Z zbiega się z szerszą ofensywą marki, która oficjalnie wkracza na europejski rynek.

  • DENZA Z (fot. DENZA)

    DENZA Z (fot. DENZA)

  • DENZA Z (fot. DENZA)

    DENZA Z (fot. DENZA)