Samochody z Ukrainy będą przechodzić przegląd w Polsce (fot. George Calin / Adobe Stock)

Koniec luki prawnej. Rząd zapowiada obowiązkowe przeglądy i rejestrację aut z Ukrainy

Setki tysięcy samochodów na ukraińskich numerach rejestracyjnych, które od lat poruszają się po polskich drogach, wkrótce zostaną objęte zupełnie nowymi przepisami. Ministerstwo Infrastruktury wraca do prac nad projektami uszczelniającymi prawo, co oznacza rewolucję dla kierowców spoza Unii Europejskiej.

Kluczowe zmiany w pigułce: Co zakłada projekt rządowy?

  • Obowiązkowa rejestracja w Polsce: Pojazdy przebywające w naszym kraju dłużej niż rok od przekroczenia granicy będą musiały zostać zarejestrowane w polskim wydziale komunikacji.
  • Krótszy termin dla nowych rezydentów: Osoby, które uzyskają w Polsce stałe miejsce zamieszkania, zyskają na ten krok znacznie mniej czasu – zaledwie 30 dni.
  • Badania techniczne i ubezpieczenie: Rejestracja w Polsce automatycznie wymusi konieczność wykonania okresowego badania technicznego na krajowej stacji kontroli pojazdów (SKP) oraz wykupienia polskiej polisy OC.
  • Cel regulacji: Ukrócenie nadużyć, zmniejszenie napięć społecznych oraz zapewnienie, że wszystkie auta w ruchu spełniają unijne normy bezpieczeństwa i emisji spalin.

  • Samochody z Ukrainy będą przechodzić przegląd w Polsce (fot. Yevhen Paramonov / Pixabay)

    Samochody z Ukrainy będą przechodzić przegląd w Polsce (fot. Yevhen Paramonov / Pixabay)

Dlaczego dotychczasowe przepisy były problemem?

Zgodnie z międzynarodowymi przepisami o ruchu drogowym, samochody zarejestrowane poza Unią Europejską podlegają prawu państwa, w którym zostały zarejestrowane. Co ważne, Ukraina nie wymaga okresowych badań technicznych (przeglądów) od samochodów osobowych.

W efekcie spora część ukraińskich aut poruszających się po polskich drogach nie przechodzi regularnych kontroli stanu technicznego. Budziło to rosnący niepokój zarówno wśród polskich kierowców, jak i branży motoryzacyjnej, która zwracała uwagę na nierówne traktowanie uczestników ruchu – Polacy muszą co roku stawiać się na obowiązkowe badanie techniczne, podczas gdy zagraniczne auta mogły jeździć bezterminowo.

Co to oznacza dla kierowców z Ukrainy oraz dla stacji kontroli pojazdów?

Minister infrastruktury, Dariusz Klimczak, zapowiedział powrót do pilnych prac nad uszczelnieniem przepisów (znanych w projektach jako regulacje m.in. wokół projektu UC95). Wypowiadając się publicznie, minister wskazał na potrzebę jasnego uregulowania sytuacji:

„Po roku pobytu w Polsce trzeba będzie taki pojazd przerejestrować, ubezpieczyć i wykonać badanie techniczne. Chcę sprecyzować te przepisy, ponieważ zbyt wiele napięć jest na tym tle. Chcę też, żeby polskie stacje kontroli pojazdów mogły zarabiać na wykonywaniu przeglądów takich pojazdów” – wyjaśnił szef resortu.

Dla polskich stacji diagnostycznych (SKP) oznacza to zastrzyk dodatkowych klientów i zysków. Z kolei właściciele pojazdów z Ukrainy będą musieli wnieść opłaty związane z rejestracją, wykupić ubezpieczenia oraz zadbać o stan techniczny swoich aut, aby te bez problemu przeszły polskie badania.

  • Samochody z Ukrainy będą przechodzić przegląd w Polsce (fot. олег реутов / Pixabay)

    Samochody z Ukrainy będą przechodzić przegląd w Polsce (fot. олег реутов / Pixabay)