Heikki Kovalainen wziął pełną odpowiedzialność za swoje odpadnięcie w drugiej części kwalifikacji do GP Brazylii.
Fin, występujący Lotusem w zastępstwie rodaka Kimiego Raikkonena, przegrał awans do Q3 o zaledwie 0.015 sekundy i jutro wystartuje 11.
Kierowcom zadanie utrudniał deszcz, który na dodatek ciągle zmieniał częstotliwość, ale Kovalainen nie chciał tłumaczyć się pogodą.
„Bolid był dobry, po prostu zabrakło tempa z mojej strony”. – powiedział. „Nie mogłem znaleĽć więcej przyczepności i dlatego nie dałem rady pojechać ani trochę szybciej. „Naprawdę nie mogę szukać żadnych wymówek. Byłem zwyczajnie za wolny.
„(Ale) nie mam problemu z jazdą w deszczu, każdy rywalizuje w takich samych warunkach”.
Samochód Lotusa uchodzi za dużo lepszy na suchym torze niż na mokrym, jednak Kovalainen nie obawia się dalszych opadów podczas wyścigu. „Moim zdaniem to auto spisuje się całkiem dobrze w deszczu”. – przekonywał 32-latek. „Kiedy jest sucho, nie wiem. Może wtedy bolid jest słabszy, kto wie?
„Szczerze mówiąc jestem spokojny o osiągi samochodu”.
Fin, występujący Lotusem w zastępstwie rodaka Kimiego Raikkonena, przegrał awans do Q3 o zaledwie 0.015 sekundy i jutro wystartuje 11.
Kierowcom zadanie utrudniał deszcz, który na dodatek ciągle zmieniał częstotliwość, ale Kovalainen nie chciał tłumaczyć się pogodą.
„Bolid był dobry, po prostu zabrakło tempa z mojej strony”. – powiedział. „Nie mogłem znaleĽć więcej przyczepności i dlatego nie dałem rady pojechać ani trochę szybciej. „Naprawdę nie mogę szukać żadnych wymówek. Byłem zwyczajnie za wolny.
„(Ale) nie mam problemu z jazdą w deszczu, każdy rywalizuje w takich samych warunkach”.
Samochód Lotusa uchodzi za dużo lepszy na suchym torze niż na mokrym, jednak Kovalainen nie obawia się dalszych opadów podczas wyścigu. „Moim zdaniem to auto spisuje się całkiem dobrze w deszczu”. – przekonywał 32-latek. „Kiedy jest sucho, nie wiem. Może wtedy bolid jest słabszy, kto wie?
„Szczerze mówiąc jestem spokojny o osiągi samochodu”.








