Mazda skurczyła się w Polsce o blisko połowę sprzedaży. Oto jak zamierza wrócić do gry w 2026 r.

Rok 2025 nie był łatwy dla Mazdy w Polsce. Japońskiej marce udało się sprzedać według rejestracji CEPiK 5877 aut. Stanowi to spadek wyników rok do roku o 46 proc. i spadek o 9 miejsc w klasyfikacji polskiego rynku, na 24 lokatę. Dyrektor Zarządzający Mazda Motor Poland Maciej Hochman uspokaja, że to przejściowa sytuacja. I zapowiada, co czeka klientów tej marki w 2026 r.

Przedstawiciele marki tłumaczą ten spadek dwoma czynnikami: przypisaniem 688 rejestacji jeszcze wynikom w 2024 r. (z nimi sprzedaż w 2025 r. wyniosłaby 6572 sztuk) oraz czasowej przerwie w dostępności konia pociągowego sprzedaży Mazdy w Polsce, czyli SUV-a CX-5.

  • Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

  • Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

Teraz, gdy całkowicie nowa generacja CX-5 dotarła już do Polski, sytuacja ma się zmienić. I już się zmienia: przedsprzedaż nowego modelu, która ruszyła w sierpniu 2025 r., przyniosła do połowy stycznia 2026 aż 2 235 zamówień praktycznie „w ciemno” – model dotrze do salonów dopiero w marcu bieżącego roku.

  • Mazda CX-6e (2026) (fot. Mazda Europe)

  • Mazda CX-5 (2026) (fot. Mazda Europe)

Tym sposobem polski rynek z powrotem wyrasta dla Mazdy na jednego z najsilniejszych odbiorców w całej Europie. Zainteresowanie CX-5 jest wręcz trudnym do wytłumaczenia ewenementem: polskie zamówienia stanowią aż jedną trzecią wszystkich w Europie, co daje naszemu rynkowi pozycję zdecydowanego lidera, daleko przed Niemcami, Hiszpanią, Włochami czy Danią.

Producent spodziewa się, że na bardziej konserwatywnych rynkach jak Niemcy sprzedaż CX-5 się odbije, gdy model trafi do salonów i klienci będą mieli szansę go zobaczyć na własne oczy. Dyrektor Hochman spodziewa się, że po oficjalnym debiucie modelu również polskie wyniki tylko jeszcze się wzmocnią.

  • Mazda CX-5 (2026) (fot. Mazda Europe)

  • Mazda CX-5 (2026) (fot. Mazda Europe)

Podzielił się przy tym ciekawą obserwacją, że nowe CX-5 póki co przejmuje raczej klientów od innych marek niż przekonuje powracających. To również dobry sygnał dla dalszych wzrostów Mazdy w Polsce w 2026 r. Tymczasem jak wyglądał rok 2025 bez tego bestsellera?

Wyniki Mazdy w Polsce w 2025 r.: nowe mocne punkty oferty

  • Mazda 3 (2025) (fot. Mazda Europe)

  • Mazda 3 z silnikiem Skyaktiv-X (2025) (fot. Mazda Europe)

Najlepiej sprzedającym się modelem Mazdy w Polsce w 2025 r. był kompaktowy crossover CX-30, który znalazł 2 255 nabywców. Na drugim miejscu znalazła się Mazda 3 z wynikiem 1 250 egzemplarzy – jak widać popularność kolejnych pokoleń tego dobrze znanego polskim odbiorcom hatchbacka nie słabnie.

Dobry odbiór rynku już kolejny rok zaliczają także największe SUV-y marki zahaczające o segment premium: CX-60 znalazło 1180 nabywców, a największe CX-80 – 620. Obydwa modele dostępne są jako hybrydy plug-in, ale niezmiennie w ofercie znajduje się również ceniony przez klientów sześciocylindrowy diesel.

Pierwsze kroki Mazdy w świecie elektromobilności

Rok 2025 był również znaczący pod względem elektryfikacji oferty, przed którą japoński producent długo się wzbraniał. Na polski rynek trafil duży liftback o nazwie 6e. To połączenie technologii chińskiego partnera technologicznego Mazdy, koncernu Changan, z charakterystyczną dla japońskiej marki stylistyki i kolorystyki, zdobył również już w ciemno 138 klientów w Polsce.

Wynik ten należy uznać za dobry sygnał – tym bardziej, że Mazda musi stawiać kolejne kroki na drodze do elektryfikacji. Najważniejszą nowością produktową tej marki w tym roku będzie debiut SUV-a CX-6e, również przygotowanego w oparciu o potężne możliwości technologiczne Changana.

Strategia na 2026 r.: wzmocnienia na każdym froncie

Po latach kroczenia swoją drogą i stosowania dużych, niewysilonych jednostek spalinowych Mazda w końcu zaczęła się łamać (czytaj: została do tego zmuszona). Oferta na polskim rynku w 2026 r. będzie wyjątkowo szeroka: obejmie aż dziewięć modeli, wśród których pojawią się zarówno hybrydy, jak i hybrydy plug-in oraz pozycje całkowicie elektryczne.

Dobra wiadomość jest taka, że Japończycy nie żegnają się całkiem z tradycyjnymi napędami, z których byli znani i lubiani do tej pory. Jednym z największych wydarzeń dla Mazdy w Polsce w 2025 r. była wygrana sprawa w Najwyższym Sądzie Administracyjnym, w wyniku której po długiej batalii krajowy importer marki może kontynuować sprzedaż swoich modeli z dużymi silnikami spalinowymi wyposażonymi w osprzęt miękkiej hybrydy z niższą akcyzą.

Oznacza to nie tylko utrzymanie obecnych cen takich modeli jak CX-60 i CX-80, ale, jak zdradza zarząd marki, rozważane jest sprowadzenie do Polski mniejszych 3 i CX-30 z niespotykanie już dużymi jednostkami benzynowymi 2,5 litra.

To stosowany również w nowym CX-5, nietypowy jak na dzisiejsze czasy wolnossący silnik, który z takiej pojemności wyciska tylko 141 KM. Powinien przyjąć się wśród kierowców ceniących trwałość i kupujących samochody na długie lata – dla nich oferta na rynku jest w końcu dziś niewielka…

Najważniejsze informacje w skrócie:

Sprzedaż Mazdy w Polsce w 2025 r. spadła o blisko połowę, co było związane z przejściowym brakiem dostępności zdecydowanie najpopularniejszego modelu tego marki w naszym kraju – crossovera CX-5.

Perspektywy na 2026 r. są jednak dobre: Mazda wraca do gry z szerokim portfolio modeli, od całkowicie nowego CX-5, przez elektryczne 6e i CX-6e, po konwencjonalne modele z dużymi jednostkami spalinowymi.