Mercedes Vision V to zapowiedĽ klasy V z chromowanymi felgami i ekranem 4K 65″ w środku

Po paru latach zastoju segment osobowych vanów znów wchodzi w swoją złotą erę. W ostatnim czasie na polskim rynku byliśmy świadkami bardzo udanych debiutów Hyundaia Starii, Forda Tourneo, Volkswagena Multivana, czy nawet Forthinga U-Toura. Mercedes wraca, by przypomnieć wszystkim, kto jest tutaj królem.
 
Vision V to manifest jak według Mercedesa powinien wyglądać van przyszłości. I trzeba przyznać, że w tym projekcie stanowiącym przedłużenie nowego Mercedesa CLA – czy nawet ostatnich Maybachów – jest co podziwiać.
 
Mercedes Vision V – co to za auto?
 
To koncept, który oficjalnie zapowiada nową generację elektrycznych vanów Mercedesa, w tym przyszłe wersje Vito i Klasy V. Samochód opiera się na opracowanej wielkim kosztem, skalowalnej platformie Van Electric Architecture (VAN.EA), która pozwoli na budowanie różnych wersji – od rodzinnych busików, poprzez luksusowe limuzyny, aż po VIP-shuttle dla kosmopolitycznych lotnisk i drogich hoteli hoteli.
 
Mercedes twierdzi, że w jego wizji Vision V ma być połączeniem przestronności z maksymalną ekskluzywnością. W dużej kabinie znajdziemy zarówno tradycyjne materiały, jak i rozwiązania tak futurystyczne, że przyzwyczajenie sie do nich zajmie dobrą chwilę.
Wszystkie przyszłe modele z tej linii będą korzystać z architektury elektrycznej 800 V, co oznacza szybkie ładowanie i wysoką efektywność energetyczną. Warianty z jednym lub dwoma silnikami pozwolą dostosować auto do różnych potrzeb, a flagowe wersje mają oferować ponad 500 km zasięgu na jednym ładowaniu. Na start przewidziano systemy autonomicznej jazdy na poziomie 2, a w póĽniejszych latach mają pojawić się opcje z poziomem 3 i 4, czyli już naprawdę zaawansowaną jazdą bez udziału kierowcy.
 
Design i wnętrze – w podróży się nie będziesz nudził
 
Z zewnątrz Vision V zachowuje klasyczną sylwetkę vana – trudno tu o rewolucję, bo forma tego typu auta jest podyktowana przez funkcję. Trzeba jednak przyznać, że to detale robią robotę – ogromne logo Mercedesa, nowoczesne światła LED, duże koła i minimalistyczny design sprawiają, że auto wygląda bardzo świeżo i luksusowo. Z kolei w środku Mercedes obiecuje prawdziwy pokaz nowoczesnych technologii i luksusu – czego tam nie ma!
 
Największe wrażenie robi wysuwany z podłogi 65-calowy ekran 4K, który w połączeniu z systemem audio Dolby Atmos i aż 42 głośnikami zapewnia kinowe doznania na kołach. Ciekawostką są wzmacniacze wbudowane w fotele – podczas oglądania filmów czy grania w gry można poczuć efekty dĽwiękowe dosłownie na własnej skórze.
Dla pełnej prywatności pasażerów przewidziano szklaną przegrodę oddzielającą część lounge od kabiny kierowcy, z możliwością regulacji przejrzystości. Nie zabrakło też typowo luksusowych dodatków: elektrycznie regulowanych foteli, systemu rozpylania zapachu czy nawetś zestawu do gry w szachy – takie prawa modeli koncepcyjnych…
Całość dopełnia co prawda bliższa wersji produkcyjnej, ale nadal na wskroś nowoczesna deska rozdzielcza z panoramicznym Superscreenem, ciągnącym się przez całą szerokość kokpitu. Vision V to koncept urzeczywistniający długo obiecywaną wizję autonomicznego samochodu, który zarazem jest mobilnym salonem, kinem i miejscem relaksu w jednym.
 
Dla kogo jest ten van i kiedy zobaczymy go na drogach?
 
Vision V nie jest konceptem tylko dla rodzin czy firm przewozowych. Mercedes wyraĽnie celuje w klientów, którzy szukają czegoś więcej niż tylko środka transportu. Ma to być van, który równie dobrze sprawdzi się jako luksusowa limuzyna, mobilne biuro czy ekskluzywny shuttle dla VIP-ów. Dzięki modularnej platformie VAN.EA, producent może łatwo dostosować auto do różnych potrzeb i oczekiwań.
 
Seryjna produkcja modeli opartych na Vision V ma ruszyć w 2026 roku. Mercedes nie zdradza jeszcze wszystkich szczegółów, ale już teraz widać, że w segmencie vanów chce przeprowadzić prawdziwą rewolucję. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Vision V może wyznaczyć nowe standardy nie tylko pod względem technologii, ale i komfortu oraz luksusu w tej klasie aut.
 
Segment, który przez dekady nie kojarzył się z emocjami, nagle wyrasta na jeden z najciekawszych pod względem innowacji technicznych, a nawet… emocji. Aż trudno w to uwierzyć, ale o tym właśnie przesądzają ostatnie premiery. A Mercedes dowodzi, że przyszłość może być jeszcze bardziej ekscytująca. Aż nasz naszła ochota na vana…
  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)

  • Mercedes Vision V (2025) (fot. Mercedes)