Nowe BMW iX3 to zapowiedź rewolucji całej marki. Jest o dwie długości przed benzynowym X3 (i konkurencją)

Po latach zapowiedzi i snucia domysłów BMW pokazuje w końcu produkcyjną wersję Neue Klasse. Póki co w formie elektrycznego SUV-a iX3, ale premiera ta to więcej niż jeden model – to zapowiedĽ nowej ery dla całej marki z Monachium. Oto, czego można się w niej spodziewać.
Gdy w 2023 r. BMW zaprezentowało model Vision Neue Klasse, niewiele osób rozumiało jeszcze znaczenie tego wydarzenia. Zapowiadał on prowadzoną już od czterech lat największą inwestycję w dziejach BMW, która ma zapewnić marce pozycję lidera w nadchodzących latach – i zgodną tak z polityką firmy, jak i ogólnie światem wielkiej polityki, neutralność klimatyczną do 2050 r.
By osiągnąć ten cel, BMW już teraz podjęło wielkie kroki na poziomie poddostawców, surowców i samej fabryki: pierwsze modele z tej linii będą produkowane w specjalnie zbudowanych w tym celu nowych zakładach w węgierskim Debreczynie (co wymowne, dołożono je do już istniejącej fabryki wykorzystywanych przez BMW akumulatorów chińskiego poddostawcy). Zastosowane w nich rozwiązania mają ograniczyć emisję CO2 związaną z całym cyklem życia auta elektrycznego o 40 procent.  
Neue Klasse to jednak więcej niż auto elektryczne – tym bardziej, że prezentowane tutaj innowacje i rozwiązania trafią również do hybryd plug-in i modeli benzynowych: łącznie aż 40 pozycji w gamie BMW już na przestrzeni najbliższych dwóch lat.
Prawdopodobnie będą wśród nich zarówno premiery w segmentach, w których marki z Monachium do tej pory nie widzieliśmy (jak i1 oraz i2), a potwierdzone już zostało, że rewolucja ta dotknie również te najbardziej tradycyjne obszary działalności (elektryczna wersja M3). Póki co BMW rozpoczyna tę epokową zmianę od elektrycznego odpowiednika swojego filaru sprzedaży, czyli SUV-a X3.
Całkiem nowy wygląd to dopiero początek
Jak bardzo ta nowość BMW różni się od produkowanego od zeszłego kompaktowego SUV-a BMW najlepiej informuje już sam wygląd, wyraĽnie inspirowany słynną serią modeli z Monachium „Neue Klasse”, która w latach 60. zredefiniowała tę firmę i nadała jej współczesny charakter (stąd też powrót do tej nazwy, by teraz zredefiniować BMW raz jeszcze). 
Choć wyraĽnie nawiązujący do klasyki, to design iX3 jest nowy nie tylko dla samego producenta, ale w ogóle dla segmentu aut elektrycznych. To udana przemiana, która wyróżnia BMW i pozwala mu zabłysnąć jakoś na tle Tesli i nowych marek z Chin – daje odpowiedĽ, na które nadal nie wpadło większość innych dotychczasowych liderów rynku z Europy.
Ten nowy styl jest kontynuowany w środku, gdzie kryje się kto wie czy nie większa rewolucja: całkowicie nowy system iDrive w wersji panoramicznej (z już i tak dużym ekranem centralnym o przekątnej 17,9 cala i nieregularnym obrysie oraz jeszcze większym, ciągnącym się przez całą szerokość wyświetlaczu pod przednią szybą). 
BMW było jedną z pierwszych firm, które pracowało nad nowymi rozwiązaniami obsługi pokładowych systemów (iDrive zadebiutował już ponad 20 lat temu) i widać że nadal chce zachować tę rolę wiodącego innowatora: nowa generacja jest wynikiem zakrojonych na ogromną skalę badań, które objęły między innymi analizę działania przez kilka tysięcy użytkowników aut.
Widoczny również w kabinie nowy styl (zwróciliście uwagę na tę czteroramienną kierownicę?) będzie pewnie wymagał od nas jeszcze trochę przyzwyczajenia, ale nie dajcie się zwieść (albo, alternatywnie, uspokójcie się): pod spodem nie jest to konstrukcja aż tak oddalona od tradycyjnego X3.
Wskazują na to wymiary nowego BMW iX3 2025: przy 4782 mm długości, 1895 mm szerokości i 1635 mm wysokości są prawie identyczne ze spalinowym odpowiednikiem. Najbardziej zmieniła się tylko szerokość, która dla obniżenia oporów aerodynamicznych została zmniejszona o 2 cm. 
Przy zachowaniu podobnego rozstawu osi zastosowanie elektrycznego napędu pozwoliło za to skrócić maskę i wygospodarować dodatkowe 10 cm w kabinie na nogi pasażerów tylnej kanapy (i nieuchronnie zmienić klasyczne proporcje BMW wynikające z potrzeby zmieszczenia rzędowej szóstki przed przednią szybą – zmiany, zmiany, zmianyś).
BMW iX3 2025: bateria, zasięg
O ile nowe iX3 i kolejne modele BMW z linii Neue Klasse mogą się podobać lub nie, to o ich sukcesie zdecydują przede wszystkim dwa parametry: zasięg i tempo ładowania. I pod tymi względami nowe BMW będą biły konkurencję na głowę. Jedyna dostępna póki co na rynku wersja (topowe iX3 50 xDrive, ale będą niżej pozycjonowane, włącznie z „ośką”) dostarczana jest z potężnym akumulatorem o pojemności netto aż 108,7 kWh.
Jeśli zestawić to z deklarowanym przez producenta, niskim zużyciem energii 15,1 – 17,9 kWh/100 km (w praktyce będzie wychodzić niewiele wyższe, bo elektryczne BMW w praktyce naprawdę są wydajne jak mało które auta na rynku) wychodzi nam imponujący zasięg w obrębie 678 – 805 km.
Jeśli to jeszcze nie wystarczy Wam do opuszczenia swojego dizelka, to Niemcy dorzucają do tego jeszcze błyskawiczne tempo ładowania – nawet 372 km zasięgu w 10 minut postoju. To oczywiście wynik osiągalny tylko przy idealnych warunkach i na ładowarce 400 kW (czytaj: okoliczności, które nie wydarzą się w Polsce w najbliższym czasie), ale i tak wskazuje, że w iX3 elektromobilność naprawdę może zacząć działać tak, jak powinna.
Co więcej, BMW kładzie bardzo duży nacisk na to, żeby modele z Nowej Klasy prowadziły się jak BMW Starej Szkoły. Czy tak rzeczywiście jest – musimy poczekać do pierwszych testów, póki co muszą nam wystarczyć deklaracje producenta o nowych superkomputerach sterujących przekazywaniem mocy na każde z kół tak, by zachować maksymalną przyczepność w momentach, gdy jest to potrzebne, albo możliwość robienia efektownych driftów wtedy, gdy kierowca tego chce.
Jeśli BMW zdobyło Waszą uwagę, to zapiszcie sobie datę wiosna 2026 r.: wtedy pierwsze egzemplarze dotrą na polskie drogi. Ceny jednak znamy już teraz.
BMW iX3 2025 już dostępne w salonach – jakie dane techniczne i ceny? Konkurenci
BMW iX3 debiutuje na polskim rynku tylko w jednej, topowej wersji iX3 50 xDrive. Jak sama nazwa wskazuje, daje ona napęd na cztery koła, do którego trafia 469 KM z dwóch silników elektrycznych pobierających energię z akumulatora o pojemności 108,7 kWh netto. Przekłada się to na przyspieszenie do 100 km/h w 4,9 s, prędkość maksymalną 210 km/h i zasięg mierzony metodą WLTP do 805 km. 
Cena egzemplarza w takiej konfiguracji zaczyna się od 310 000 zł. Wyposażenie można poszerzyć o Pakiet sportowy M (cena 329 500 zł) lub Pakiet sportowy M Pro (342 100 zł). To konkurencyjna wartość: cena nieporównywalnie mniej zaawansowanego poprzednika była niższa tylko o kilkanaście tysięcy złotych. 
Główny rywal, czyli Audi Q6 e-tron w wersji z porównywalnymi parametrami (akumulator 95 kWh, moc 517 KM) kosztuje ponad 100 tys. zł więcej (419 900 zł). Prawdziwe wyzwanie stanowią tylko gorsze jakościowe i dysponujące mniejszymi o 20-25 procent akumulatorami modele z firm „nowej fali”. Tesla Model Y Juniper w wersji z napędem o mocy 514 KM i akumulatorem 75 kWh to nadal bezkonkurencyjna oferta z ceną 229 990 zł, ale warty uwagi jest również obiecujący chiński Xpeng G6 Performance z silnikiem o mocy 476 KM i akumulatorem 84 kWh za 247 900 zł.
  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)

  • BMW iX3 50 xDrive Neue Klasse (2025) (fot. BMW)