Współpraca między kilkoma koncernami motoryzacyjnymi jest dziś na porządku dziennym. Chyba nie istnieją już marki zupełnie niezależne. Globalizacja ma swoje dobre i złe strony. Na oewno pozwala zmniejszać koszty związane z produkcją, a nowe modele można projektować szybciej i lepiej.
Minusem jest zmniejszająca się motoryzacyjna różnorodność. Auta są do siebie podobne. Czasem nawet wyglądają identycznie. Nie mamy jednak nic przeciwko współpracy, przynoszącej różnorodne owoce. Przykłądem może być koncern PSA i Mitsubishi. Francuzi korzystając z dorobku Japończyków stworzyli dwa, nowe, atrakcyjne modele.
Chodzi to o Peugeota 4008 i Citroen C4 AirCross, które bazują na Mitsubishi ASX i podobnie jak on są niewielkimi, kompaktowymi SUV-ami. Zdecydowanie nie polecamy wybierać się nimi w teren, ale na nieutwardzone drogi nadadzą się jak znalazł. Konkurencja w tym segmencie jest nieco mniejsza niż w przypadku większych SUV-ów, więc wróżymy nowym produktom spory sukces.
Każde z japońsko-francuskich trojaczków zdecydowanie różni się wyglądem i charakterem. Mimo wspólnej bazy trudno będzie pomylić je ze sobą. Chwała projektantom, że potrafili stworzyć trzy niezależne auta. Tak powinna wyglądać motoryzacyjna globalizacja. Pytanie tylko, który z modeli jest najatrakcyjniejszy? A Wy? Jak sądzicie?
Sonda: Które z wymienionych aut podoba Ci się najbardziej?
Każde z japońsko-francuskich trojaczków zdecydowanie różni się wyglądem i charakterem. Mimo wspólnej bazy trudno będzie pomylić je ze sobą. Chwała projektantom, że potrafili stworzyć trzy niezależne auta. Tak powinna wyglądać motoryzacyjna globalizacja. Pytanie tylko, który z modeli jest najatrakcyjniejszy? A Wy? Jak sądzicie?




















