Peugeot, Citroën, Opel i Fiat z nowym stylem. Będzie za niego odpowiadał projektant Renault

Gilles Vidal, przez ostatnie 5 lat szef designu Renault i autor spektakularnej przemiany tej marki, która dała takie modele jak 4, 5 i Rafale, powraca do miejsca, z którego się wywodzi. Francuski projektant obejmie nowe stanowisko dyrektora ds. designu wolumenowych marek europejskich koncernu.
  
Vidal dołączył do Renault w 2020 roku po niemal dwóch dekadach spędzonych w Grupie PSA (obecnie część Stellantisa). Odpowiadał tam za stylistykę Peugeota i to właśnie pod jego kierownictwem powstały takie pamiętane do dziś hity jak 208, 2008, a także już mniej pamiętany, ale bardzo udany koncepcyjny e-Legend. Modele te przyczyniły się do zmiany wizerunku Peugeota i odzyskania dawno utraconego charakteru.
W kolejnych latach Vidal tej samej sztuki dokonał w Renault. Wymyślone przez dyrektora marki Lucę de Meo i przeniesione na projekt przez Vidala nowe wersje kultowych modeli 4 i 5 w elektrycznym wydaniu E-Tech wzniosły tę markę na falę, na której płyną też teraz popularne crossovery: Symbioz czy też Rafale.
Dalszy rozwój tego kierunku stoi pod gigantycznym znakiem zapytania, jako że nie dalej niż kilka tygodni temu ku wielkiemu zaskoczeniu ze sterowania tym francuskim gigantem zrezygnował Luca de Meo, a teraz odłącza się od niego również Vidal.
 
Projektant powraca do firmy, z którą spędził większą część swojej kariery. Teraz stanowi ona część koncernu Stellantis i to właśnie jemu całemu będzie nadawał styl w europejskich strukturach, za wyłączeniem stanowiących oddzielny klaster marek premium (Alfy Romeo, DS i Maserati).
 
Oznacza to, że do jego odpowiedzialności należy teraz wyznaczenie dalszego stylu Peugeota i Citroëna, ale również Opla i Fiata. Vidal obejmuje nową pozycję w koncernie, która ta ma na celu dalszą integrację strategii stylistycznych tych marek oraz wzmocnienie ich konkurencyjności w Europie.
 
Powrót Gillesa Vidala do Stellantisa oznacza ważny impuls dla całego portfolio marek koncernu. Znany stylista w ma na swoim koncie projekty dla aż pięciu „Samochodu Roku” i zdecydowanie nie zamierza on na tym poprzestać.