Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrobiła milowy krok w kierunku ukończenia Warszawskiego Węzła Drogowego. Oficjalnie podpisano umowę na opracowanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego (STEŚ) dla ostatniego fragmentu drogi ekspresowej S17. To właśnie ten odcinek ma ostatecznie scalić komunikacyjny pierścień wokół stolicy.
Ostatni brakujący element Wschodniej Obwodnicy Warszawy (WOW) wchodzi w fazę intensywnego planowania. GDDKiA zakontraktowała wykonawcę, którego głównym zadaniem będzie kompleksowe zaprojektowanie możliwych tras oraz przygotowanie pełnej dokumentacji niezbędnej do uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Inwestycja ta od lat budzi duże emocje i jest uznawana za jedną z najważniejszych oraz najbardziej wyczekiwanych arterii w regionie.
Tunele pod lupą projektantów
Przed inżynierami stoi niezwykle odpowiedzialne zadanie. Muszą oni wyznaczyć optymalny przebieg nowej trasy, biorąc pod uwagę uwarunkowania urbanistyczne, społeczne i przyrodnicze.
Co istotne, olbrzymi nacisk w analizach zostanie położony na rozwiązania tunelowe. Takie podejście ze strony GDDKiA ma na celu zminimalizowanie uciążliwości dla mieszkańców okolicznych terenów oraz ochronę lokalnego ekosystemu. Zanim jednak poznamy ostateczne propozycje wariantów, wykonawca przeprowadzi drobiazgowe badania geologiczne, sprawdzając stabilność i specyfikę podłoża pod przyszłą drogę ekspresową.

Decyzja środowiskowa wskaże ostateczny kierunek
Kluczowym momentem całego procesu przygotowawczego będzie wydanie decyzji środowiskowej. To właśnie ten dokument jednoznacznie przesądzi, który z zaproponowanych wariantów będzie realizowany w ramach Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Dopiero po wybraniu konkretnego przebiegu trasy możliwe stanie się rozpoczęcie kolejnych, niezwykle szczegółowych procedur inżynieryjnych.
Kolejnymi krokami po stronie drogowców będą:
- Opracowanie projektu budowlanego – czyli uszczegółowienie rozwiązań technicznych dla wybranego wariantu.
- Uzyskanie decyzji ZRID – czyli otrzymanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (będącego jednocześnie pozwoleniem na budowę).
- Prace budowlane w terenie – czyli wejście ciężkiego sprzętu i fizyczna budowa drogi.
Kiedy pojedziemy nową trasą?
Mimo że podpisanie umowy na STEŚ to ogromny krok naprzód, kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Proces przygotowawczy, zbieranie opinii, uzgodnienia administracyjne oraz same procedury przetargowe na wykonawstwo są niezwykle czasochłonne.
Szacuje się, że przy w pełni sprawnym i bezproblemowym przebiegu wszystkich etapów formalno-projektowych, ciężki sprzęt wyjedzie na plac budowy w latach 2036–2038. Tym samym dopiero za kilka lat warszawski ring drogowy – po dekadach oczekiwań ze strony kierowców i mieszkańców Warszawy – stanie się funkcjonalną całością.




