Obecne na rynku już od kolejno ośmiu i siedmiu lat Mercedesy GLE i GLS generacji W167, C167 oraz X167 w tej chwili powinny się już doczekać swoich następców. Ponieważ tymi nie stały się elektryczne EQE SUV oraz EQS SUV, to na ratunek musiał przyjść kolejny lifting modeli spalinowych. Pomimo że nie był on do końca planowany, to podczas polskiej premiery odświeżonych (po raz kolejny) SUV-ów Mercedesa przekonałem się, że zmiany wyszły naprawdę na plus.
W pierwszej kolejności ustalmy, co się nie zmieniło. Skoro są to tylko powierzchowne liftingi, to nie zmieniły się same gabaryty tych modeli. Jako największe SUV-y w gamie Mercedesa są naprawdę duże nawet jak na realia segmentów, w których rywalizują.
W przypadku GLE mówimy o SUV-ie o długości 493 cm i rozstawie osi 299,5 cm. Odmiana coupe mierzy też nadal jest, i też nadal w dość zaskakującym zwrocie akcji jest o niecały centymetr dłuższa, za to dysponuje o 6 cm krótszym rozstawem osi (dla większej zwinności podwozia). GLS wprowadza te parametry na segment wyższy: długość rozciąga do 520,5 cm, a rozstaw osi do 313,5 cm.
Czy lifting ośmioletnich aut wystarczy na nowe Audi i BMW?
Więcej rzeczy się jednak zmieniło. Tak dokładnie – około trzy tysiące części w każdym z wymienionych, jak skrupulatnie wylicza sam producent ze Stuttgartu. W pięciodrzwiowym GLE dobrze widać to już z zewnątrz, którego nowy projekt w tych samych liniach zawarł dużo bardziej nowoczesny styl, z zewnątrz upodabniający go do (w tym przypadku już naprawdę całkowicie nowego) elektrycznego GLC.
W GLE udającym coupe stylistom już nie udało się zawrzeć podobnego pasa z tyłu, ale dzięki temu tutaj może lepiej wybrzmieć jego przód. Główną atrakcję stanowią tu oczywiście powszechnie występujące gwiazdeczki, które podobno pozwalają się poczuć właścicielom wyjątkowo; trik się powiódł, bo dzięki temu ta w gruncie rzeczy już dostrzegalnie starzejąca się bryła zyskała trochę dziwnej dramaturgii, która dyktuje dziś trendy nie tylko tego motoryzacyjnego świata.
Na jego tle nowy GLS, choć ma małe gwiazdeczki zamieszczone po bokach przednich reflektorów i nie mniej niż aż sześć dużych gwiazd w tylnym pasie, wypada bardziej konserwatywnie. Widać, że to model wycelowany nadal prawie jednoznacznie w USA, gdzie w segmencie rodzinnych aut (gdzie GLS tak jest traktowany typu w Kalifornii czy Arizonie) ceni się projekty bardziej, jak tam się mawia, „vanilla”.
Największymi nowościami są więc większy grill, nowe lakiery i wzory obręczy kół oraz wielki powrót pionowej gwiazdy na masce, która na rynku amerykańskim może świecić również podczas jazdy. Dodajmy tylko do tego „baunsujące” zawieszenie (oficjalnie służące do wyjeżdżania z piachu i zasp) i amerykańscy raperzy znaleźli swój nowy dom.
W praktyce jednak dalej widać, że to te same GLE i GLS, które znamy już od zeszłej dekady, co dla niektórych może mieć swoje plusy. Odświeżone po raz wtóry Mercedesy muszą zmierzyć się z zaprezentowanymi dopiero co, a przełomowymi i całkowicie nowymi generacjami BMW X5 Neue Klasse i Audi Q7 trzeciej generacji, których… kierunek zmian nie wszystkim się podoba. Nowe-stare Mercedesy zachowują dobrze już znany charakter, ale pod względem wyposażenia i multimediów trzymają konkurencyjny poziom.
Nowy superkomputer poprawia multimedia i… prowadzenie
Na deskach rozdzielczych obydwu modeli ustawiono teraz trzy ekrany o przekątnej 12,3 cala tak, by razem tworzyły „superscreen” znany też z nowego GLC, niedawno modernizowanej klasy S, ale też najmniejszego CLA.
Wyświetlany na nich MB.OS odhacza wszystkie mądre słowa, które musiały pojawić się na jakimś ważnym spotkaniu w centrali marki. Cytując komunikat prasowy: „MB.OS integruje i kontroluje każdy aspekt samochodu, wykorzystując sztuczną inteligencję (AI) oraz wydajne procesory, a także połączenie z inteligentną chmurą z Mercedes-Benz Intelligent Cloud.”
W praktyce ma on pozwolić na prowadzenie z asystentem głosowym nawet złożonych dialogów, a z pomocą dziesięciu kamer, pięciu czujników radarowych i dwunastu czujników ultradźwiękowych – praktycznie samemu prowadzić auto (przynajmniej na tyle, na ile pozwalają obecne przepisy).
Potężne komputery są też wykorzystane do zapewnienia jeszcze wyższego poziomu komfortu jazdy. Kolejne czujniki monitorują drogę przed autem tysiąc razy na sekundę i odpowiednio przygotowują pracę pneumatycznego zawieszenia (też sterowanego w chmurze, w końcu mamy 2026 rok), tak by na dziurach czy progach zwalniających GLE i GLS nieomal niezauważalnie przefruwały nad przeszkodą. Czy tak jest naprawdę? Sprawdzimy i Wam pokażemy.
Gama silnikowa: normy emisji spalin przyniosły… większe silniki i więcej mocy
To zabawna sprawa i nie pierwszy taki przypadek. Nieustannie śrubowane normy emisji spalin doprowadziły w przypadku dużych Mercedesów do… obcięcia gamy silnikowej o najmniejsze silniki. Z gamy zniknęły wszystkie jednostki czterocylindrowe z wariantów 300 d 4MATIC, 350 de 4MATIC z EQ hybrid oraz 400 e 4MATIC z EQ (i tak je mało kto tu wybierał), zostawiając do wyboru tylko rzędowe szóstki i V-ósemki.
Utrzymane przy życiu silniki stały się bardziej zelektryfikowane, ale przez to też mocniejsze. Volvo nie lubi tego. Całkowita gama prezentuje się następująco:
| Wersja | Nadwozie | Silnik i rodzaj napędu | Pojemność | Moc | Moment obrotowy | Skrzynia i napęd | 0–100 km/h | Prędkość maks. | Zużycie WLTP | Emisja CO₂ WLTP | Zasięg elektryczny |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| GLE 350 d 4MATIC | SUV i Coupé | Diesel R6, mild hybrid 48 V | 2989 cm³ | 286 KM + 23 KM ISG | 650 Nm | 9G-TRONIC, 4MATIC | 6,2 s | 235 km/h |
SUV: 8,3–7,4 l/100 km Coupé: 8,1–7,3 l/100 km |
SUV: 216–195 g/km Coupé: 213–192 g/km |
— |
| GLE 450 d 4MATIC | SUV i Coupé | Diesel R6, mild hybrid 48 V | 2989 cm³ | 367 KM + 23 KM ISG | 750 Nm | 9G-TRONIC, 4MATIC | 5,3 s | 250 km/h |
SUV: 8,3–7,5 l/100 km Coupé: 8,1–7,3 l/100 km |
SUV: 217–195 g/km Coupé: 212–192 g/km |
— |
| GLE 450 4MATIC | SUV | Benzyna R6, mild hybrid 48 V | 2999 cm³ | 381 KM + 23 KM ISG | 560 Nm | 9G-TRONIC, 4MATIC | 5,3 s | 250 km/h | 10,6–9,5 l/100 km | 240–216 g/km | — |
| GLE 450 e 4MATIC | SUV i Coupé | Benzyna R6, hybryda plug-in | 2999 cm³ |
435 KM systemowo 326 KM + silnik elektryczny 184 KM |
680 Nm systemowo | 9G-TRONIC, 4MATIC | 5,6 s | 240 km/h |
SUV: 3,9–3,2 l/100 km Coupé: 3,7–3,1 l/100 km 21–23 kWh/100 km |
SUV: 88–73 g/km Coupé: 85–70 g/km |
SUV: około 100 km WLTP Coupé: około 102 km WLTP |
| GLE 580 4MATIC | SUV | Benzyna V8 biturbo, mild hybrid 48 V | 3982 cm³ | 537 KM + 23 KM ISG | 750 Nm | 9G-TRONIC, 4MATIC | 4,5 s | 250 km/h | 13,2–12,2 l/100 km | 300–278 g/km | — |
| Mercedes-AMG GLE 53 4MATIC+ | SUV i Coupé | Benzyna R6, mild hybrid 48 V | 2999 cm³ | 449 KM + 23 KM ISG |
600 Nm 640 Nm przez 10 s w trybie overboost |
AMG SPEEDSHIFT TCT 9G, 4MATIC+ | 4,9 s | 250 km/h | 10,6–10,4 l/100 km | 241–238 g/km | — |
| Mercedes-AMG GLE 53 HYBRID 4MATIC+ | SUV i Coupé | Benzyna R6, hybryda plug-in 400 V | 2999 cm³ |
585 KM systemowo 449 KM + silnik elektryczny 184 KM |
750 Nm systemowo | AMG SPEEDSHIFT TCT 9G, 4MATIC+ | 4,5 s |
250 km/h 140 km/h w trybie elektrycznym |
3,9–3,8 l/100 km 22,3–22,1 kWh/100 km 10,5–10,4 l/100 km przy rozładowanej baterii |
88–86 g/km | 91–88 km WLTP |
| Mercedes-AMG GLE 63 S 4MATIC+ | SUV i Coupé | Benzyna V8 biturbo, mild hybrid 48 V | 3982 cm³ | 612 KM + 23 KM ISG | 850 Nm | AMG SPEEDSHIFT TCT 9G, 4MATIC+ | 3,9 s | 280 km/h z pakietem AMG Driver’s Package |
SUV: 13,6–13,2 l/100 km Coupé: 13,4–13,1 l/100 km |
SUV: 308–299 g/km Coupé: 303–297 g/km |
— |
W GLS-ie rzędowych czwórek nie było, ale pozostałe silniki również zyskały większe liczby. W bazowej wersji benzynowej GLE 450 4Matic moment obrotowy wzrósł o 12 proc. do 560 Nm. Hybryda GLE 400e została zastąpiona przez znacznie wydajniejszy wariant GLE 450e, który oddaje teraz kierowcy do dyspozycji 456 KM – o całe 75 KM więcej niż poprzednik. Cała gama w tym modelu z kolei prezentuje się następująco:
| Wersja | Silnik i rodzaj napędu | Pojemność | Moc | Moment obrotowy | Wsparcie ISG | Skrzynia i napęd | 0–100 km/h | Prędkość maks. | Zużycie paliwa WLTP | Emisja CO₂ WLTP |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Mercedes GLS 350 d 4MATIC | Diesel R6, turbodoładowanie, mild hybrid 48 V | 2989 cm³ | 313 KM 230 kW |
650 Nm | 23 KM 205 Nm |
9G-TRONIC, 4MATIC | 6,2 s | 238 km/h | 7,8–8,5 l/100 km | 205–223 g/km |
| Mercedes GLS 450 d 4MATIC | Diesel R6, turbodoładowanie, mild hybrid 48 V | 2989 cm³ | 367 KM 270 kW |
750 Nm | 23 KM 205 Nm |
9G-TRONIC, 4MATIC | 5,7 s | 250 km/h | 7,8–8,5 l/100 km | 205–223 g/km |
| Mercedes GLS 450 4MATIC | Benzyna R6, turbodoładowanie, mild hybrid 48 V | 2999 cm³ | 381 KM 280 kW |
560 Nm | 23 KM 205 Nm |
9G-TRONIC, 4MATIC | 5,6 s | 250 km/h | 9,9–10,9 l/100 km | 225–248 g/km |
| Mercedes GLS 580 4MATIC | Benzyna V8 biturbo, mild hybrid 48 V | 3982 cm³ | 537 KM 395 kW |
750 Nm | 23 KM 205 Nm |
9G-TRONIC, 4MATIC | 4,7 s | 250 km/h | 13,1–13,7 l/100 km | 297–310 g/km |
| Mercedes-AMG GLS 63 4MATIC+ | Benzyna V8 biturbo, mild hybrid 48 V | 3982 cm³ | 612 KM 450 kW |
850 Nm | 23 KM 205 Nm |
AMG SPEEDSHIFT TCT 9G, AMG Performance 4MATIC+ | 4,2 s | 250 km/h 280 km/h z pakietem AMG Driver’s Package |
13,4–13,7 l/100 km | 305–312 g/km |
| Mercedes-Maybach GLS 600 4MATIC | Benzyna V8 biturbo, mild hybrid 48 V | 3982 cm³ | 557 KM 410 kW |
730 Nm | do 22 KM do 250 Nm |
9G-TRONIC, 4MATIC | 4,2 s | 250 km/h | 13,9–14,2 l/100 km | 314–320 g/km |
Ceny Mercedesa GLE 2026 i Mercedesa GLS 2026: troszkę drożej, bardzo blisko rywali
Eliminacja słabszych silników nie oznacza, że klienci zyskali teraz większy silnik za te same pieniądze – po prostu próg wejścia w posiadanie dwóch największych SUV-ów Mercedesa przesunął się do góry.
Gama GLE została pomyślana tak, że najniżej pozycjonowany jest diesel. GLE 350d 4MATIC został wyceniona na 419 000 zł. Benzynowy GLE 450 4MATIC to już wydatek z kolei minimum 456 300 zł. Do hybrydy plug-in GLE 450e 4MATIC trzeba jeszcze trochę dołożyć – dokładnie do sumy 464 300 zł. Szczyt cennika w tej chwili okupuje wariant AMG GLE 53 HYBRID 4MATIC+ z metką 584 300 zł, ale już wkrótce nad nim pojawi się topowe GLE AMG 63.
Poszczególne warianty napędowe Mercedesa GLS podrożały o około 20 tys. zł – fistaszki, biorąc pod uwagę, o jakim rzędzie kwot mówimy. Dostępne w tej chwili warianty to GLS 350 d 4MATIC za 535 000 zł, benzynowy GLS 450 4MATIC za 541 000 zł i najpopularniejszy w Polsce GLS 450 d 4MATIC za 565 000 zł. I tutaj nad nimi dołączy wersja AMG ze zelektryfikowanym V8 o mocy 612 KM – jazda takim siedmioosobowym kolosem z pneumatycznym zawieszeniem i takim „piecem” musi być naprawdę ciekawym doświadczeniem.
Mercedes podchodzi do swojej pracy bez kompleksów, bo GLE wycenia bardzo podobnie do technologicznie nowszych o jedno pokolenie BMW X5 oraz audi Q7, a GLS-a nawet drożej od BMW X7 (cen Audi Q9 jeszcze nie znamy). Wygląda więc na to, że koncern z gwiazdą pozostaje pewny swoich produktów.

Mercedes GLE 2026 – najczęściej zadawane pytania
Jakie silniki ma nowy Mercedes GLE 2026?
Europejska gama Mercedesa GLE 2026 obejmuje diesle GLE 350 d i GLE 450 d, benzynowe wersje GLE 450 i GLE 580, hybrydę plug-in GLE 450 e oraz sportowe odmiany Mercedes-AMG GLE 53, GLE 53 HYBRID i GLE 63 S.
Czy Mercedes GLE 2026 ma silnik Diesla?
Tak. Mercedes GLE 2026 jest dostępny z sześciocylindrowymi silnikami Diesla w wersjach GLE 350 d 4MATIC o mocy 286 KM i GLE 450 d 4MATIC o mocy 367 KM. Obie jednostki mają instalację mild hybrid 48 V.
Ile kilometrów na prądzie przejedzie Mercedes GLE 450 e?
Mercedes GLE 450 e przejeżdża według WLTP około 100 km w wersji SUV i około 102 km jako GLE Coupé. Rzeczywisty zasięg zależy między innymi od temperatury, prędkości, stylu jazdy i wyposażenia samochodu.
Jak szybko ładuje się Mercedes GLE 450 e?
GLE 450 e obsługuje ładowanie prądem przemiennym AC z mocą do 11 kW oraz ładowanie prądem stałym DC z mocą do 60 kW. Naładowanie baterii od 10 do 80 procent przy ładowarce DC zajmuje około 29 minut.
Ile litrów ma bagażnik Mercedesa GLE?
Bagażnik standardowego Mercedesa GLE SUV ma 630 litrów, natomiast hybryda GLE 450 e oferuje 485 litrów. GLE Coupé ma odpowiednio 655 litrów lub 505 litrów w wersji plug-in.
Czy Mercedes GLE jest siedmioosobowy?
Mercedes GLE SUV może zostać wyposażony w opcjonalny trzeci rząd siedzeń, dzięki któremu samochód przewozi do siedmiu osób. GLE Coupé pozostaje modelem pięcioosobowym.
Ile może ciągnąć Mercedes GLE 2026?
Standardowa homologowana masa przyczepy wielu wersji wynosi do 2700 kg. Odpowiednio skonfigurowany Mercedes GLE z zawieszeniem pneumatycznym AIRMATIC może holować przyczepę o masie do 3500 kg.
Mercedes GLS 2026 – najczęściej zadawane pytania
Jakie silniki ma nowy Mercedes GLS 2026?
Europejska gama nowego Mercedesa GLS 2026 obejmuje diesle GLS 350 d i GLS 450 d, benzynowego GLS 450 oraz benzynowego GLS 580 z silnikiem V8. Wszystkie regularne wersje mają napęd mild hybrid 48 V i napęd na cztery koła 4MATIC.
Czy Mercedes GLS 2026 ma silnik Diesla?
Tak. Mercedes GLS 2026 jest dostępny z dwoma sześciocylindrowymi silnikami Diesla. GLS 350 d 4MATIC rozwija 313 KM i 650 Nm, a GLS 450 d 4MATIC ma 367 KM i 750 Nm. Obie wersje otrzymują dodatkowe chwilowe wsparcie układu ISG o mocy 23 KM.
Czy nowy Mercedes GLS jest hybrydą plug-in?
Nie. W europejskiej gamie Mercedesa GLS 2026 nie ma hybrydy plug-in. Wszystkie regularne wersje benzynowe i wysokoprężne korzystają z układu mild hybrid 48 V, którego nie można ładować z zewnętrznego źródła.
Ile koni ma Mercedes GLS 580 2026?
Mercedes GLS 580 4MATIC ma zmodernizowany, 4-litrowy silnik benzynowy V8 biturbo o mocy 537 KM i momencie obrotowym 750 Nm. Układ ISG może chwilowo dostarczyć dodatkowe 23 KM i 205 Nm.
Ile koni ma Mercedes-AMG GLS 63 2026?
Nowy Mercedes-AMG GLS 63 4MATIC+ ma 4-litrowy silnik V8 biturbo o mocy 612 KM i momencie obrotowym 850 Nm. Układ mild hybrid ISG zapewnia dodatkowe chwilowe wsparcie o mocy 23 KM.
Jak szybko przyspiesza Mercedes-AMG GLS 63?
Mercedes-AMG GLS 63 4MATIC+ przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,2 s. Prędkość maksymalna wynosi standardowo 250 km/h, a z opcjonalnym pakietem AMG Driver’s Package może wzrosnąć do 280 km/h.
Ile litrów ma bagażnik Mercedesa GLS?
Mercedes GLS oferuje 355 l pojemności bagażnika przy rozłożonych wszystkich siedmiu miejscach. Po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu maksymalna przestrzeń bagażowa wzrasta do 2400 l.
Czy Mercedes GLS jest siedmioosobowy?
Tak. Nowy Mercedes GLS jest standardowo samochodem siedmioosobowym z trzema elektrycznie regulowanymi rzędami siedzeń. Według producenta w trzecim rzędzie mogą podróżować osoby o wzroście do około 194 cm.
Jakie wymiary ma Mercedes GLS 2026?
Nowy Mercedes GLS ma 5217 mm długości, 1956 mm szerokości bez lusterek, 2164 mm szerokości z lusterkami i 1823 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3135 mm, a średnica zawracania 12,52 m.
Ile może holować Mercedes GLS?
Odpowiednio skonfigurowany Mercedes GLS może holować przyczepę z hamulcem o masie do 3500 kg. Dopuszczalna masa przyczepy bez hamulca wynosi 750 kg.
Czym różni się Mercedes GLS od Mercedesa GLE?
Mercedes GLS jest większym, pełnowymiarowym SUV-em i standardowo oferuje siedem miejsc. Ma 5217 mm długości i rozstaw osi 3135 mm. GLE jest krótszy, łatwiejszy w użytkowaniu w mieście i występuje także jako GLE Coupé oraz hybryda plug-in.
Czy Mercedes GLS 2026 ma napęd na cztery koła?
Tak. Wszystkie europejskie wersje nowego Mercedesa GLS mają napęd na cztery koła. Regularne odmiany korzystają z systemu 4MATIC, natomiast Mercedes-AMG GLS 63 ma układ AMG Performance 4MATIC+ z całkowicie zmiennym rozdziałem momentu obrotowego.









































