30 lipca 2025 roku Japonia stanęła w obliczu poważnego zagrożenia tsunami po silnym trzęsieniu ziemi u wybrzeży rosyjskiego Dalekiego Wschodu. W odpowiedzi na alerty, giganci motoryzacyjni — Toyota, Nissan i Mitsubishi — zawiesili działalność w swoich fabrykach na terenie Japonii.
Alarm tsunami w Japonii: zagrożone całe wybrzeże od Hokkaido po Tokio i Jokohamę
Japońska Agencja Meteorologiczna wydała 30 lipca rano ostrzeżenia o mogących uderzyć w wybrzeże Japonii falach tsunami o wysokości sięgającej nawet 3 metrów. Strefa zagrożenia obejmuje zarówno północną wyspę Hokkaido, jak i południowe regiony głównej wyspy Honsiu, gdzie znajdują się metropolie Tokio i Jokohama.
Toyota zawiesza produkcję w ośmiu zakładach, Nissan ewakuuje pięć obiektów
Największy producent samochodów w Japonii, Toyota Motor Corporation, ogłosiła wstrzymanie popołudniowych zmian w ośmiu fabrykach na terenie kraju oraz porannych zmian następnego dnia w dwóch zakładach. Firma nie odnotowała obrażeń wśród pracowników ani uszkodzeń infrastruktury, jednak zadecydowała o przerwaniu produkcji w celu dokładnej oceny sytuacji i zapewnienia bezpieczeństwa personelu. Decyzja o ewentualnym wznowieniu działalności w zakładach objętych przerwą zostanie podjęta 31 lipca rano.
Nissan ewakuował dolne piętra swojej centrali w Jokohamie. Dodatkowo, wstrzymał pracę w zakładzie montażowym Oppama oraz w centrum badawczo-rozwojowym, które znajdują się bezpośrednio przy linii brzegowej. Rzecznik Nissana poinformował, że również zakłady produkcji silników w Jokohamie i Iwaki zostały zamknięte i ewakuowane.
Decyzję o czasowym zawieszeniu działalności w wybranych japońskich fabrykach podjęło również Mitsubishi, ewakuując pracowników m.in. z fabryki w Mizushimie. Ryzyko tsunami dotknęło również Suzuki, które przesunęło pracowników siedziby firmy mieszczącej się w miejscowości Shizuoka – również położonej nad wybrzeżem Pacyfiku – na wyższe piętra.
Jak widać japońscy producenci samochodów – podobnie jak wszyscy Japończycy – mają wciąż w pamięci potężne tsunami z 2011 r. i nie chce powtórzyć jego tragicznych skutków. Od tamtego czasu rząd wprowadził rozwiązania architektoniczne i systemy ostrzegawcze, które mają za zadanie minimalizować szkody.
Czy grozi nam kryzys w łańcuchu dostaw motoryzacyjnych?
Pomimo rosnącej roli motoryzacji chińskiej i izolacji premysłu amerykańskiego, Japonia pozostaje kluczowym ogniwem dla światowego przemysłu motoryzacyjnego — zarówno pod względem eksportu aut, jak i podzespołów, jak również surowców, które są zbudowane.
Na ten moment producenci zapewniają niemniej, że przerwy w produkcji są działaniami prewencyjnymi i szybko zostanie przywrócona do normy. Głębsze uszkodzenia infrastruktury potencjalnie mogą mieć wpływ na globalny łańcuch dostaw, zwłaszcza w segmencie komponentów i logistyki.
Aktualizacja sytuacji:
Ostateczne skutki dzisiejszego trzęsienia ziemi i potencjalnego tsunami będą znane w najbliższych godzinach. Japońskie służby monitorują sytuację, a producenci motoryzacyjni deklarują pełną gotowość do natychmiastowych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom i minimalizacji zakłóceń w dostawach.





