Szwajcaria rozważa zmianę limitu prędkości (fot. pasja1000 / Pixabay)

120 km/h to za szybko. Szwajcaria rozważa drastyczny limit na autostradach

Zamiast 120 km/h kierowcy mieliby jeździć autostradami z prędkością zaledwie 80 km/h. Szwajcarskie władze przygotowują rozwiązanie, które może zaskoczyć również turystów podróżujących samochodem przez ten kraj. Nie chodzi jednak o poprawę bezpieczeństwa ani walkę z piratami drogowymi. Powód jest znacznie poważniejszy – problemy z zaopatrzeniem w paliwo.

Szwajcaria rozważa krok, który jeszcze niedawno mógłby wydawać się trudny do wyobrażenia. Federalny Urząd ds. Zaopatrzenia Gospodarczego Kraju (BWL) analizuje możliwość czasowego obniżenia dopuszczalnej prędkości na autostradach ze 120 do 80 km/h.

To aż o jedną trzecią mniej niż obecnie. Dla kierowców oznaczałoby to znacznie dłuższe podróże, ale zdaniem władz takie rozwiązanie mogłoby pomóc ograniczyć zużycie paliwa w sytuacji poważnych niedoborów.

Na razie nie podjęto decyzji o wprowadzeniu nowego limitu. Jest to jeden z wariantów awaryjnych, które rząd mógłby wykorzystać, gdyby sytuacja na rynku paliw uległa dalszemu pogorszeniu.

Szwajcaria ma problem z paliwem. Winny nie jest tylko konflikt na Bliskim Wschodzie

Za przygotowaniami do ewentualnego ograniczenia prędkości stoją problemy z dostawami produktów naftowych. Szwajcaria jest uzależniona od importu paliw, a ich transport utrudnia kilka nakładających się na siebie czynników. Jednym z najważniejszych jest niski poziom wody w Renie. Rzeka stanowi kluczowy szlak dostaw paliw do Szwajcarii, ale ograniczona żeglowność utrudnia transport dużych ładunków barkami. Sytuację komplikują również napięcia na Bliskim Wschodzie oraz zakłócenia dostaw surowców przez południową Francję.

Problemy są na tyle poważne, że szwajcarskie władze zdecydowały się już na częściowe wykorzystanie obowiązkowych rezerw paliwowych. W okresie od 23 października do 22 listopada 2026 roku zezwolono na uwolnienie do 45 mln litrów oleju napędowego. Nie oznacza to jednak, że na szwajcarskich stacjach zabrakło benzyny i diesla. Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie ciągłości dostaw i przygotowanie się na ewentualne pogorszenie sytuacji.

Limit 80 km/h na autostradach. Kierowcy stracą nawet 25 minut na 100 km

Pomysł szwajcarskich urzędników ma konkretne uzasadnienie. Samochód poruszający się wolniej potrzebuje zazwyczaj mniej energii do pokonania tej samej trasy, szczególnie przy prędkościach autostradowych. Opór aerodynamiczny rośnie wraz z kwadratem prędkości. Przy 120 km/h jest więc znacznie większy niż przy 80 km/h. Ograniczenie prędkości mogłoby przynieść wymierne oszczędności paliwa w skali całego kraju.

Kierowcy musieliby jednak zaakceptować dłuższy czas podróży.

Przejechanie 100 km przy stałej prędkości 120 km/h zajmuje teoretycznie 50 minut. Przy 80 km/h ten sam dystans wymaga już 75 minut. Oznacza to dodatkowe 25 minut za kierownicą na każde 100 km. W przypadku 300-kilometrowej trasy różnica wyniosłaby aż godzinę i 15 minut. To oczywiście wyliczenia przy założeniu utrzymywania stałej prędkości, bez korków, postojów i innych ograniczeń.

  • Szwajcaria rozważa zmianę limitu prędkości na autostradzie (fot. Sabine / Pixabay)

    Szwajcaria rozważa zmianę limitu prędkości na autostradzie (fot. Sabine / Pixabay)

Nie wszyscy kierowcy muszą się już obawiać nowych przepisów

Jak informuje szwajcarski nadawca publiczny SRF, ograniczenie do 80 km/h byłoby rozważane dopiero w przypadku poważnego uszczuplenia obowiązkowych rezerw paliwowych, gdy dobrowolne działania oszczędnościowe okazałyby się niewystarczające. Władze mogłyby wcześniej zachęcać mieszkańców do rzadszego korzystania z samochodów, wspólnych dojazdów oraz wybierania transportu publicznego.

Dopiero w kolejnym etapie Rada Federalna mogłaby zdecydować o czasowym obniżeniu dopuszczalnej prędkości. Co istotne, nie ustalono jeszcze terminu ewentualnego wejścia przepisów w życie. Nie wiadomo również, czy ograniczenie objęłoby wszystkie samochody, w tym pojazdy elektryczne.

Czy Polacy jadący do Szwajcarii będą musieli zwolnić?

Na dziś kierowcy samochodów osobowych mogą poruszać się szwajcarskimi autostradami z prędkością do 120 km/h, o ile znaki nie wskazują niższego limitu. Dotyczy to także Polaków podróżujących przez Szwajcarię, na przykład w drodze do Włoch lub na alpejskie kurorty.

Jeżeli jednak rząd zdecyduje się na wprowadzenie nadzwyczajnego ograniczenia, kierowcy będą musieli stosować się do nowych zasad niezależnie od kraju rejestracji samochodu. Na razie nie ma powodu, by zmieniać plany podróży z obawy przed ogólnokrajowym limitem 80 km/h. Warto jednak śledzić komunikaty szwajcarskich władz.

Sama możliwość wprowadzenia tak radykalnego ograniczenia pokazuje, że problemy z dostawami paliw mogą mieć konsekwencje wykraczające daleko poza ceny widoczne na dystrybutorach. W skrajnym scenariuszu mogą wpłynąć również na to, jak szybko wolno będzie podróżować po europejskich autostradach.