Wypadki z udziałem supersamochodów zazwyczaj nie kończą się zbyt dobrze. Nic dziwnego skoro w grę wchodzi spora prędkość i często brawura kierowcy.
Tak było właśnie w opisywanym przypadku, gdzie śmierć poniósł młody, 19-letni Szwajcar jadący Nissanem GT-R.
Według świadków, japońskie superauto wjechało do tunelu z nadmierną prędkością, w wyniku czego kierowca nie zdążył wyhamować za autami, które jechały przed nim. Rożnica prędkości pomiędzy GT-R`em a pozostałymi uczestnikami ruchu musiała więc by spora. W efekcie Nissan wbił się w tył Mercedesa E i Volkswagena Tourana, których kierowcy trafili do szpitala.
Niestety 19-latek miał zdecydowanie mniej szczęścia. Służby ratunkowe zdołały wyciągnąć kierowcę z wraku, ale zmarł on podczas transportu karetką…
Tak było właśnie w opisywanym przypadku, gdzie śmierć poniósł młody, 19-letni Szwajcar jadący Nissanem GT-R.
Według świadków, japońskie superauto wjechało do tunelu z nadmierną prędkością, w wyniku czego kierowca nie zdążył wyhamować za autami, które jechały przed nim. Rożnica prędkości pomiędzy GT-R`em a pozostałymi uczestnikami ruchu musiała więc by spora. W efekcie Nissan wbił się w tył Mercedesa E i Volkswagena Tourana, których kierowcy trafili do szpitala.
Niestety 19-latek miał zdecydowanie mniej szczęścia. Służby ratunkowe zdołały wyciągnąć kierowcę z wraku, ale zmarł on podczas transportu karetką…










