Kierowców w Polsce czeka potężny szok cenowy na stacjach paliw. Jak wynika z najnowszych prognoz analityków rynku, od poniedziałku ceny benzyny i oleju napędowego gwałtownie wzrosną. Najgorsze wiadomości dotyczą właścicieli aut z silnikami Diesla, gdzie podwyżki w skali zaledwie kilkunastu dni sięgają już blisko 2 złotych na litrze. Sprawdzamy, ile zapłacimy za paliwo od najbliższego tygodnia oraz co jest główną przyczyną tak drastycznych zmian.
Ile będzie kosztować paliwo od poniedziałku?
Jeśli planujesz tankowanie, lepiej zrób to jeszcze w ten weekend. Najnowszy raport firmy Reflex nie pozostawia złudzeń – ceny paliw w Polsce zaczynają galopować w kierunku niebezpiecznej granicy 8 zł za litr.
Oto jak prezentują się średnie ceny z mijającego tygodnia oraz prognozy stawek na stacjach paliw, które zaczną obowiązywać w kolejnych dniach:
| Rodzaj paliwa | Średnia cena (mijający tydzień) | Prognozowana cena (od poniedziałku) | Zmiana |
| Benzyna Pb95 | 7,09 zł/l | ok. 7,30 zł/l | + 21 gr/l |
| Benzyna Pb98 | 7,92 zł/l | powyżej 8,20 zł/l | + 28 gr/l |
| Olej Napędowy (Diesel) | 7,33 zł/l | ok. 7,90 zł/l | + 57 gr/l |
| Autogaz (LPG) | 3,17 zł/l | Stabilizacja / lekki spadek | Bez większych zmian |
Diesel drożeje najszybciej
Właściciele pojazdów z silnikami wysokoprężnymi odczują zmiany najmocniej. Jeszcze na początku wakacji litr oleju napędowego można było kupić za nieco ponad 6 zł. Od poniedziałku prognozowana średnia cena na poziomie 7,90 zł oznacza, że w wielu miejscach w Polsce – zwłaszcza przy autostradach i drogach ekspresowych – bariera 8 zł za litr diesla zostanie przekroczona.
Dlaczego ceny paliw idą w górę? To już nie kwestia podatków
Podczas gdy początek lipca przyniósł wzrosty cen wywołane m.in. powrotem do standardowej stawki VAT (23 proc.), obecna fala podwyżek ma zupełnie inne, geopolityczne podłoże. Jak wskazują eksperci Biura Maklerskiego Reflex, Urszula Cieślak oraz Rafał Zywert, polski rynek detaliczny reaguje na dramatyczną sytuację na świecie.
Główne przyczyny wzrostu cen paliw to:
- Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie: Napięcia militarne pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem bezpośrednio przekładają się na nastroje inwestorów. Wymiana ciosów i ataki na infrastrukturę wojskową destabilizują cały region.
- Blokada Cieśniny Ormuz i zagrożenie w Cieśninie Bab al-Mandab: Iran wywiera naciski na jemeńskich bojowników Huti, aby rozszerzyli działania na kluczowe szlaki oceaniczne. Blokada tych strategicznych tras oznacza realne ryzyko odcięcia dostaw ropy do Europy.
- Skokowe wzrosty cen ropy Brent: W ciągu zaledwie jednego tygodnia cena baryłki ropy Brent wzrosła na światowych giełdach o około 8 dolarów, osiągając poziom blisko 86 dolarów. Jeszcze gwałtowniej podrożały gotowe paliwa na europejskim rynku ARA (Antwerpi-Rotterdam-Amsterdam).
Kiedy ceny paliw spadną?
Kluczowym czynnikiem decydującym o tym, czy ceny na stacjach benzynowych ustabilizują się w sierpniu, będzie rozwój sytuacji militarnej i dyplomatycznej na Bliskim Wschodzie. Jeśli ograniczenia w żegludze tankowców przez Cieśninę Ormuz się utrzymają, presja na dalsze podwyżki w Polsce nie ustąpi.
Kierowcom pozostaje uważne śledzenie lokalnych rynków oraz optymalizacja tras, gdyż rozbieżności cenowe pomiędzy poszczególnymi stacjami i sieciami mogą w najbliższych dniach wynosić nawet kilkadziesiąt groszy na litrze. Jedyną „bezpieczną przystanią” dla portfeli pozostaje obecnie LPG, które jako jedyne opiera się globalnemu trendowi wzrostowemu.






