Udanym występem podczas GP Belgii kierowcy Force India zapunktowali nie tylko w klasyfikacji, ale też u szefostwa swojego teamu. Wiceszef hinduskiej stajni Bob Fernley wyznał, że jest „poruszony” dyspozycją Nico Hulkenberga oraz Paula di Resty. Niemiec na Spa przeciął metę czwarty, Szkot mimo problemów z KERS dojechał dziesiąty.
„Nico wykonał super robotę, nigdy nie mieliśmy wobec niego żadnych wątpliwości. Z Paulem prezentują tak równy poziom”. – zachwycał się Fernley udzielajac wywiadu serwisowi Autosport. „Nie ma między nimi żadnych konfliktów i to poruszające mieć dwóch wspaniałych kierowców za każdym razem cisnących do granic możliwości”.
Dzięki dobremu wynikowi na Spa w klasyfikacji generalnej konstruktorów Force India odebrało Williamsowi siódme miejsce. Zdecydowanie bardziej przyczynił się do tego oczywiście Hulkenberg, który sam w tabeli łącznej kierowców wyprzedził di Restę, łącznie podskakując o trzy oczka i zdobywając 13. lokatę. Od 10. Michaela Schumachera dzielą go zaledwie 4 punkty.
Imponująca postawa Nico zwróciła uwagę nie tylko Force India, ale też konkurencji. Media coraz głośniej spekulują o flircie 25-latka z Ferrari, gdzie na sezon 2013 miałby zastąpić Felipe Massę. Pojawiły się nawet doniesienia, że Niemiec podpisał już z włoskim teamem wstępny kontrakt.
„Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć historii o Ferrari”. – powiedział Hulkenberg rodzimej prasie. Niemiecka bulwarówka Bild donosi tymczasem, że o kokpit Massy zabiega również szukający powrotu do Formuły 1 Adrian Sutil. 29-latek oświadczył, iż jest gotów pełnić w ekipie z Maranello rolę kierowcy numer dwa. „Myślę, że można mi ją powierzyć”. – stwierdził.
„Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć historii o Ferrari”. – powiedział Hulkenberg rodzimej prasie. Niemiecka bulwarówka Bild donosi tymczasem, że o kokpit Massy zabiega również szukający powrotu do Formuły 1 Adrian Sutil. 29-latek oświadczył, iż jest gotów pełnić w ekipie z Maranello rolę kierowcy numer dwa. „Myślę, że można mi ją powierzyć”. – stwierdził.












