Przyszłość jedynego w Polsce toru wyścigowego z międzynarodową licencją może wkrótce zostać prawnie zabezpieczona. Sejmowa komisja podjęła kluczową decyzję o skierowaniu do dalszych prac projektu ustawy, która ma raz na zawsze uregulować status prawny obiektów sportów motorowych w kraju.
O sukcesie i kulisach sejmowych potyczek poinformował w mediach społecznościowych poseł Jacek Tomczak.
„Presja ma sens” – kulisy sejmowych prac
Choć do dalszego procedowania nie wybrano bezpośredniego projektu autorstwa posła Tomczaka i jego środowiska, ostatecznie procedowany dokument zawiera niemal bliźniacze rozwiązania. Dla środowiska motorowego to ogromny sukces – najważniejszy jest bowiem efekt końcowy i zabezpieczenie interesów sportowców oraz kibiców.
„Nasza dotychczasowa praca i presja przyniosły realny skutek. Tory wyścigowe w końcu zyskają jasny, stabilny status prawny. To jednak dopiero początek. Teraz musimy dopilnować, aby nowe przepisy realnie i w pełni zabezpieczyły przyszłość Toru Poznań” – skomentował poseł Jacek Tomczak.
Dlaczego Tor Poznań potrzebuje nowej ustawy?
Tor Poznań, zarządzany przez Automobilklub Wielkopolski, to obiekt kultowy i jedyny w Polsce posiadający homologację FIA (Międzynarodowej Federacji Samochodowej). Od lat zmaga się jednak z problemami prawno-lokalizacyjnymi, wynikającymi m.in. z:
- Konfliktów o emisję hałasu: Rozrastająca się wokół obiektu zabudowa mieszkalna generowała skargi, co stawiało pod znakiem zapytania organizację kluczowych imprez masowych i treningów.
- Luki prawnej: Brak jednoznacznej definicji toru wyścigowego w polskim prawie utrudniał jego ochronę jako obiektu strategicznego dla sportu i bezpieczeństwa ruchu drogowego (to tu szkolą się setki kierowców, w tym funkcjonariusze policji).
Nowe przepisy mają zagwarantować torom wyścigowym specjalny status prawny, który uniemożliwi m.in. paraliżowanie ich pracy przez decyzje administracyjne związane z hałasem, o ile obiekty te powstały przed otaczającą je zabudową mieszkalną.
Co dalej? Walka o szczegóły wciąż trwa
Decyzja sejmowej komisji to zielone światło, ale nie koniec drogi legislacyjnej. Projekt czeka teraz szczegółowe procedowanie, czytania w Sejmie oraz Senacie, a na końcu podpis Prezydenta.
Środowisko motorsportu – zawodnicy, kluby oraz tysiące kibiców, którzy aktywnie wspierali batalię o Tor Poznań – zapowiada, że będzie bacznie przyglądać się kolejnym krokom posłów. Cel jest jeden: stworzenie prawa odpornego na przyszłe próby marginalizacji sportów motorowych w Polsce.







