Mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton odniósł wielkie zwycięstwo w kwalifikacjach do nocnego Grand Prix Singapuru.
Chociaż uliczny tor Marina Bay w przeszłości był zmorą Mercedesa, as niemieckiej marki dziś niemal nie zostawił na nim szans rywalom. Brytyjczyk zapewnił sobie pole position już pierwszym pomiarowym okrążeniem w Q3. Przejechał je w rewelacyjnym czasie 1:36,015.
Na drugim miejscu znalazł się Max Verstappen (Red Bull), ze stratą 0,319 sekundy. Reszta została już wyraĽnie w tyle, łącznie z Sebastianem Vettelem (Ferrari), który zajął trzecią pozycję ustąpując rywalowi do tytułu wręcz sensacyjnie aż o 0,613 sekundy.
W drugiej próbie Hamilton popełnił błąd i zwolnił, ale nie poprawił się też ani Verstappen, ani Vettel. Czwarte miejsce przypadło Valtteriemu Bottasowi (Mercedes). Partner Hamiltona przegrał z Vettelem tylko o 0,074 sekundy.
Piąty był Kimi Raikkonen (Ferrari).
Najwolniej z czołówki pojechał Daniel Ricciardo (Red Bull). Australijczyk przegrał z Hamiltonem o prawie sekundę. Siódme pole wywalczył Sergio Perez. Dosiadając udoskonalony bolid Force India, był zdecydowanie najszybszy spośród tzw. reszty stawki.
Ósma pozycja przypadła Romainowi Grosjeanowi (Haas), dziewiąta Estebanowi Oconowi (Force India), a dziesiąta Nico Hulkenbergowi (Renault). Ocon otarł się o ścianę. Dlatego przegrał wewnątrzzespołowy pojedynek z Perezem o blisko 0,4 sekundy.
Na Q2 jazdę zakończyli Fernando Alonso (McLaren), Carlos Sainz Jr (Renault), Charles Leclerc (Sauber), Marcus Ericsson (Sauber) oraz Pierre Gasly (Toro Rosso).
Zobacz także: Galerie zdjęć z Formuły 1 »
Trzynasty Leclerc także lekko „pocałował” barierę – ale i tak był aż o 0,706 sekundy szybszy od Ericssona.
Z kolei dwunasty Sainz Jr skarżył się, że w ogóle nie miał przyczepności.
Natomiast jedenastego Alonso ucieszył uzyskany wynik. Hiszpan wystartuje najwyżej spośród kierowców, którzy nie muszą zakładać szybko zużywających się hipermiękkich opon. W przypadku awansu do Q3 byłby zobowiązany ruszyć na tym ogumieniu (chyba, że będzie mokro).
Największym przegranym Q1 był Kevin Magnussen (Haas). Odpadnięcie Duńczyka już w pierwszym segmencie rywalizacji to niespodzianka. Porażka jest tym większa, że podczas gdy on zajął 16. miejsce, Grosjean takim samym autem zakończył otwierającą część zmagań na czwartej pozycji. Razem z Magnussenem nie przeszli dalej Brendon Hartley (Toro Rosso), Stoffel Vandoorne (McLaren) oraz zawodnicy Williamsa – Siergiej Sirotkin i Lance Stroll.
Reprezentanci ekipy Roberta Kubicy byli zdecydowanie najwolniejsi ze wszystkich.
Warto przy tym wspomnieć, że Stroll próbując w końcówce poprawić swój czas wypadł na pobocze, zaś Sirotkin otarł się o ścianę.
„Pocałunek” z barierą miał jeszcze Vandoorne.
Na koniec wróćmy jeszcze do kwestii opon. Kierowcy Mercedesa jako jedyni przebrnęli Q1 bez użycia hipermiękkich slicków. Chociaż Hamiltonowi niewiele zabrakło, by odpadnąć. Z czasem uzyskanym na dużo wolniejszym ultramiękkim ogumieniu spadł pod koniec na czternaste miejsce…
Z kolei w Q2 na ultramiękkiej mieszance wyjechali zawodnicy Ferrari, ale widząc, że są na niej zdecydowanie za wolni, z powrotem założyli hipermiękką.
skrót kwalifikacji
Chociaż uliczny tor Marina Bay w przeszłości był zmorą Mercedesa, as niemieckiej marki dziś niemal nie zostawił na nim szans rywalom. Brytyjczyk zapewnił sobie pole position już pierwszym pomiarowym okrążeniem w Q3. Przejechał je w rewelacyjnym czasie 1:36,015.
Na drugim miejscu znalazł się Max Verstappen (Red Bull), ze stratą 0,319 sekundy. Reszta została już wyraĽnie w tyle, łącznie z Sebastianem Vettelem (Ferrari), który zajął trzecią pozycję ustąpując rywalowi do tytułu wręcz sensacyjnie aż o 0,613 sekundy.
zwycięskie okrążenie Lewisa Hamiltona
W drugiej próbie Hamilton popełnił błąd i zwolnił, ale nie poprawił się też ani Verstappen, ani Vettel. Czwarte miejsce przypadło Valtteriemu Bottasowi (Mercedes). Partner Hamiltona przegrał z Vettelem tylko o 0,074 sekundy.
Piąty był Kimi Raikkonen (Ferrari).
Najwolniej z czołówki pojechał Daniel Ricciardo (Red Bull). Australijczyk przegrał z Hamiltonem o prawie sekundę. Siódme pole wywalczył Sergio Perez. Dosiadając udoskonalony bolid Force India, był zdecydowanie najszybszy spośród tzw. reszty stawki.
Ósma pozycja przypadła Romainowi Grosjeanowi (Haas), dziewiąta Estebanowi Oconowi (Force India), a dziesiąta Nico Hulkenbergowi (Renault). Ocon otarł się o ścianę. Dlatego przegrał wewnątrzzespołowy pojedynek z Perezem o blisko 0,4 sekundy.
Na Q2 jazdę zakończyli Fernando Alonso (McLaren), Carlos Sainz Jr (Renault), Charles Leclerc (Sauber), Marcus Ericsson (Sauber) oraz Pierre Gasly (Toro Rosso).
Zobacz także: Galerie zdjęć z Formuły 1 »
Z kolei dwunasty Sainz Jr skarżył się, że w ogóle nie miał przyczepności.
Natomiast jedenastego Alonso ucieszył uzyskany wynik. Hiszpan wystartuje najwyżej spośród kierowców, którzy nie muszą zakładać szybko zużywających się hipermiękkich opon. W przypadku awansu do Q3 byłby zobowiązany ruszyć na tym ogumieniu (chyba, że będzie mokro).
Największym przegranym Q1 był Kevin Magnussen (Haas). Odpadnięcie Duńczyka już w pierwszym segmencie rywalizacji to niespodzianka. Porażka jest tym większa, że podczas gdy on zajął 16. miejsce, Grosjean takim samym autem zakończył otwierającą część zmagań na czwartej pozycji. Razem z Magnussenem nie przeszli dalej Brendon Hartley (Toro Rosso), Stoffel Vandoorne (McLaren) oraz zawodnicy Williamsa – Siergiej Sirotkin i Lance Stroll.
Reprezentanci ekipy Roberta Kubicy byli zdecydowanie najwolniejsi ze wszystkich.
Warto przy tym wspomnieć, że Stroll próbując w końcówce poprawić swój czas wypadł na pobocze, zaś Sirotkin otarł się o ścianę.
„Pocałunek” z barierą miał jeszcze Vandoorne.
Na koniec wróćmy jeszcze do kwestii opon. Kierowcy Mercedesa jako jedyni przebrnęli Q1 bez użycia hipermiękkich slicków. Chociaż Hamiltonowi niewiele zabrakło, by odpadnąć. Z czasem uzyskanym na dużo wolniejszym ultramiękkim ogumieniu spadł pod koniec na czternaste miejsce…
Z kolei w Q2 na ultramiękkiej mieszance wyjechali zawodnicy Ferrari, ale widząc, że są na niej zdecydowanie za wolni, z powrotem założyli hipermiękką.
| Formuła 1 – sezon 2018 – GP Singapuru – kwalifikacje | |||||
|---|---|---|---|---|---|
| Kierowca | Zespół | Czas | Strata | ||
| 1. | Lewis Hamilton | Mercedes | 1:36,015 | – | |
| 2. | Max Verstappen | Red Bull | 1:36,334 | 0,319s | |
| 3. | Sebastian Vettel | Ferrari | 1:36,628 | 0,613s | |
| 4. | Valtteri Bottas | Mercedes | 1:36,702 | 0,687s | |
| 5. | Kimi Raikkonen | Ferrari | 1:36,794 | 0,779s | |
| 6. | Daniel Ricciardo | Red Bull | 1:36,996 | 0,981s | |
| 7. | Sergio Perez | Force India | 1:37,985 | 1,970s | |
| 8. | Romain Grosjean | Haas | 1:38,320 | 2,305s | |
| 9. | Esteban Ocon | Force India | 1:38,365 | 2,350s | |
| 10. | Nico Hulkenberg | Renault | 1:38,588 | 2,573s | |
| 11. | Fernando Alonso | McLaren | 1:38,641 | Q2 | |
| 12. | Carlos Sainz Jr | Renault | 1:38,716 | Q2 | |
| 13. | Charles Leclerc | Sauber | 1:38,747 | Q2 | |
| 14. | Marcus Ericsson | Sauber | 1:39,453 | Q2 | |
| 15. | Pierre Gasly | Toro Rosso | 1:39,691 | Q2 | |
| 16. | Kevin Magnussen | Haas | 1:39,644 | Q1 | |
| 17. | Brendon Hartley | Toro Rosso | 1:39,809 | Q1 | |
| 18. | Stoffel Vandoorne | McLaren | 1:39,864 | Q1 | |
| 19. | Siergiej Sirotkin | Williams | 1:41,263 | Q1 | |
| 20. | Lance Stroll | Wiliams | 1:41,334 | Q1 | |














