Szef Red Bulla – Christian Horner ostro skrytykował zbieranie przez Caterhama pieniędzy od kibiców na powrót do Formuły 1.
Zespół Caterham wobec problemów finansowych trafił w ręce syndyka, który ogłosił wczoraj otwarcie tzw. crowdfundingu przez team, czyli publicznej zbiórki pieniędzy. Ekipa z Norflok po ominięciu GP USA i GP Brazylii, chce pojawić się w kończącym tegoroczny sezon GP Abu Zabi za dwa tygodnie. Musi zgromadzić w tym celu 2 miliony 350 tysięcy funtów brytyjskich (GBP) do 14 listopada na specjalnej stronie internetowej.
Jeżeli nie uda się zebrać takiej sumy, wpłaty zostaną zwrócone darczyńcom, ale według Hornera upominanie się zespołu F1 o pieniądze od fanów jest nie do zaakceptowania. „Nie zgadzam się z pomysłem, aby kibice finansowali stajnię”. – powiedział. „Fani płacą za widowisko, jakie mają zapewnić im zespoły, nie powinni zaś płacić im samym.
„To zły pomysł i nie powinien być dozwolony”.
Według bossa Red Bulla, wszelkie problemy finansowe powinny być załatwiane w F1 za kulisami. „Ważne, aby Formuła 1 nie prała swoich brudów publicznie”. – podkreślał. „Niech zespoły, właściciele serii oraz FIA usiądą razem i przedyskutują problemy finansowe, a także sposób uniknięcia ich w przyszłości”. – dodał.
Sami kibice patrzą najwyraĽniej bardziej przychylnym okiem na akcję Caterhama, ponieważ do południa w sobotę zespół zebrał już blisko 20% potrzebnej mu sumy.
Zespół Caterham wobec problemów finansowych trafił w ręce syndyka, który ogłosił wczoraj otwarcie tzw. crowdfundingu przez team, czyli publicznej zbiórki pieniędzy. Ekipa z Norflok po ominięciu GP USA i GP Brazylii, chce pojawić się w kończącym tegoroczny sezon GP Abu Zabi za dwa tygodnie. Musi zgromadzić w tym celu 2 miliony 350 tysięcy funtów brytyjskich (GBP) do 14 listopada na specjalnej stronie internetowej.
Jeżeli nie uda się zebrać takiej sumy, wpłaty zostaną zwrócone darczyńcom, ale według Hornera upominanie się zespołu F1 o pieniądze od fanów jest nie do zaakceptowania. „Nie zgadzam się z pomysłem, aby kibice finansowali stajnię”. – powiedział. „Fani płacą za widowisko, jakie mają zapewnić im zespoły, nie powinni zaś płacić im samym.
„To zły pomysł i nie powinien być dozwolony”.
Według bossa Red Bulla, wszelkie problemy finansowe powinny być załatwiane w F1 za kulisami. „Ważne, aby Formuła 1 nie prała swoich brudów publicznie”. – podkreślał. „Niech zespoły, właściciele serii oraz FIA usiądą razem i przedyskutują problemy finansowe, a także sposób uniknięcia ich w przyszłości”. – dodał.
Sami kibice patrzą najwyraĽniej bardziej przychylnym okiem na akcję Caterhama, ponieważ do południa w sobotę zespół zebrał już blisko 20% potrzebnej mu sumy.










