W sezonie 2014 zespół Caterham może mieć zupełnie nowy, interesujący skład kierowców.
Zarówno Giedo van der Garde, jak i Charles Pic, którzy bronili barw malezyjskiej stajni z siedzibą w Wielkiej Brytanii tego roku, nie są pewni utrzymania posad. Holender pytał o wolne miejsce u Force India czy Saubera, Francuz ostatnio wyznał: „Pozostanie w Caterhamie byłoby dla mnie logicznym krokiem, ale w Formule 1 nie możesz być niczego pewny”. Święte słowa. Zdaniem mediów, Caterham bardzo poważnie rozważa zatrudnienie Marcusa Ericcsona. 23-letni Szwed od 2010 roku ściga się w serii GP2. Wygrał tam trzy wyścigi, a ostatni sezon zakończył na 6. miejscu.
Jeżeli ściągnie debiutanta, team z Norfolk będzie chciał dołożyć do niego obytego kierowcę. Jeszcze niedawno mocnym kandydatem był Heikki Kovalainen, ale po słabych występach bolidem Lotusa na Circuit of the Americas i Interlagos w zastępstwie za Kimiego Raikkonena, notowania Fina podobno zmalały.
Co więcej Caterham chce, by razem z doświadczeniem, zawodnik najlepiej wzniósł jeszcze sponsorów. Kovalainen takowych nie posiada. Ani Paul di Resta, który po sezonie 2013 stracił kokpit Force India i jest do wzięcia.
Zobacz także: Caterham: Kierowcy F1 powinni przyprowadzać zespołom sponsorów »
Tutaj otwiera się szansa na powrót do F1 lubianego przez kibiców Kamui Kobayashiego. O negocjacjach Japończyka z Caterhamem donosi coraz więcej dziennikarzy. 27-latek, który ścigał się w „Jedynce” podczas sezonów 2010-2012 jako reprezentant Saubera, ma dysponować budżetem 6 milionów euro.
„Błogosławieństwa” przyjściu Kobayashiego do Caterhama ponoć udzielili już szef Formuły 1 – Bernie Ecclestone oraz Honda, właściciel toru Suzuka, gospodarza GP Japonii. Powrót Kamuiego zapewniłby jeszcze większą popularność wyścigowi w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Zarówno Giedo van der Garde, jak i Charles Pic, którzy bronili barw malezyjskiej stajni z siedzibą w Wielkiej Brytanii tego roku, nie są pewni utrzymania posad. Holender pytał o wolne miejsce u Force India czy Saubera, Francuz ostatnio wyznał: „Pozostanie w Caterhamie byłoby dla mnie logicznym krokiem, ale w Formule 1 nie możesz być niczego pewny”. Święte słowa. Zdaniem mediów, Caterham bardzo poważnie rozważa zatrudnienie Marcusa Ericcsona. 23-letni Szwed od 2010 roku ściga się w serii GP2. Wygrał tam trzy wyścigi, a ostatni sezon zakończył na 6. miejscu.
Jeżeli ściągnie debiutanta, team z Norfolk będzie chciał dołożyć do niego obytego kierowcę. Jeszcze niedawno mocnym kandydatem był Heikki Kovalainen, ale po słabych występach bolidem Lotusa na Circuit of the Americas i Interlagos w zastępstwie za Kimiego Raikkonena, notowania Fina podobno zmalały.
Co więcej Caterham chce, by razem z doświadczeniem, zawodnik najlepiej wzniósł jeszcze sponsorów. Kovalainen takowych nie posiada. Ani Paul di Resta, który po sezonie 2013 stracił kokpit Force India i jest do wzięcia.
Zobacz także: Caterham: Kierowcy F1 powinni przyprowadzać zespołom sponsorów »
Sonda: Kogo chciałbyś zobaczyć w Caterhamie?
„Błogosławieństwa” przyjściu Kobayashiego do Caterhama ponoć udzielili już szef Formuły 1 – Bernie Ecclestone oraz Honda, właściciel toru Suzuka, gospodarza GP Japonii. Powrót Kamuiego zapewniłby jeszcze większą popularność wyścigowi w Kraju Kwitnącej Wiśni.










