Właściciel Lotus Renault GP – Gerard Lopez jest całkowicie przekonany, że gdyby w jednym z jego bolidów jeĽdził teraz Robert Kubica, wyniki zespołu wyglądałyby zupełnie inaczej.
W zeszłym roku na tym samym etapie mistrzostw LRGP (wtedy jeszcze Renault) zgromadziło łącznie 96 punktów, z czego 89 było zasługą polskiego kierowcy. Teraz dorobek teamu wynosi zaledwie 66 oczek, a zastępujący krakowianina Nick Heidfeld ma ich na swoim koncie 34. Gdy wziąć jeszcze pod uwagę fakt, iż tegoroczny model R31 jest powszechnie uważany za bardziej konkurencyjny od swojego poprzednika, staje się jasne co, a raczej kto był największą siłą teamu. Świadom tego jest także Lopez. „W tym sezonie tracimy głównie ze względu na brak Roberta – to oczywiste”. – powiedział właściciel Lotus Renault GP cytowany przez ToileF1. „Gdyby nadal się ścigał, moim zdaniem mielibyśmy więcej punktów niż w zeszłym roku, nasza pozycja po prostu byłaby lepsza”.
Jak potwierdził Luksemburczyk, R31 był opracowywany na podstawie wskazówek Kubicy, dlatego 26-latek mógłby wykorzystać jego konkurencyjność znacznie bardziej od obecnych reprezentantów ekipy, a rozwój całej konstrukcji najprawdopodobniej poszedłby w zupełnie inną stronę: „Auto stworzyliśmy dla Roberta. Uczestniczyłby w jego poprawianiu przez cały sezon, prowadząc zespół w górę stawki”.
Lopez przekazał niestety również mniej optymistyczną informację. Otóż bolid na przyszłoroczny czempionat nie zostanie stworzony 'pod Kubicę’, ponieważ stajnia nie może podjąć takiego ryzyka ze względu na ciągle niepewną sytuację związaną z powrotem Polaka do F1. „Zauważyłem, że w tym sporcie inzynierowie budują dwa typy samochodów”. – wyjawił właściciel LRGP. „Maszyna może być dobra, jeśli opracowuje się ją dla konkretnego zawodnika: w przeszłości niektóre ekipy tak postępowały i odnosiły sukces. My poszliśmy właśnie taką drogą z R31. Innym podejściem jest skonstruowanie bolidu odpowiadającego w równym stopniu obu kierowcom teamu. To nasz wybór na 2012 rok”.
W zeszłym roku na tym samym etapie mistrzostw LRGP (wtedy jeszcze Renault) zgromadziło łącznie 96 punktów, z czego 89 było zasługą polskiego kierowcy. Teraz dorobek teamu wynosi zaledwie 66 oczek, a zastępujący krakowianina Nick Heidfeld ma ich na swoim koncie 34. Gdy wziąć jeszcze pod uwagę fakt, iż tegoroczny model R31 jest powszechnie uważany za bardziej konkurencyjny od swojego poprzednika, staje się jasne co, a raczej kto był największą siłą teamu. Świadom tego jest także Lopez. „W tym sezonie tracimy głównie ze względu na brak Roberta – to oczywiste”. – powiedział właściciel Lotus Renault GP cytowany przez ToileF1. „Gdyby nadal się ścigał, moim zdaniem mielibyśmy więcej punktów niż w zeszłym roku, nasza pozycja po prostu byłaby lepsza”.
Jak potwierdził Luksemburczyk, R31 był opracowywany na podstawie wskazówek Kubicy, dlatego 26-latek mógłby wykorzystać jego konkurencyjność znacznie bardziej od obecnych reprezentantów ekipy, a rozwój całej konstrukcji najprawdopodobniej poszedłby w zupełnie inną stronę: „Auto stworzyliśmy dla Roberta. Uczestniczyłby w jego poprawianiu przez cały sezon, prowadząc zespół w górę stawki”.
Sonda: Gdzie byłoby w tym sezonie Lotus Renault GP mając Kubicę na pokładzie?








