Audi A5 to jeden z najbardziej rozchwytywanych modeli niemieckiego koncernu na Starym Kontynencie. To luksusowe coupe doczekało się kilka miesięcy temu liftingu, który powinien wzmocnić jego pozycję w segmencie premium. Kiedy auto debiutowało, w salonach mogliśmy podziwiać jedynie wersję dwudrzwiową. Wraz ze wzrostem zainteresowania, marketingowcy zdecydowali się wprowadzić na rynek bardziej funkcjonalną odmianę Sportback. Taki właśnie samochód trafił do naszej redakcji z najpopularniejszym silnikiem o pojemności 2 litrów i mocy 177 koni mechanicznych.
Jego zewnętrzna strona zyskała na elegancji przy okazji retuszu, jednak nie odbiega przesadnie od pierwszej odsłony. Najnowsze wcielenie poznamy po inaczej ułożonych LED-owych światłach do jazdy dziennej, nowych wzorach aluminiowych obręczy i delikatnie przeprojektowanym wydatnym froncie Single Frame. Reszta elementów pozostała wspólna z przedliftingowym modelem. Nie zmienia to faktu, że auto prezentuje się wyjątkowo elegancko. Druga para drzwi nie zakłóciła stylowej sylwetki coupe, natomiast opadająca ku tyłowi linia dachu nadaje A5 dynamicznego polotu. Nieco przygarbiony tył i niewielkie przeszklone powierzchnie tworzą ciekawy kontrast z chromowanymi listwami i 18-calowymi kołami ze stopów lekkich.
Wewnątrz odnajdziemy akcenty dobrze znane użytkownikom samochodów z czterema kołami na masce. Zestaw przyrządów wygląda znajomo i wspólny jest między innymi z najnowszym A4. Ergonomiczny projekt nie będzie wymagał od nas przyzwyczajenia i dziesiątek godzin wertowania instrukcji obsługi, ale nie każdemu się może spodobać.
Zestaw przycisków rozmieszczono w logiczny i dość konserwatywny sposób. Stylistom zabrakło miejsca na artystyczną finezję i odrobinę szaleństwa. Kokpit zdominował niemiecki porządek i elegancja wyrażona ciemnymi kolorami. Przydałoby się nieco więcej jasnych elementów wykończeniowych, mogących uatrakcyjnić przedział pasażerski. Nikt natomiast nie powinien narzekać na jakość zastosowanych materiałów. Znaczna ich większość jest miękka i przyjemna w dotyku. Konstruktorzy nie pozwolili sobie na wpadki jakościowe.
Ponadto, każdy z potencjalnych nabywców może przebierać w dziesiątkach rozmaitych ponadstandardowych dodatków. Jeśli tylko portfel na to pozwala, Audi przewidziało doposażenie wymarzonego egzemplarza w opcje nawet za 200 tysięcy złotych. Indywidualizacja modelu nie zna granic. Podstawowa wersja nie rozpieszcza luksusem, ale 30-40 tysięcy wystarczy, aby cieszyć się przyzwoicie skonfigurowanym Sportbackiem.
Na pokładzie prezentowanego egzemplarza mieliśmy dopracowany system MMI, dwustrefową klimatyzację automatyczną, tempomat i bardzo przyzwoity zestaw dla audiofila. To jednak nie koniec zalet A5. Głównym atutem wersji pięciodrzwiowej jest stosunkowo obszerna kabina i łatwość zajmowania miejsca na kanapie. Co prawda, dynamicznie opadająca linia dachu może zakłócać spokój wysokich pasażerów, ale nikt nie powinien narzekać na pojemny bagażnik i niski próg załadunkowy. 480 litrów pozwoli zabrać na tygodniowe wczasy walizki dla czterech osób.
Kolejne zalety Audi skrywa układ jezdny i wysokoprężny agregat o oznaczeniu 2.0 TDI. Silnik diesla generuje 177 koni mechanicznych i 380 niutonometrów dostępnych już od 1750 obr./min. Przy masie pojazdy wyrażonej liczbą 1590 kilogramów, powyższy agregat wydaje się być optymalnym wyborem. Na papierze gwarantuje przyspieszenie do pierwszej setki w 8.5 sekundy oraz rozpędza się do 228 km/h. W praktyce przytoczone parametry okazują się w zupełności wystarczalne.
Manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach została właściwie zestopniowana, przez co na żadnym biegu nie zabraknie pod prawą nogą mocy. Nawet wojaże z kompletem pasażerów na pokładzie Audi zniesie bez plamy na honorze. Jedyne uwagi może wzbudzać trochę za głośna praca motoru podczas porannego rozruchu. Przy niższych temperaturach, jego rozgrzanie nastąpi po przejechaniu około 10 kilometrów.
Jeśli zamierzamy tym samochodem dojeżdżać do pracy i pobliskiego sklepu, lepiej skusić się na odmianę zasilaną paliwem bezołowiowym. Więcej spali, za to odwdzięczy się wyższą odpornością przy pokonywaniu kolejnych krótkich wycieczek. TDI na pewno zadowoli osoby lubiące spędzać sporo czasu w aucie. Satysfakcjonująca elastyczność wyklucza częste sięganie do krótko zestopniowanego lewarka i sprawia, że polubimy wyprzedzać wolno sunące kolumny ciężarówek.
Ponadto, Sportback nie stracił w tej funkcjonalnej wersji na sportowych charakterze. Oczywiście, nie odnajdziemy go tyle, co w BMW serii 3, jednak jazda po ciasnych zakrętach może przyprawić o dreszczyk emocji. Odpowiednie wyważenie wespół z precyzyjnym układem kierowniczym i sprężystym zawieszeniem, dodaje kierowcy pewności siebie.
Klasa premium do tanich nie należy i wymaga od potencjalnego nabywcy zasobnego portfela. 2.0 TDI o mocy 177 koni mechanicznych wyceniono w podstawowej wersji na niecałe 158 tysięcy. Każdy klient na pewno pomyśli o kilku dodatkowych opcjach, a wtedy powyższa wartość bez większego wysiłku zbliży się do granicy 200 tysięcy. W zamian jednak otrzymamy dopracowaną konstrukcję o niebanalnej stylizacji nadwozia, nieco nudnawym wnętrzu i oszczędnej a zarazem dynamicznej jednostce napędowej. Oznaczenie Sportback przyda się rodzinom o modelu 2+1 lub 2+2.
Podstawowe dane techniczne: Audi A5 Sportback 2.0 TDI Silnik: 1968 cm3 Moc: 177 KM przy 4200 obr./min Moment obrotowy: 360 Nm w przedziale 1750-2500 obr./min Skrzynia biegów: manualna, 6-stopniowa Liczba, układ cylindrów: 4, rzędowy Wymiary (dł./szer./wys.): 4712/1854/1391 mm Rozstaw osi: 2810 mm Masa własna: 1590 kg Średnia emisja CO2: 122 g/km
Osiągi: 0-100 km/h: 8.5 sekundy Prędkość maksymalna: 228 km/h Zużycie paliwa: Miasto: 5,6 (7,2 w teście) Trasa: 4,1 (6,1 w teście) Cykl mieszany: 4,7 (6,7 w teście)
Za Twoją zgodą używamy plików cookie do analizowania ruchu na stronie i personalizacji treści. Pomaga nam to stale ulepszać nasz serwis. Brak zgody nie zablokuje Ci dostępu do strony, jednak niektóre elementy mogą nie działać optymalnie.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.