Sergio Perez nie ma wątpliwości, że jego były zespołowy partner Kamui Kobayashi zasługuje na ściganie się w Formule 1. Meksykanin chce ujrzeć powrót Japończyka do królowej sportów motorowych za rok.
Po sezonie 2012 zarówno Perez, jak i Kobayashi opuścili ekipę Saubera. Pierwszy przeszedł do wielkiego McLarena, zaś drugi pozostał bez teamu. Kobayashi nie zdołał utrzymać się w F1, mimo że ubiegłego roku zdobył tylko 6 punktów mniej niż Perez, dorównując mu również podczas sesji kwalifikacyjnych. 26-latek próbował ratować karierę zbiórką pieniędzy od kibiców oraz szukaniem sponsorów wśród firm. Chociaż zgromadził prawie 8 milionów euro, nie został zatrudniony na sezon 2013 przez żaden zespół. Postawił zatrzymać uzbieraną kwotę, aby mieć czym walczyć o powrót w 2014 roku, na który ma wielką nadzieję. Perez dopinguje starania Kamuiego będąc przekonanym, że jego przygoda z Formułą 1 jeszcze nie dobiegła końca.
„To wspaniały kierowca, świetny gość i ktoś, kto może wykonać dla swojego teamu bardzo dobrą robotę”. – powiedział „Checo” o Kobayashim podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami w siedzibie McLarena. „Tak więc w pewnym sensie przykro mi z jego powodu, ale według mnie wróci na przyszły rok. Jestem przekonany, że ze swoją szybkością może znaleĽć dobry kokpit. Obyśmy zobaczyli go z powrotem w F1 za rok”.
Perez dodatkowo odniósł się do swojego rodaka Estebana Gutierreza, który niebawem tak jak on dwa lata temu zadebiutuje w Formule Jeden bolidem Saubera. Sergio uważa, iż 21-latek ma wszystko co potrzeba, aby powtórzyć jego sukces. „Przed nim wielka szansa”. – stwierdził. „Sauber jest świetnym zespołem do pokazania przez zawodnika potencjału i myślę, że będzie sobie radził naprawdę nieĽle”.
Po sezonie 2012 zarówno Perez, jak i Kobayashi opuścili ekipę Saubera. Pierwszy przeszedł do wielkiego McLarena, zaś drugi pozostał bez teamu. Kobayashi nie zdołał utrzymać się w F1, mimo że ubiegłego roku zdobył tylko 6 punktów mniej niż Perez, dorównując mu również podczas sesji kwalifikacyjnych. 26-latek próbował ratować karierę zbiórką pieniędzy od kibiców oraz szukaniem sponsorów wśród firm. Chociaż zgromadził prawie 8 milionów euro, nie został zatrudniony na sezon 2013 przez żaden zespół. Postawił zatrzymać uzbieraną kwotę, aby mieć czym walczyć o powrót w 2014 roku, na który ma wielką nadzieję. Perez dopinguje starania Kamuiego będąc przekonanym, że jego przygoda z Formułą 1 jeszcze nie dobiegła końca.
„To wspaniały kierowca, świetny gość i ktoś, kto może wykonać dla swojego teamu bardzo dobrą robotę”. – powiedział „Checo” o Kobayashim podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami w siedzibie McLarena. „Tak więc w pewnym sensie przykro mi z jego powodu, ale według mnie wróci na przyszły rok. Jestem przekonany, że ze swoją szybkością może znaleĽć dobry kokpit. Obyśmy zobaczyli go z powrotem w F1 za rok”.
Perez dodatkowo odniósł się do swojego rodaka Estebana Gutierreza, który niebawem tak jak on dwa lata temu zadebiutuje w Formule Jeden bolidem Saubera. Sergio uważa, iż 21-latek ma wszystko co potrzeba, aby powtórzyć jego sukces. „Przed nim wielka szansa”. – stwierdził. „Sauber jest świetnym zespołem do pokazania przez zawodnika potencjału i myślę, że będzie sobie radził naprawdę nieĽle”.








