Pijany milioner rozbił Mercedesa SLR McLaren

Włoski ekonomista Roberto Parli rozbił swój supersportowy samochód – Mercedesa SLR McLaren. Przyczyny wypadku są nadal badane. Jednak z zeznań świadków wynika, że na szwajcarskiej autostradzie Mercedes Włocha uderzył w inny samochód, w wyniku czego supersamochód stracił prawe, przednie koło. To najprawdopodobniej nie powstrzymało Roberto przed kontynuowanie jazdy i bliskim spotkaniem z następnym pojazdem oraz utraty lewego, przedniego koła. Jeżeli myślicie, że to zatrzymało pijanego króla szos to mylicie się. Parli był bardzo zdeterminowany by dotrzeć do celu i kontynuował jazdę.
Mercedes SLR McLaren został zmasakrowany przez włoskiego biznesmena Roberto Parli
  • Mercedes SLR McLaren, a raczej to co z niego zostało

  • Mercedes SLR McLaren, a raczej to co z niego zostało

Zatrzymał się tylko dlatego, że spod długiej maski zaczęły spoglądać na niego nieprzyjazne języki ognia. Po wyjściu z pojazdu Parli podobno krzyknął: „Jestem milionerem, zapłacę za wszystko, nie interesuje mnie to.” Nie za wszystko można zapłacić pieniędzmi, więc można się spodziewać, że drogowy pirat pożegna się z prawem jazdy.
  • Mercedes SLR McLaren, a raczej to co z niego zostało

  • Mercedes SLR McLaren, a raczej to co z niego zostało

Jeżeli Roberto Parli rzeczywiście prowadził pod wpływem alkoholu, to przydadzą mu się pieniądze, gdyż towarzystwo ubezpieczeniowe na pewno nie zapłaci za naprawę drogiego samochodu. Oznacza to także, że ilość McLarenów SLR na świecie została zmniejszona o jeden.