Na początku ubiegłego roku BMW potwierdziło, że prowadzi prace dotyczące nowego modelu, który na rynku ma być ulokowany poniżej kompaktowej serii 1. Bawarska odpowiedĽ na Audi A1 będzie prawdopodobnie przednionapędowa. Wczoraj w internecie pojawiły się zdjęcia szpiegowskie pojazdu przyłapanego w Monachium, który z dużą dozą pewności jest najnowszym dzieckiem Bawarczyków. Tylko BMW maskuje swoje auta testowe w taki sposób.
Samochód widoczny na zdjęciach szpiegowskich jest pięciodrzwiowym hatchbackiem z niskim przodem i krótkimi zwisami. Za platformę do budowy posłuży Mini 2013, więc możemy być pewni dobrego prowadzenia i przyjemności z jazdy. Szef BMW Norbert Reithofer potwierdził, że nie wyklucza też wytwarzania wersji z napędem wszystkich kół.
Niektórym fanom marki z pewnością nie spodoba się pomysł przedniego napędu, lecz takie są realia rynku. Napęd na przód jest dużo tańszy i prostszy w produkcji a jak pokazują badania, aż 80 % posiadaczy serii 1 nie zdaje sobie sprawy, że ich auto jest tylnonapędowe. Może faktycznie najmniejsze samochody nie potrzebują takiego rozwiązania.
Nowością ma być też 3-cylindrowy silnik TwinPower Turbo. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo jak dotąd nie powstało zbyt wiele udanych jednostek z nieparzystą liczbą cylindrów. Możemy też być pewni powstania hybrydy, która będzie czerpać z dorobku koncernu PSA, ponieważ BMW ostatnimi czasy ściśle wpółpracuje z Francuzami.
Wizualizacje pokazują jak mniej więcej będzie wyglądało nowe BMW, któego oficjalna prezentacja odbędzie się w okolicach 2014 roku. Do tego czasu powinien rozwiązać się problem nazwy najmniejszego modelu, bowiem seria 1 w kolejnej wersji zmieni się w serię 2. Najmniejsze, przednionapędowe dziecko, powinno więc być jedynką.
Swoją drogą ciekawe czy powstanie wersja M? Liczymy na to, w końcu Bawarczycy muszą nam jakoś wynagrodzić brak tylnego napędu.



















