Daniel Ricciardo potwierdził pogłoski, że od sezonu 2012 może pełnić rolę kierowcy wyścigowego Caterhama obecnie znanego jako Team Lotus. Wychowanek Red Bulla ostatnio reprezentujący HRT miałby odebrać zielono-zółty bolid Jarno Trullemu, mimo że doświadczony Włoch posiada kontrakt na przyszły rok.
Zobacz także: Ricciardo zastąpi Trullego w Caterhamie? »„Istnieje duże prawdopodobieństwo, iż jeśli dalej będę w F1, trafię do kolejnego zespołu niepodporządkowanemu Red Bullowi”. – ujawnił 22-latek. „Najważniejsze jest jednak to, że ciągle należę do rodziny Red Bulla. Zgodzili się nadal mnie wspierać. Co do Caterhama, to powiedzmy mam szansę tam jeĽdzić. Na razie wiem tyle”.
Największą zaletą reprezentowania stajni z Norfolk jest zdaniem Ricciardo nie konkurencyjność jej samochodów, a perspektywa partnerowania Heikkiemu Kovalainenowi: „Po przygodzie z HRT wstepując tam wykonałbym krok naprzód, więc byłoby nieĽle. Ale wątpię, by ten zespół w sezonie 2012 walczył o punkty. Pewnie ciągle będą się ścigać z najsłabszymi ekipami, chociaż ich postęp jest godny pochwały. Gdyby Kovalainen był moim kolegą z teamu, mógłbym porównać własne umiejętności na jego tle. Przecież ma w dorobku wygranie Grand Prix, a w ostatnim sezonie demolował Trullego”.
Pozostaje pytanie, czy na partnerowaniu Kovalainenowi zyskałaby reputacja Ricciardo. Wszak młody Australijczyk jeżdżąc dla HRT nie potrafił przekonywująco pokonać Vitantonio Liuzziego, a w Indiach został niemal skompromitowany przez Naraina Karthikeyana. Red Bull obserwując występy swojego podopiecznego postanowił ponoć odłożyć na półkę pomysł obsadzenia go w kokpicie wyścigowym Toro Rosso – zwłaszcza, że obecni reprezentanci włoskiego teamu Jaime Alguersuari i Sebastien buemi podczas minionego sezonu radzili sobie naprawdę nieĽle.
„Aktualnie wszystko wskazuje na to, że Toro Rosso zostawi swój skład”. – przyznał Daniel.
Zobacz także: Ricciardo zastąpi Trullego w Caterhamie? »
„Aktualnie wszystko wskazuje na to, że Toro Rosso zostawi swój skład”. – przyznał Daniel.










