Sytuacja Bruno Senny na rynku zawodników F1 jest nieciekawa. Wolną posadę kierowcy wyścigowego teoretycznie mają jeszcze tylko Williams i HRT, niestety obie te ekipy raczej nie są zbytnio zainteresowane porzuconym przez Lotus Renault GP 28-latkiem. Pierwsza z wymienionych stajni niemal na pewno zatrudni Adriana Sutila, bądĽ pozostawi u siebie Rubensa Barrichello, druga szuka zawodnika z dużym wsparciem finansowym. Bruno świadom swojego mało atrakcyjnego położenia rozgląda się za rolą rezerwowego z opcją jazdy podczas piątkowych treningów.
„Taka posada pozwala przynajmniej zachować aktywność. Umożliwia robienie czegoś istotnego dla teamu”. – powiedział Brazylijczyk serwisowi Autosport. „Tak, jestem zainteresowany tego typu stanowiskiem, choć we właściwym zespole”.
Do grona zespołów uważanych przez Sennę za „właściwe” należy Lotus Renault GP. Kierowca z Sao Paulo jest skłonny pozostać w teamie z Enstone wracając jednocześnie do posady, jaką pełnił przez pierwszą połowę sezonu 2011: „Ciągle jest na to szansa. Moje relacje z inżynierami i załogą nadal są dobre. Ale musiałbym przedyskutować z zespołem szczegóły charakteru mojej pracy oraz sprawdzić, czy nie ma szansy na lepszą rolę gdzieś indziej”. LRGP mówi Sennie „tak”, lecz poważną przeszkodą w kontynuowaniu współpracy może być warunek 28-latka dotyczący uczestnictwa w sesjach treningowych. Dla ekipy, której barwy reprezentować będą wracający do F1 po dwuletniej przerwie Kimi Raikkonen i niedoświadczony Romain Grosjean, wystawianie rezerwowego w piątki byłoby dosyć ryzykowne. „Bruno może być dla nas opcją, jeśli nie znajdzie innej stajni”. – wyznał szef Lotus Renault GP, Eric Boullier. „Jest bardzo dobry w rozumieniu bolidu i musielibyśmy się zastanowić, w jaki sposób dać mu trochę pojeĽdzić na treningach. Jednak trzeba to skonsultować z cąłym zespołem, bo nasi nowi kierowcy są nieobeznani w obecnej Formule Jeden”. – podkreślił.
„Taka posada pozwala przynajmniej zachować aktywność. Umożliwia robienie czegoś istotnego dla teamu”. – powiedział Brazylijczyk serwisowi Autosport. „Tak, jestem zainteresowany tego typu stanowiskiem, choć we właściwym zespole”.
Do grona zespołów uważanych przez Sennę za „właściwe” należy Lotus Renault GP. Kierowca z Sao Paulo jest skłonny pozostać w teamie z Enstone wracając jednocześnie do posady, jaką pełnił przez pierwszą połowę sezonu 2011: „Ciągle jest na to szansa. Moje relacje z inżynierami i załogą nadal są dobre. Ale musiałbym przedyskutować z zespołem szczegóły charakteru mojej pracy oraz sprawdzić, czy nie ma szansy na lepszą rolę gdzieś indziej”. LRGP mówi Sennie „tak”, lecz poważną przeszkodą w kontynuowaniu współpracy może być warunek 28-latka dotyczący uczestnictwa w sesjach treningowych. Dla ekipy, której barwy reprezentować będą wracający do F1 po dwuletniej przerwie Kimi Raikkonen i niedoświadczony Romain Grosjean, wystawianie rezerwowego w piątki byłoby dosyć ryzykowne. „Bruno może być dla nas opcją, jeśli nie znajdzie innej stajni”. – wyznał szef Lotus Renault GP, Eric Boullier. „Jest bardzo dobry w rozumieniu bolidu i musielibyśmy się zastanowić, w jaki sposób dać mu trochę pojeĽdzić na treningach. Jednak trzeba to skonsultować z cąłym zespołem, bo nasi nowi kierowcy są nieobeznani w obecnej Formule Jeden”. – podkreślił.










