Wczorajszy dzień sprawił, że świat zubożał o jednego Astona Martina Rapide. Przyczynił się do tego solidny i ciężki SUV z Niemiec, czyli Audi Q5, które sprawiło, że Aston pozbył się przodu.
Nie wiemy po czyjej stronie leży odpowiedzialność za opisywane zdarzenie, ale oba auta ucierpiały dość mocno. Aston Martin Rapide jest bez wątpienia rzadkim widokiem na drogach, szczególnie z rozbitym przodem. Dlatego wypadek z jego udziałem wzbudził spore zainteresowanie. Tym razem jednak przyczyną prawdopodobnie nie była nadmierna prędkość a po prostu zwykły pech. Szkoda, że trafiło na tak rzadkie auto jak sportowa limuzyna Astona. Co więcej, nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie. W paĽdzierniku ubiegłego roku jeden z egzemplarzy Rapide`a zakończył swój żywot na włoskiej autostradzie.
Niestety, to raczej nie ostatni tego typu przypadek. Całe szczęście, że skończyło się jedynie na pogiętej karoserii.
Nie wiemy po czyjej stronie leży odpowiedzialność za opisywane zdarzenie, ale oba auta ucierpiały dość mocno. Aston Martin Rapide jest bez wątpienia rzadkim widokiem na drogach, szczególnie z rozbitym przodem. Dlatego wypadek z jego udziałem wzbudził spore zainteresowanie. Tym razem jednak przyczyną prawdopodobnie nie była nadmierna prędkość a po prostu zwykły pech. Szkoda, że trafiło na tak rzadkie auto jak sportowa limuzyna Astona. Co więcej, nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie. W paĽdzierniku ubiegłego roku jeden z egzemplarzy Rapide`a zakończył swój żywot na włoskiej autostradzie.
Niestety, to raczej nie ostatni tego typu przypadek. Całe szczęście, że skończyło się jedynie na pogiętej karoserii.














