Kosmiczny Mercedes-AMG GT 4-door dotarł już do Polski. Sprawdziłem, jak wypada na żywo

Jest wyłącznie elektryczny, bardzo kontrowersyjny z wyglądu… i jest już w Polsce. Powitajmy drugą generację Mercedesa-AMG GT 4-doora, która zawitała do Warszawy na okoliczność wystawnego otwarcia salonu Mercedes-Benz Nowy Świat. To co: kieliszek szampana w dłoń i idziemy przekonać się jak wypada ta najgłośniejsza nowość marki ostatnich miesięcy na żywo.

Nowy salon Mercedes-Benz Nowy Świat oraz stanowiące jego część Maybach Atelier rozpoczęły właśnie działalność pod bardzo prestiżowym adresem w samym sercu stolicy, w kryjącym wiele legend i tajemnic gmachu dawnego KC PZPR, który po przemianie ustrojowej przeistoczył się w Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat”. 

To dokładnie w tych samych ścianach kilkanaście lat temu otworzył swe podwoje pierwszy w Polsce salon Ferrari i sądzę, że to zestawienie najlepiej podsumowuje czym ma być to miejsce, a szerzej – obecnie cały Mercedes. Na utrzymanej w klimacie imprez Wielkiego Gatsby’ego premiera nowego obiektu – którą narzuciły błyszczące tu również inne nowości, Mercedes-Maybach klasy S oraz koncepcyjny Mercedes Vision Iconic – liczyło się tylko bogactwo i subarytyzm.

@v10.pl

Co tu dużo mówić: Maybach zjechał do Warszawy i nagle ludzie zaczęli szukać znaku nietoperza na niebie! #maybach #mercedes #motoryzacja #luxurycars #samochody

♬ oryginalny dźwięk – V10.pl

Powiecie: to nic nowego, o to zawsze chodziło w tej marce, więc teraz wraca ona do swoich korzeni. Ale wtedy zobaczycie nowego GT 4-doora i pomyślicie sobie, że jednak z historią nie ma on nic wspólnego.

Nowy Mercedes-AMG GT 4-door już oficjalnie. Podstawowe fakty

To, co widzicie tutaj, to następca produkowanego w latach 2018 – 2025 czterodrzwiowego Mercedesa AMG GT. Naprawdę: to wersja produkcyjna (o wewnętrznym oznaczeniu C590), która w Warszawie pojawiła się zaledwie 10 dni po światowym debiucie w Los Angeles.

Pod względem wymiarów jest praktycznie identyczny z poprzednikiem. Co oznacza, że to duży wóz w formie spłaszczonego liftbacka (nie lubię określać tego mianem coupe, nawet jeśli drzwi nie mają ramek), mierzący całe 5,09 m długości (+ 4 cm), 1,96 m szerokości (+ 1 cm) oraz 1,41 m wysokości. 

01/03
    • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé bok

      Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

      Autor Mercedes-Benz Polska
    • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé przód

      Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

      Autor Mercedes-Benz Polska
    • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

      Autor Mercedes-Benz Polska

    Ten ostatni parametr robi szczególne wrażenie, bo oznacza to, że nowa generacja jest o 3 cm niższa. Dziwię się tak temu, ponieważ teraz AMG GT 4-door jest oferowany wyłącznie jako model elektryczny. A w nich przecież pod podłogą chowany jest akumulator, który wypycha całą resztę samochodu do góry.

    Tu jednak nie wypchnął za bardzo, pomimo że mierzy on godną dużych SUV-ów pojemność całych 106 kWh. Jako część nowej – choć pośrednio zaprezentowanej już w koncepcyjnej formie w 2022 r. – płyty podłogowej AMG.EA mierzy on zaledwie 10 cm wysokości. Elektryczny napęd pozwolił zwiększyć rozstaw osi o całe 9 cm do 3,04 m, ale pod kątem przestrzeni w środku spodziewajcie się rewolucji: to nadal zabudowane coupe, w którym siedzi się nisko i niewiele widzi przed wąskie okna (zwłaszcza z tyłu). 

    Przeciętny bagażnik o pojemności 415 l jest nawet trochę mniejszy niż przeciętny bagażnik o pojemności 456 l, chociaż tutaj do podobnego wyniku dociąga dodatkowy pojemnik pod maską dający dodatkowe 41 l na kable i inne ustrojstwa, których nie chcesz mieszać z bagażami.

    01/02
      • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé tył

        Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

        Autor Mercedes-Benz Polska
      • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

        Autor Mercedes-Benz Polska

      Elektryczny Mercedes-AMG GT 4-door: przytłaczająca moc i wcale nie mniejszy zasięg

      Zasadniczo na tym podobieństwa pomiędzy nowym 4-doorem a poprzednikiem się kończą. Pierwszy w historii AMG w pełni elektryczny model (nie licząc katastrofalnego SLS AMG Electric Drive, któremu z planowanej produkcji 100 sztuk udało się znaleźć tylko 9 nabywców) ma być popisem osiągów: teraz już rozumianych nie jako moc napędu czy przyspieszenia, a mocy ładowania czy zasięgu.

      Zawarta w nim instalacja 800V i akumulator NCMA (niklowo-kobaltowo-manganowo-aluminiowy) jest wynikiem lat badań przeprowadzanych na zapowiadającym widoczne na zdjęciach auto prototypie Concept GT XX, który po drodze pobił 25 rekordów świata w wydajności elektrycznego napędu.

      Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé grill
      Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé Digital Light

      To znaczy… żeby nie było: osiągi z tej pierwszej grupy też są bardzo ok. A może jest to nawet trochę złośliwe niedoszacowanie. Mercedes-AMG GT 4-door z napędem elektrycznym debiutuje na polskim rynku w dwóch wariantach, których dane techniczne prezentują się następująco:

      • Mercedes-AMG GT 55 4-door Coupé: napęd na cztery koła, 816 KM, 1800 Nm, 2,8 s do 100 km/h, 260 km/h
      • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé: napęd na cztery koła, 1169 KM, 2000 Nm, 2,4 s do 100 km/h, 260 km/h

      Nawet najbardziej zatwardziali fani benzynowych V8 (takich jak ta czterolitrowa jednostka M177, która była w poprzedniku – trudno będzie zastąpić taki piec!) muszą w tym momencie przyznać, że uniosła się im chociaż jedna brew i zyskałem ich dalszą uwagę.

      Nim powiedzą oni, że moc może i potężna, ale to bez znaczenia, bo starczy jej na 5 minut jazdy, to posłuchajcie tego: przy maksymalnej mocy ładowania 350 kW uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. akumulatora zajmuje tylko 16 minut. W teorii (w praktyce trochę też, bo takich ładowarek jest w Polsce coraz więcej) 10 minut postoju w trasie wystarczy na przejechanie w granicach 288 – 335 km.

      Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé przód
      Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026) (fot. Mercedes-Benz Polska)

      Homologacyjny zasięg zależnie od wersji wynosi 683 lub 689 km. Po jeździe najnowszymi elektrykami Mercedesa po polskich drogach szacuję, że w praktyce oznacza to możliwość przejechania nowym, elektrycznym 4-doorem około 450 km z autostradowymi prędkościami. 

      Nowy Mercedes-AMG GT 4-door 63 EV wygląda jak milion… i tak też kosztuje

      Nie dajmy sobie jednak sprowadzić każdego elektryka tylko do nudnej kwestii zasięgu. Jeśli w nazwie jest tu AMG, to nowy 4-door ma dawać emocje wynikające nie tylko z poszukiwania ładowarki, ale też jazdy po zakrętach.

      01/02
        • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé wnętrze

          Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

          Autor Mercedes-Benz Polska
        • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé wnętrze

          Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

          Autor Mercedes-Benz Polska

        Kierowca będzie miał tutaj do dyspozycji wszystkie tryby jazdy znane z modeli opracowanych w Affalterbaacah (Eco, śliskie nawierzchnie, Individual, Sport, Sport+ oraz Race). Tutaj jednak ma też nową funkcję o bardzo wybajerzonej nazwie AMGForceSport+, która aktywuje udawaną skrzynię biegów obsługiwaną łopatkami i sztuczny dźwięk udający AMG GT R-a (czyli jednak V8 nadal w naszym serduszku… i uszach). 

        Jakby tego było mało, w tunelu środkowym pojawiły się jeszcze trzy pokrętła tak zwanego „inżyniera wyścigowego” (zupełnie jak u Andrei Kimi Antonelliego i Georga Russella), z pomocą którego indywidualne ustawisz ostrość reakcji układu napędowego, zwinność podwozia i ingerencję kontroli trakcji.

        Wiem, to wszystko brzmi trochę dziwnie, ale tak wedle szerszego trendu będzie wyglądała przyszłość emocji z prowadzenia w autach elektrycznych: bardzo podobną drogą poszedł już wcześniej zarówno Hyundai w modelu Ioniq 5N jak i Ferrari w swoim wzbudzającym równie wiele kontrowersji Luce.

        01/04
          • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé Race Engineer pokrętła

            Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

            Autor Mercedes-Benz Polska
          • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé fotele

            Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

            Autor Mercedes-Benz Polska
          • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

            Autor Mercedes-Benz Polska
          • Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé (2026)

            Autor Mercedes-Benz Polska

          Idą nowe czasy i widać to też zza kierownicy. Mercedes nie cofnął się przed niczym, żeby nowy 4-door wyglądał jak milion dolarów zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Stoi bowiem przed trudnym zadaniem rywalizacji nie tylko z Porsche Taycanem, ale może nawet bardziej z obiecującymi wiele różnych kolorowych fajerwerków nowych konkurentów z Chin.

          Niemcy wiedzieli, że żeby zachować szanse w tej grze, ich wnętrze po prostu musi być bardzo bogate. Te powyginane ekrany wypełniające deskę rozdzielczą (10,2 cala za kierownicą, 14 cali zwrócony w stronę kierowcy oraz 14 cali wycelowany w pasażera po jego prawicy) połączone z wyrazistymi detalami i wykończeniem w stylu art déco dają nam jasny obraz tego, jak Mercedes widzi przyszłość luksusu. Ja się w nim czuję dobrze.

          Po pierwszych zdjęciach internet wydał jednak w większości negatywną ocenę tego designu. Ja aż takim jego krytykiem od początku nie byłem – nawet fajnie będzie zobaczyć ten tył na drodze – chociaż muszę przyznać, że po ujrzeniu przodu pierwszy raz na żywo pomyślałem, że to bazowy Mercedes CLA. 

          Właściciele jednak zdecydowanie nie będą chcieli takich skojarzeń biorąc pod uwagę to, ile będą musieli wyłożyć na tego turbo-elektryka. Cennik modelu Mercedes-AMG GT 55 4-door Coupé rozpoczyna się od wartości dokładnie 676 000 zł, a Mercedes-AMG GT 63 4-door Coupé od 839 000 zł. Chwila zabawy z już dostępnym na stronie polskiego oddziału marki konfiguratorze wystarczy jednak, by łatwo przebić barierę miliona złotych. Mody się zmieniają, napędy się zmieniają, ale pewne rzeczy pozostają jednak takie same.

          Mateusz Żuchowski

          Mateusz Żuchowski

          O samochodach piszę, opowiadam na filmach i rozmawiam w audycjach radiowych od 2004 roku. W tym czasie współpracowałem z największymi mediami w Polsce, USA i Niemczech. Za swoją pracę byłem wielokrotnie nagradzany w różnych kategoriach: moje reportaże, filmy i testy samochodów były uznawane za najlepsze publikacje w Polsce w plebiscycie Trade Press Awards. Współtworzone przeze mnie filmy zdobyły m.in nagrodę specjalną jury Międzynarodowego Festiwalu Mastercard OFF CAMERA. Całokształt mojej aktywności w roku 2022 przyniósł mi tytuł Dziennikarza Roku na Kongresie Nowej Mobilności organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.