Hyundai i20

Nowy Hyundai i20 oficjalnie. Drastyczna metamorfoza i bilet tylko w jedną stronę

Hyundai zaprezentował nową odsłonę jednego ze swoich najpopularniejszych modeli segmentu B. Nowy i20 zrywa jednak z dotychczasowym wizerunkiem klasycznego, miejskiego hatchbacka. Samochód przeszedł drastyczną metamorfozę wizualną oraz konstrukcyjną i oficjalnie dołączył do stale rosnącego grona crossoverów. Dla europejskich klientów koreańskiej marki producent przygotował jednak sporą niespodziankę – na ten moment auto posiada bilet tylko w jedną stronę. Niestety – na inny kontynent.

Recepta na sukces? Zrobić z hatchbacka SUV-a

Zgodnie z panującymi trendami rynkowymi, Hyundai zdecydował się na odważny krok. Nowa generacja i20 urosła w niemal każdym kierunku, upodabniając się do segmentu SUV/crossover. Samochód mierzy teraz 4,13 m długości, a rozstaw osi wynosi 2,58 m. Imponujące, jak na tę klasę pojazdu, są także pozostałe wymiary: szerokość i wysokość to równe 1,78 m. Praktyczną stronę nowości definiuje bagażnik, który w zależności od konfiguracji pomieści od 346 do maksymalnie 1152 litrów.

Choć producent nie ujawnił jeszcze dokładnego prześwitu, od strony technicznej rewolucja jest kompletna. Nowy i20 został posadzony na kolejnej generacji zaawansowanej platformy K3. To ta sama architektura, która z powodzeniem napędza większe i pozycjonowane wyżej modele koncernu, takie jak Kona, Niro czy oferowany na globalnych rynkach Seltos.

  • Hyundai i20

    Hyundai i20

  • Hyundai i20

    Hyundai i20

Wnętrze to cyfrowa klasyka z nutą kontrowersji

Projekt kabiny pasażerskiej to interpretacja nowoczesnej klasyki Hyundaia. Kierowca ma przed oczami dwa duże ekrany, które optycznie połączono w jeden spójny panel. Na pochwałę zasługuje pozostawienie kilku fizycznych przycisków ułatwiających obsługę, jednak spore zaskoczenie budzi mocno przekombinowany, skomplikowany wizualnie panel sterowania klimatyzacją. Pierwsze opinie zwracają również uwagę na materiały wykończeniowe – boczki drzwiowe sprawiają wrażenie dość surowych, ustępując estetyką dotychczasowej, tradycyjnej odmianie i20.

Haczyk, o którym musisz wiedzieć

Największe zaskoczenie związane z premierą nowego Hyundaia i20 nie dotyczy jednak jego wyglądu czy technologii, lecz strategii dystrybucyjnej. Próżno szukać oficjalnych komunikatów prasowych na europejskich czy globalnych stronach medialnych producenta.

Nowy model został zaprezentowany i opracowany z myślą o rynku południowoamerykańskim. Za jego produkcję odpowiada fabryka w Piracicaba, a Hyundai oficjalnie potwierdza, że na obecnym etapie wszystkie wyprodukowane egzemplarze trafią wyłącznie do salonów w Brazylii.

  • Hyundai i20

    Hyundai i20

  • Hyundai i20

    Hyundai i20

Tamtejsza gama ma opierać się m.in. na wolnossącej jednostce 1.0 oraz turbodoładowanym motorze 1.0 T-GDI, a ceny startują z poziomu będącego równowartością około 73 tysięcy złotych.

Czy trafi do Europy?

Wprowadzenie podniesionego i20 na Stary Kontynent z perspektywy rynkowych trendów miałoby ogromny sens, jednak wiązałoby się z zupełnie inną strategią cenową. W Polsce wspomniana kwota rzędu 70+ tys. zł odpowiada obecnie bazowym wersjom standardowego, niskiego i20. Gdyby utytułowany miejski crossover trafił do europejskiej oferty, musiałby zostać wyceniony znacznie wyżej, otrzymując jednocześnie zmodyfikowaną paletę napędową, dostosowaną do restrykcyjnych norm emisji spalin. Na ten moment europejskim klientom pozostaje jedynie obserwowanie brazylijskiego debiutu.

  • Hyundai i20

    Hyundai i20