Maserati przeprowadza gruntowną modernizację swoich kluczowych modeli. Modele GranTurismo, GranCabrio oraz SUV Grecale zyskały zupełnie nowe, ostrzejsze oblicza. Wizualne zmiany to jednak dopiero początek – włoska marka serwuje fanom spalinowego ryczenia dodatkowe konie mechaniczne, a miłośnikom elektromobilności – rewolucję w wydajności baterii.
Stylistyczna ewolucja: „Elegancja z premedytacją”
Szef designu Maserati, Klaus Busse, nie kryje, skąd czerpano inspiracje. Nowy pas przedni modeli to bezpośrednie rozwinięcie linii zapoczątkowanych przez ekstremalny, torowy model MCXtrema, a następnie ustrukturyzowanych w drogowym MC20 GT2 Stradale oraz nadchodzącym supersamochodzie MCPura.
Efekt? Samochody zyskały bardziej drapieżny, niższy i optycznie szerszy wygląd. Busse określa ten kierunek jako „elegancję z premedytacją” (ang. elegance with intent). W środku modeli GranTurismo i GranCabrio również zaszły zmiany – pojawią się nowe materiały premium oraz metalowe przełączniki biegów wyposażone w haptyczne sprzężenie zwrotne (wyczuwalne wibracje pod palcem).
Więcej ognia w V6 Nettuno i tryb na „dziurawe drogi”
Dla wersji napędzanych podwójnie doładowanym, 3-litrowym silnikiem V6 inżynierowie z Modeny przygotowali odczuwalny zastrzyk dynamiki:
- GranTurismo i GranCabrio Trofeo: Moc wzrosła o 40 KM – do imponujących 582 KM. Davide Danesin, szef inżynierów Maserati, wyjaśnia, że osiągnięto to dzięki zwiększeniu ciśnienia doładowania w zakresie od 5000 do 7200 obr./min. Poprawiono też liniowość rozwijania mocy przy limicie obrotów.
- Nowy wydech i szybsza skrzynia: Zmodyfikowany układ wydechowy ma gwarantować głębsze, bardziej angażujące brzmienie podczas sportowej jazdy, a 8-biegowy automat został zestrojony tak, by reagować błyskawicznie na komendy kierowcy.
- Tryb „Country”: Zupełną nowością w modelach GT jest tryb jazdy na gorsze nawierzchnie. Podnosi on zawieszenie o 25 mm, zmiękcza pracę amortyzatorów i łagodzi reakcję na gaz, czyniąc te sportowe maszyny idealnymi autami na co dzień.
- Maserati Grecale: SUV również zyskał nową konfigurację silnika V6 o mocy 385 KM, która idealnie wypełni lukę pomiędzy 4-cylindrową odmianą Modena a flagowym Trofeo (523 KM).
Przełom w elektrycznych wersjach Folgore
Największym zaskoczeniem modernizacji jest to, co stało się z elektrycznymi wariantami Folgore. Choć moc maksymalna pozostała bez zmian, inżynierom udało się drastycznie zwiększyć ich zasięg bez dotykania fizycznej pojemności akumulatorów.
W modelach GranTurismo i GranCabrio Folgore zasięg wzrósł z dotychczasowych 450 km (280 mil) do aż 539 km (335 mil). Z kolei SUV Grecale Folgore przejedzie teraz do 579 km (360 mil) zamiast wcześniejszych 500 km.
Jak tego dokonano? Kluczem okazało się wprowadzenie inteligentnego systemu odłączania przedniego silnika elektrycznego w momentach, gdy dodatkowa przyczepność lub moc nie są potrzebne (np. podczas stałej jazdy autostradowej). Zmniejsza to opory toczenia i straty energii. Dodatkowo zaktualizowano algorytmy sterujące architekturą elektryczną, dzięki czemu realny zasięg w wymagających warunkach ma być znacznie bliższy oficjalnym danym testowym (WLTP).
Maserati wyraźnie udowadnia, że nie zamierza rezygnować ze swoich korzeni – unowocześnia cyfrową i elektryczną technologię, jednocześnie dając purystom jeszcze więcej czystej, mechanicznej radości z jazdy.









