Aktualny mistrz świata Formuły 1, Lando Norris, zaliczył wyjątkowy pokazowy przejazd nowym prototypem McLaren MCL-HY podczas legendarnego Goodwood Festival of Speed. Brytyjska stajnia wykorzystała to prestiżowe wydarzenie do pierwszej publicznej prezentacji samochodu, który od 2027 roku ma rzucić wyzwanie światowej czołówce w długodystansowych mistrzostwach świata FIA WEC oraz w kultowym wyścigu 24h Le Mans.
Festiwal Prędkości w West Sussex stał się areną historycznego momentu dla McLarena. Po raz pierwszy przed szeroką publicznością zaprezentowano model MCL-HY – napędzaną podwójnie doładowanym silnikiem V6 maszynę klasy Hypercar. Samochód pojawił się na słynnym, liczącym 1,86 km podjeździe w specjalnym malowaniu testowym, będącym hołdem dla założyciela marki, Bruce’a McLarena.
Za kierownicą nowego prototypu usiadł nie lada kierowca – panujący czempion F1, Lando Norris. Oprócz niego możliwości auta na wąskiej trasie Goodwood demonstrował również Grégoire Saucy, członek programu rozwoju kierowców McLarena.
„To coś wyjątkowego” – Norris pod wrażeniem nowego projektu
Dla Norrisa jazda prototypem najwyższej kategorii wyścigów długodystansowych była unikalnym doświadczeniem, dającym przedsmak tego, co czeka markę w najbliższych latach.
– Bycie tutaj to zawsze czysta przyjemność, a poprowadzenie MCL-HY w jego debiucie na Goodwood było prawdziwym zaszczytem – relacjonował entuzjastycznie Lando Norris. – Powrót McLarena na Le Mans to ogromny projekt. Miałem okazję go posmakować i była to świetna zabawa oraz bardzo wyjątkowe przeżycie. Chciałbym mocniej przycisnąć to auto, ale akurat na trasie Goodwood robienie tego bywa dość onieśmielające. Kto wie, może pewnego dnia dostanę szansę wyjechania nim na prawdziwy tor wyścigowy, by sprawdzić jego pełen potencjał. Trzymam kciuki za cały zespół zaangażowany w projekt MCL-HY.
Decyzja podjęta w ostatniej chwili
Obecność nowego hipersamochodu w Goodwood nie była wcale oczywista. Prototyp, który został cyfrowo zaprezentowany na początku maja, ma za sobą udany tzw. rollout na włoskim torze Varano i znajduje się obecnie w fazie niezwykle intensywnych testów rozwojowych.
Szef zespołu McLaren Hypercar Team, James Barclay, przyznał, że wizyta na Festiwalu Prędkości stała pod dużym znakiem zapytania z powodu napiętego harmonogramu:
– Goodwood to najlepsze samochodowe show na świecie, więc oczywiście chcieliśmy tu być, ale ze względu na wczesną fazę programu testowego, ten wyjazd planowaliśmy bardzo ostrożnie. Jednak nasz zespół wykonał niesamowitą pracę, realizując wszystkie cele na torze i poza nim przed czasem. Podjęliśmy więc decyzję w ostatniej chwili, by na dwa z czterech dni festiwalu ściągnąć tu MCL-HY i podzielić się nim z pasjonatami motorsportu.
Po krótkiej przerwie na pokazowy show w Anglii, maszyna od razu wraca do rygorystycznego programu rozwojowego, by z pełną gotowością wejść do rywalizacji z największymi producentami motoryzacyjnymi świata w sezonie 2027.
Powrót legendy i nowa era w Wielkiej Brytanii
Dla McLarena wejście do najwyższej klasy FIA WEC z modelem MCL-HY to najważniejszy program endurance od trzech dekad, kiedy to legendarny McLaren F1 GTR triumfował w klasyfikacji generalnej 24 Hours of Le Mans w 1995 roku.
Brytyjscy kibice będą mieli dodatkowe powody do świętowania. Pojawienie się McLarena w stawce zbiegnie się w czasie z wyczekiwanym powrotem serii FIA WEC na tor Silverstone w 2027 roku, skąd po ośmioletniej nieobecności długodystansowe mistrzostwa świata ponownie zawitają do „domu brytyjskiego motorsportu”.






