Alex Albon nie zdejmuje nogi z gazu i wiąże swoją przyszłość z zespołem Atlassian Williams F1 Team co najmniej do końca 2027 roku. Decyzja ta to wyraźny sygnał: budowa potęgi ekipy z Grove wciąż trwa, a tajski kierowca pozostaje kluczowym elementem tej układanki. Pomimo trudniejszego sezonu 2026, obie strony mocno wierzą w długofalowy projekt, który wkrótce ma zaowocować powrotem na szczyt stawki.
Dlaczego to przedłużenie kontraktu jest tak ważne?
Od momentu dołączenia do zespołu w 2022 roku, Albon stał się nie tylko liderem na torze, ale i prawdziwym motorem napędowym zmian w fabryce. Jego wkład był nieoceniony w ubiegłorocznym sukcesie, kiedy to fenomenalna postawa i mądre wyścigi przyniosły Williamsowi najlepszy wynik w klasyfikacji konstruktorów od 2016 roku (8. miejsce Albona z dorobkiem 73 punktów).
Zaufanie kierowcy do projektu jest tym cenniejsze, że Williams wciąż przechodzi gruntowną restrukturyzację pod okiem Jamesa Vowlesa – inwestując potężne środki w zaplecze technologiczne, inżynierów i nowoczesne procesy.
Rekordzista Williamsa patrzy w przyszłość
Nowy kontrakt zbiega się w czasie z historycznym osiągnięciem. Albon właśnie przebił legendarny rekord samego Nigela Mansella, zaliczając w Grand Prix Węgier swój 100. start w Formule 1 barwach Williamsa. To czyni go kierowcą z największą liczbą występów dla tej utytułowanej stajni. Teraz, z nową umową w kieszeni, tajski zawodnik poprowadzi zespół w wyjątkowym, jubileuszowym sezonie 2027 – roku 50-lecia istnienia ekipy.
„Trudno ująć w słowach, jaką transformację przeszedł ten zespół od 2022 roku” – wyznał Alex Albon. „Jeden słabszy rok nie oddaje pełnego obrazu. Wręcz przeciwnie, daje mi jeszcze więcej motywacji, by budować dalej i wspólnie z fabryką oraz fanami osiągnąć wspaniałe rzeczy. Nasza historia jeszcze się nie skończyła, więc skupiam się teraz całkowicie na zrobieniu wszystkiego, co konieczne, byśmy wrócili na wyższe pozycje w stawce.”
Słowa kierowcy wtóruje James Vowles, szef zespołu: „Jestem zachwycony, że kontynuujemy tę niezwykłą podróż. Alex od pierwszego dnia przewodzi temu projektowi transformacji, a przed nami wciąż sporo niedokończonych spraw. To jeden z najlepszych kierowców w stawce. Przedłużenie umowy pokazuje wiarę, jaką oboje pokładamy w obranym przez nas kierunku.”





