iCaur V25 (fot. Chery)

Ile marek zmieści się w Europie? iCAR wkracza na Stary Kontynent jako… iCaur

Chińska ekspansja na europejskim rynku motoryzacyjnym przyspiesza w tempie, za którym trudno nadążyć. Koncern Chery – znany już nad Wisłą ze swoich marek Omoda i Jaecoo – wytacza kolejne działo. Na Stary Kontynent oficjalnie wjeżdża kolejna sub-marka: iCAR, która ze względów prawnych na rynkach międzynarodowych i w Europie funkcjonuje pod zmodyfikowaną nazwą iCaur.

Co kryje się za tą osobliwą zmianą, skąd wzięła się ta osobliwa nazwa i czym chiński gigant chce przekonać do siebie europejskich kierowców?

Dlaczego iCAR to w Europie… iCaur?

Z punktu widzenia strategii marketingowej nazwa iCAR wydawała się idealna – nowoczesna, wpadająca w ucho i jednoznacznie kojarząca się z elektryfikacją oraz technologią. Taki zabieg napotkał jednak solidną barierę prawną. Zastrzeżone prawa autorskie i konflikty o znaki towarowe wymusiły modyfikację. Aby uniknąć kosztownych procesów z gigantami z branży technologicznej oraz lokalnymi graczami, Chery zdecydowało się na subtelną, lecz kluczową korektę ortograficzną. Na rynkach eksportowych marka występuje jako iCaur.

Dla klientów to jednak szczegół – pod tą nazwą kryje się zupełnie nowe podejście do elektrycznej mobilności, które diametralnie różni się od opływowych, nudnych crossoverów z Państwa Środka.

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

Kanciasty styl retro i technologia. Co oferuje iCaur?

Filozofia marki iCaur opiera się na budowaniu wyrazistych, pudełkowatych samochodów w stylu retro off-road, które nawiązują do kultowych terenówek (w stylistyce można dostrzec echa legendarnej Klasy G czy nowoczesnych elektrycznych projektów tego typu).

  • iCaur V23: To jeden z najgłośniejszych modeli w gamie. Kompaktowy, surowy z wyglądu SUV elektryczny, który łączy kanciastą sylwetkę z nowoczesnym wnętrzem zdominowanym przez wielki, 15,4-calowy ekran oparty na wydajnych chipach Qualcomm Snapdragon. Auto dostępne jest zarówno w wersji z napędem na tył (RWD), jak i w mocniejszym wariancie AWD z dwoma silnikami.
  • iCaur V27: Większa propozycja dla bardziej wymagających kierowców. To zaawansowany hybrydowy SUV typu EREV (range-extender), łączący klasyczny silnik spalinowy pełniący rolę generatora z napędem elektrycznym, oferujący duży zasięg bez obaw o infrastrukturę ładowania w trasie.

Jak wygląda dostępność i cena w Polsce?

Oficjalne struktury dealerskie marki w Polsce dopiero się formują, a pełnoskalowa europejska ekspansja nabiera tempa. Warto jednak zauważyć, że modele te już teraz wzbudzają ogromne zainteresowanie na polskim rynku – m.in. za sprawą niezależnych importerów, którzy sprowadzają pierwsze egzemplarze bezpośrednio z Chin (z homologacją indywidualną).

Ceny bazowe w Azji startują z poziomu niezwykle atrakcyjnego dla klienta, co nawet po doliczeniu kosztów transportu, ceł i podatków sprawia, że gotowe auta mogą stać się ciekawą alternatywą dla droższych, europejskich elektryków.

Czy iCaur podbije serca europejskich kierowców?

Odpowiedź na to pytanie rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach, jeśli nie latach. Pewne jest jedno: chińscy producenci udowadniają, że potrafią szybko wyciągać wnioski z błędów poprzedników. iCaur nie próbuje być kopią europejskich bestsellerów – stawia na unikalny design, charakter terenówki i nowoczesne cyfrowe wnętrze. Jeśli jakość wykonania sprosta oczekiwaniom wymagających kierowców z Europy, a kwestie dystrybucji zostaną sprawnie rozwiązane, nowa marka Chery może poważnie namieszać w statystykach sprzedaży aut elektrycznych.

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)

  • iCaur V25 (fot. Chery)

    iCaur V25 (fot. Chery)