Caterham jest o krok od ogłoszenia swojego przyszłorocznego składu kierowców, poinformował szef zespołu Cyril Abiteboul.
Jednym reprezentantem brytyjsko-malezyjskiego teamu będzie w sezonie 2013 dysponujący wsparciem finansowym obiecujący Charles Pic, którego pozyskano z Marussii. O drugi fotel walczą tegoroczni kierowcy wyścigowi stajni Heikki Kovalainen i Witalij Pietrow, rezerwowy Giedo van der Garde, a także Bruno Senna zwolniony z Williamsa. O ile doświadczony Kovalainen może zaoferować tylko swoje umiejętności, o tyle van der Garde, Senna oraz najprawdopodobniej Pietrow są w stanie wnieść sponsorów. Caterham chce zacząć przekładać talent nad pieniądze przy doborze kierowców, jednak rozważa poczekanie z tym do sezonu 2014, w którym będzie mieć szansę opuścić koniec stawki dzięki gruntownym zmianom przepisów. „Mamy różne możliwości”. – powiedział Abiteboul oficjalnej stronie internetowej F1, spytany kto będzie w przyszłym roku partnerował Pikowi. „Jedna opcja to zawodnik, od którego mógłby się uczyć i porównywać do niego, aby wiedzieć, czego oczekujemy od naszych kierowców. Inna opcja – bardziej radykalna – to zaakceptowanie faktu, że sezon 2013 jest sezonem przejściowym, który wykorzystamy do dalszego budowania teamu, zanim nastąpi większa stabilność w 2014 roku, po tym jak wiele rzeczy ulegnie zmianie. „Mamy kandydatów obu typów i zbliżamy się do podjęcia decyzji”.
Wpływ na wybór przez Caterhama drugiego kierowcy może mieć to, że zespół z Leafield podczas finałowego GP Brazylii odzyskał od Marussii 10. miejsce w klasyfikacji konstruktorów, tym samym uratował oczekiwany duży zastrzyk gotówki z kasy Formuły 1. „Korzyści są oczywiste i dzięki nim nie musimy iść na kompromis przy ustalaniu planów na sezon 2013 czy kolejne”. – dodał Abiteboul.
Jednym reprezentantem brytyjsko-malezyjskiego teamu będzie w sezonie 2013 dysponujący wsparciem finansowym obiecujący Charles Pic, którego pozyskano z Marussii. O drugi fotel walczą tegoroczni kierowcy wyścigowi stajni Heikki Kovalainen i Witalij Pietrow, rezerwowy Giedo van der Garde, a także Bruno Senna zwolniony z Williamsa. O ile doświadczony Kovalainen może zaoferować tylko swoje umiejętności, o tyle van der Garde, Senna oraz najprawdopodobniej Pietrow są w stanie wnieść sponsorów. Caterham chce zacząć przekładać talent nad pieniądze przy doborze kierowców, jednak rozważa poczekanie z tym do sezonu 2014, w którym będzie mieć szansę opuścić koniec stawki dzięki gruntownym zmianom przepisów. „Mamy różne możliwości”. – powiedział Abiteboul oficjalnej stronie internetowej F1, spytany kto będzie w przyszłym roku partnerował Pikowi. „Jedna opcja to zawodnik, od którego mógłby się uczyć i porównywać do niego, aby wiedzieć, czego oczekujemy od naszych kierowców. Inna opcja – bardziej radykalna – to zaakceptowanie faktu, że sezon 2013 jest sezonem przejściowym, który wykorzystamy do dalszego budowania teamu, zanim nastąpi większa stabilność w 2014 roku, po tym jak wiele rzeczy ulegnie zmianie. „Mamy kandydatów obu typów i zbliżamy się do podjęcia decyzji”.
Wpływ na wybór przez Caterhama drugiego kierowcy może mieć to, że zespół z Leafield podczas finałowego GP Brazylii odzyskał od Marussii 10. miejsce w klasyfikacji konstruktorów, tym samym uratował oczekiwany duży zastrzyk gotówki z kasy Formuły 1. „Korzyści są oczywiste i dzięki nim nie musimy iść na kompromis przy ustalaniu planów na sezon 2013 czy kolejne”. – dodał Abiteboul.










