Toyota C-HR+ 3/4 przód

Analiza: Toyota zaskoczyła wszystkich. W maju stała się nr 1 polskiego rynku również w autach elektrycznych!

Toyota już od wielu lat jest liderem polskiego rynku i jej dobra sprzedaż nie powinna nikogo dziwić, niemniej japońskich gigant sprawił niemałą niespodziankę zajmując w maju pierwszą pozycję w segmencie aut elektrycznych, i to od razu zarówno w kategorii modeli osobowych, jak i dostawczych. Sprawdzamy, jak to możliwe.

O ile samochody elektryczne przez cały czas nie są na polskim rynku istotną siłą same w sobie, to stanowią decydujący wyznacznik tego, co będzie się z nim działo w kolejnych latach. Niezależnie od tego, czy tego chcemy czy nie, i wyzwań, które pojawiają się na tej drodze, to ostatecznie elektromobilność stanowi przyszłość motoryzacji. 

Właśnie dostaliśmy najlepszy dowód na potwierdzenie tej tezy, który przekłada się zarówno na sytuację globalną, jak i na naszym podwórku: fakt, że samochody elektryczne na serio zaczęła traktować Toyota. Tak, ta Toyota, która do tej pory podchodziła do nich – zdawać się mogło – z rezerwą. 

  • Toyota C-HR+ 3/4 przód

    Toyota C-HR+ (2026)

    Autor Toyota Motor Poland
  • Toyota C-HR+ bok

    Toyota C-HR+ (2026)

    Autor Toyota Motor Poland
  • Toyota C-HR+ znaczek

    Toyota C-HR+ (2026)

    Autor Toyota Motor Poland

Teraz wychodzi jednak na to, że budowane przez dekady doświadczenie w opanowanych przez Japończyków do perfekcji układów hybrydowych zaowocowało również w modelach, z których wyciągnięto już element spalinowy. Gdy Toyota już się za nie wzięła, to pierwsze efekty widoczne na polskim rynku wprawiły w osłupienie nawet osoby zajmujące się nim na co dzień – w tym mnie.

Toyota nr 1 w Polsce również wśród aut elektrycznych. W dostawczych jest pozamiatane

Wyniki rejestracji z maja pokazały nam przetasowanie, którego chyba nikt się nie spodziewał: po wzroście aż o 569 proc., na pierwsze miejsce w kategorii elektrycznych samochodów osobowych wskoczyła Toyota, która w minionym miesiącu znalazła 234 nabywców, i wyprzedziła tym samym Mercedesa (224 rejestracje) oraz zamykającego podium BYD (203 rejestracje). 

Utożsamiany z tym segmentem wieloletni lider – Tesla – ze 184 rejestracjami spadł na miejsce czwarte. Poważne spadki zaliczył również zeszłoroczny lider rynku samochodów elektrycznych w Polsce – BMW z modelami iX1 oraz iX2 (o 61 proc.) oraz Hyundai (aż o 74 proc.).

  • Toyota bZ4X tył na ładowarce

    Toyota bZ4X (2026)

    Autor Toyota Motor Poland
  • Toyota bZ4X (2026) bok

    Toyota bZ4X (2026)

    Autor Toyota Motor Poland

Podstawowe pytanie brzmi: czym Toyota wykręciła taki wynik? Okazuje się, że obok dobrze już znanego na polskim rynku elektrycznego modelu bZ4X, który właśnie się rozkręca w całkowicie odmienionej i poprawionej formie, świetnie przyjęty został mniejszy C-HR+. 

Całkowicie nowy model Toyoty bez bezpośredniego poprzednika z miejsca stał się drugim najpopularniejszym elektrykiem w Polsce i goni przez długo domyślny wybór, czyli Teslę Model Y. 

Godny odnotowania jest fakt również bardzo mocnej pozycji Toyoty na obecnie bardzo szybko rosnącym w Polsce rynku elektrycznych samochodów dostawczych. Japońska marka jest obecna nim już od dłuższego czasu z bezemisyjnymi wersjami dobrze znanych modeli Proace City, Proace i Proace Max. Przy 122 rejestracjach w maju rosła prawie dokładnie tak szybko jak cały rynek (wzrost o 110 proc.), co pozwoliło jej utrzymać pozycję absolutnie dominującego lidera, z ponad pięćdziesięcioprocentowym udziałem w skali całego kraju. Drugi w tej kategorii Mercedes odnotował 34 rejestracje, a trzecie Renault – 22.

  • Toyota ProAce City elektryczna 3/4 tył (2026)

    Toyota ProAce City Electric (2026)

    Autor Toyota Motor Europe
  • Toyota ProAce MAX Elektryczna 3/4 przód (2026)

    Toyota ProAce MAX Electric (2026)

    Autor Toyota Motor Europe

Plan Toyoty na przyszłość: go electric, don’t stop hybrid

Wyniki te są ciekawe o tyle, że Toyota jeszcze nie rozkręciła się w elektromobilności na dobre: na rynku pojawiają się pierwsze sztuki nowych bZ4X oraz C-HR+, ale już w najbliższych tygodniach gamę uzupełnią z dwóch stron większy i bardziej praktyczny bZ4X Touring oraz mniejszy Urban Cruiser.

Nie oznacza to jednak, że Toyota całkowicie konwertuje się teraz na elektromobilność. Raczej – jako największy producent samochodów na świecie – musi zapewniać swoim klientom na wszystkich rynkach maksymalną wolność wyboru, która obejmuje wszystko od silników spalinowych, przez hybrydy i elektryki, po napędy wodorowe, z którymi przecież również to właśnie ta marka była obecna w Polsce jako jedna z pierwszych.

Na korytarzach Toyota Motor Poland redakcja V10.pl słyszy, że w tej chwili fundament sprzedaży na naszym rynku będzie opierał się dalej o modele hybrydowe, bo ta strategia się po prostu sprawdza: liczby wskazują, że Polacy zaufali tej technologii i cenią ją za niezawodność i niskie koszty eksploatacji, które my również widzimy w naszych testach (zobacz mój test Corolli Cross).

Pierwsza jazda: Toyota Corolla Cross 2025 – zmieniła twarz, ale najważniejsze zostało to samo

Podwyższona pochodna Corolli w teorii ma wszystko to, czego potrzeba, by odnieść sukces. Mimo wszystko już od trzech lat nie może się za bardzo przebić na polskim rynku. Czy pierwsza…

Już teraz rośnie jednak znaczenie napędów o konsekwentnie zwiększającym się udziale prądu w napędzie: na rynku debiutuje w tej chwili na przykład nowa generacja bestsellerowej RAV4, która w nowym wydaniu dostępna będzie jako klasyczna hybryda bądź plug-in. I docelowo to właśnie ta druga opcja ma być wybierana przez połowę klientów. Krok po kroku rynek dojrzewa do elektryków, na co polski oddział Toyoty reaguje z jak widać znaną sobie skutecznością.

Pamiętam dobrze moje rozmowy z przedstawicielami Toyoty na poziomie krajowym i europejskim, którzy przez lata powtarzali mi "Elektryki? Tak, ale wtedy, gdy będzie gotowy rynek i technologia". Można to było traktować jako zasłonę dymną, ale w maju zobaczyliśmy jak na dłoni, że to był jednak prawdziwy plan, który właśnie osiągnął swój punkt kulminacyjny i jest wprowadzany w życie – i nie jest to dobra wiadomość dla konkurencji. Fakt, że te wyniki Toyota osiąga właśnie teraz – czyli już po definitywnym zakończeniu programu MojEauto i zniekształceniach rzeczywistego obraz rynku wynikającego z działania dopłat – każe nam przypuszczać, że lider polskiego rynku może zachować tę bardzo silną pozycję w tej kategorii na dłużej, nawet jeśli w kolejnych miesiącach i latach rynek ten będzie się bardzo szybko rozwijał i doznawał dynamicznych fluktuacji. Tym bardziej, że Toyota ma tutaj specyficzną przewagę psychologiczną. W ostatnich latach często obserwowaliśmy stopniową adaptację polskich kierowców do aut elektrycznych po przejściu przez hybrydy plug-in. Mówiąc po ludzku: myśleli sobie "nie jestem jeszcze gotowy na pełnoprawnego elektryka, najpierw sprawdzę samochód, który da się ładować, ale można też tankować. Jak się z tym oswoję, kolejne auto może być już bez silnika spalinowego." W przypadku Toyoty ta droga może być skrócona ze względu na jej wyjątkową pozycję na rynku hybryd i oswojenie Polaków z nimi ze względu na ich wieloletnią obecność na drogach i wysoki poziom zaufania do nich. Teraz ich sukces może być naturalnie przeniesiony na nowy grunt. Majowy wynik zdecydowanie nie jest dziełem przypadku.

Mateusz Żuchowski

Redaktor naczelny V10.pl

Mateusz Żuchowski

Mateusz Żuchowski

O samochodach piszę, opowiadam na filmach i rozmawiam w audycjach radiowych od 2004 roku. W tym czasie współpracowałem z największymi mediami w Polsce, USA i Niemczech. Za swoją pracę byłem wielokrotnie nagradzany w różnych kategoriach: moje reportaże, filmy i testy samochodów były uznawane za najlepsze publikacje w Polsce w plebiscycie Trade Press Awards. Współtworzone przeze mnie filmy zdobyły m.in nagrodę specjalną jury Międzynarodowego Festiwalu Mastercard OFF CAMERA. Całokształt mojej aktywności w roku 2022 przyniósł mi tytuł Dziennikarza Roku na Kongresie Nowej Mobilności organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych.