Bianchi ma rozlane uszkodzenie aksonalne mózgu

Rodzina Julesa Bianchiego ujawniła, jak ciężkiego urazu mózgu doznał francuski kierowca Formuły 1 w wypadku podczas GP Japonii.

Bianchi wypadł z mokrego toru Suzuka i uderzył bardzo niefortunnie w dĽwig ściągający z pobocza bolid Adriana Sutila.Od razu po incydencie poinformowano, że zawodnik Marussi znalazł się w krytycznym stanie z poważnymi obrażeniami głowy.
Teraz podano, jaki konkretnie ma uraz.

Bianchi doznał rozlanego uszkodzenia aksonalnego mózgu (DAI), będącego konsekwencją gwałtownego przyśpieszania bądĽ zatrzymania się głowy.

Według różnych danych, od 50 do nawet 90 procent osób z takim urazem nie przeżywa, zaś reszta najczęściej nie odzyskuje sprawności.
Rodzina Bianchiego podziękowała za przesyłane mu słowa wsparcia, a także za przybycie do szpitala Mie w Yokkaichi prezydenta Komisji Medycznej FIA – profesora Gerarda Saillanta i profesora Alessandro Fratiego, neurochirurga z Uniwersytetu Rzymskiego – Sapienza, który poleciał do 25-latka na prośbę Ferrari. Jedyna dobra wiadomość jest taka, że stan Bianchiego się ustabilizował.