Współczesne auta są naprawdę bezpieczne. Nie wierzysz? Spójrz na poniższe fotografie. Bawarska inżynieria uratowała dwa istnienia ludzkie, które chwilę przed wypadkiem pędziły ponad 300 km/h.
To niewiarygodne, ale kierowca i pasażer prezentowanej M5 przeżyli wypadek. Co prawda z ciężkimi obrażeniami, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według wstępnych ustaleń, 60-letni kierowca BMW rozpędził swojego sedana do ponad 300 km/h, po czym stracił panowanie nad autem i cudem uniknął zderzenia z innym pojazdem. Poślizg zakończył się kilkukrotnym dachowaniem na poboczu. Być może właśnie to uratowało ludzi siedzących w kabinie. Podczas dachowania bowiem, prędkość wytracana jest stopniowo. W przypadku uderzenia w drzewo z tak dużą prędkością, sprawa wyglądałaby dużo gorzej.To nie pierwszy przypadek w którym kierowca ma więcej szczęścia niż rozumu. Szybkie auto + brak wyobraĽni = mieszanka wybuchowa. Tym razem udało się przeżyć. Pamiętajmy jednak, że zazwyczaj podobne wypadki kończą się naprawdę tragicznie.
To niewiarygodne, ale kierowca i pasażer prezentowanej M5 przeżyli wypadek. Co prawda z ciężkimi obrażeniami, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Według wstępnych ustaleń, 60-letni kierowca BMW rozpędził swojego sedana do ponad 300 km/h, po czym stracił panowanie nad autem i cudem uniknął zderzenia z innym pojazdem. Poślizg zakończył się kilkukrotnym dachowaniem na poboczu. Być może właśnie to uratowało ludzi siedzących w kabinie. Podczas dachowania bowiem, prędkość wytracana jest stopniowo. W przypadku uderzenia w drzewo z tak dużą prędkością, sprawa wyglądałaby dużo gorzej.To nie pierwszy przypadek w którym kierowca ma więcej szczęścia niż rozumu. Szybkie auto + brak wyobraĽni = mieszanka wybuchowa. Tym razem udało się przeżyć. Pamiętajmy jednak, że zazwyczaj podobne wypadki kończą się naprawdę tragicznie.




















