Pierwsza runda niemieckiego cyklu VLN została przerwana po tragicznym wypadku, w którym zginął jeden z kibiców, kilku widzów z obrażeniami trafiło do szpitala. Nissan GT-R Nismo GT3, który prowadził kierowca fabryczny japońskiej marki – Jann Mardenborough, wyleciał z toru i wpadł w strefę, gdzie stali widzowie.
Auto po przejechaniu przez wzniesienie oderwało się od nawierzchni i koziołkowało przez barierę, lądując w strefie dla widzów kołami do góry. Do zdarzenia doszło w sekcji Flugplatz. Wyścig był rozgrywany na pętli Nordschleife.
Wypadek Janna Mardenborougha na Nordschleife
Kierowcy nic się nie stało, o własnych siłach wydostał się z rozbitego auta. Jann Mardenborough jest przewidziany do startu w Le Mans 24h, jeśli Nissan poradzi sobie z poważnymi problemami przy swoim samochodzie LMP1. 24-letni Brytyjczyk dostał się do Nissana wygrywając Akademię Gran Turismo. Potem piął się po szczeblach kariery, idąc w ślady Lucasa Ordoneza, którego droga do Le Mans była taka sama.








