Fiat Bravo – jednym słowem… Bravo – nasz test

Wbrew stereotypom, Fiat coraz skuteczniej stara się nas przekonać do trafności zakupu swoich produktów. Nieprzychylne opinie możemy wsadzić między bajki, bo ostatnie kilka lat, to zdecydowany przełom w jakości i poprawności nowej palety modelowej. Użytkownicy tych włoskich samochodów z niedowierzaniem przyglądają się rewolucyjnej ewolucji.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Z każdym rokiem Fiat i marki mu bratnie notują wyraĽny postęp, co odzwierciedlają wysokie pozycje w rankingach popularności i bezawaryjności. Duża w tym zasługa Sergio Marchione, którego nowa polityka cenowa i jakościowa koncernu, bezpośrednio przekłada się na sukces marketingowy. Kompaktowy Bravo jest tego namacalnym dowodem.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Jego stylistyka może się podobać. Frank Stephenson odpowiedzialny za ten projekt, udowodnił, że należy do czołówki europejskich designerów. Łagodnie poprowadzone linie, nadają Fiatowi zgrabny ale i pełen dynamizmu kształt. Obła bryła z charakterystycznymi okrągłymi światłami tylnymi, wydłużonymi przednimi i mocno pochyloną szybą, delikatnie sygnalizuje na podobieństwo z pierwowzorem, czyli pierwszą generacją kompaktowego Bravo. Pokrewieństwo uwidacznia się jeszcze bardziej nocą, gdy w tylnych kloszach zagości kulisty snop czerwonego światła. Również aluminiowe obręcze pokryte grafitowym kolorem, stanowią świetne uzupełnienie całości. W konfiguracji z bordowym, tudzież czarnym lakierem nadwozia, prezentują się najlepiej spośród dostępnych wzorów.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Wewnątrz także miła niespodzianka. Zajmując miejsce w wygodnie wyprofilowanym fotelu kierowcy, odnosimy wrażenie, że ten samochód został zaprojektowany specjalnie pod nas. Dodatkowo tą bliskość z maszyną potęguje dobrze leżąca w dłoniach, kierownica obszyta skórą.

Trudno odnaleĽć we wnętrzu akcenty z Fiatów sprzed choćby kilku lat. Materiały użyte do wykończenia też wywołują pozytywne odczucia. W dotyku przeważają miękkie plastiki, choć w niższych, niewidocznych w pierwszej chwili częściach kokpitu, ich faktura jest zdecydowanie twardsza. Niemniej niedoskonałości w spasowaniu brak. Na kilka słów zasługuje dwukolorowa tapicerka. Wykonana z wysokiej jakości materiałów, wydaje się być odporna na zużycie i przyjemnie ożywia nieco półmroczną (w testowanej wersji przyciemniono szyby boczne wraz z tylną) kabinę.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Równie dobrze wypada ergonomia. Rozmieszczenie wszelkich przełączników kontrolujących zaawansowaną aparaturę techniczną rozplanowano z pomysłem. Obsługa nie wymaga kilkugodzinnej lektury instrukcji, chociaż sterowanie piktograficzną nawigacją, której polecenia wyświetla umieszczony między zegarami komputer, może zająć dłuższą chwilę. Dostęp do pozostałych kontrolerów nie nastręcza najmniejszych problemów.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Dodatkowym ułatwieniem w multimedialnej komunikacji jest system Blue&Me. Dzięki głosowym komendom, możemy w łatwy sposób wykonać połączenie telefoniczne, poprosić o odczytanie smsa, czy przejrzeć foldery z muzyką na zewnętrznym nośniku pamięci, bez konieczności odrywania rąk od kierownicy. Rozwiązanie proste i niezwykle funkcjonalne.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Epilog należy zdecydowanie do systemu audio. Rzadko się zdarza, aby w aucie tej klasy, dĽwięk z taką jakością i siłą rozchodził się równomiernie po wnętrzu. Miłośnicy czystego brzmienia z pewnością poczują się tu jak w dobrze nagłośnionej sali koncertowej. Nie brakuje wysokich i średnich tonów, natomiast najniższe częstotliwości dodatkowo wspomaga subwoofer o mocy 260W i 5-kanałowy wzmacniacz. Powyższe urządzenia umieszczono w bagażniku, przez co nieco ograniczono jego 400-litrową pojemność.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Niestety nie wszystko rysuje się w różowych kolorach. Mimo 434 cm długości i rozstawowi osi równemu 2600 mm, skromnie prezentuje się przestrzeń na tylnej kanapie. O ile z przodu nie zabraknie miejsca nawet rosłym pasażerom, to z tyłu wygodnie rozsiądą się jedynie niewyrośnięte przesadnie dzieci. Zjawisko tym bardziej dziwne, że z zewnątrz nic nie zwiastuje klaustrofobicznych doznań.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Pod maskę testowego egzemplarza trafił najmocniejszy silnik Diesla o pojemności dwóch litrów. Generując aż 165 KM i 360 Nm, uchodzi za jeden z mocniejszych w swojej klasie. Moc przekazuje na przednie koła za pomocą mechanicznej, manualnej, 6-biegowej przekładni, zapewniając przyspieszenie do pierwszej setki w 8,2 sekundy i prędkość maksymalną na poziomie 215 km/h.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

To co na papierze może imponować, w rzeczywistości nie jest aż tak odczuwalne. Owszem, wskazówka prędkościomierza błyskawicznie wspina się po cyferblacie osiągając znaczne wartości, natomiast efekt wciskania w fotel nie daje się zbytnio we znaki. Także przy wyższych prędkościach autostradowych, wrażenia z kabiny nie pokrywają się zanadto z faktami.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Zapewne nie bez znaczenia jest tu świetne wyciszenie wnętrza i zestrojenie zawieszenia, łączące w sobie sportową charakterystykę z nutką komfortu. Mimo iż stosunkowo twardo tłumi nierówności, to zapewnia sporą dawkę wygody. Wersja Sport z seryjnymi 17-calowymi felgami i oponami w rozmiarze 225/45 równie pewnie połyka zakręty. Umiejętnie operując pedałem gazu, można wgryĽć się w asfalt, chwilami wprawiając auto w nerwową ale bezpieczną podsterowność, aby znów powrócić do obranego toru jazdy z uśmiechem na ustach. Precyzja godna naśladowania, choć w tej konkurencji niektórzy niemieccy rywale wciąż nieznacznie przeważają.
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

W kategorii spalania, Fiat nie ma sobie równych. W spokojnie pokonywanej trasie, można z powodzeniem pokusić się o wyniki rzędu niecałych 5 litrów. Przy zwiększonej dynamice wartość ta może wzrosnąć do 6 oczek, ale wciąż będzie w pełni akceptowalna. W mieście także nie musimy obawiać się o przesadny apetyt 16-zaworowej jednostki. 7,5 litra w zupełności wystarczy na każde sto kilometrów jazdy również w uciążliwych, wielkomiejskich korkach.    
  • Fiat Bravo

  • Fiat Bravo

Czy zakup Diesla ma sens? Oczywiście. Dzięki rozsądnie skalkulowanej cenie, jest to jedna z najkorzystniejszych propozycji na rynku aut kompaktowych. Uwzględniając rabat w wysokości 6 tysięcy złotych, Bravo w specyfikacji Sport ze 165-konnym wysokoprężnym silnikiem, możemy nabyć już za 72 490 zł. W standardzie otrzymamy manualną klimatyzację z oddzielnym nawiewem powietrza dla pasażerów kanapy, elektrycznie sterowane 4 szyby, komputer pokładowy z systemem Blue&Me, świetny zestaw audio, oraz liczne sportowe akcenty wnętrza jak i nadwozia.
Fiat Bravo
Fiat Bravo
Warto jeszcze dopłacić do automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji (2000 zł), czujników parkowania przednich i tylnych (1800 zł) i biksenonowych reflektorów (2990 zł), dzięki czemu za niecałe 80 tysięcy otrzymamy kompletnie wyposażony, pełnowartościowy pojazd dla dynamicznych osób.

Podstawowe dane techniczne:


Fiat Bravo 2,0 Sport
Silnik: 1856 cm3
Moc: 165 KM przy 4000 obr/min
Moment obrotowy: 360 Nm przy 1750 obr/min
Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa
Liczba, układ cylindrów: 4, rzędowy
System wtrysku paliwa: Common Rail
Wymiary (dł./szer./wys.): 4336/1792/1498 mm
Rozstaw osi: 2600 mm
Masa własna: 1360 kg
Średnia emisja CO2: 139 g/km

Osiągi:

0-100 km/h: 8,2 sekundy
Prędkość maksymalna: 215 km/h
Spalanie:
Miasto: 6,9 (7,5 w teście)
Trasa: 4,3 (4,9 w teście)
Cykl mieszany: 5,3 (6,1 w teście)

Tekst i zdjęcia: Piotr Mokwiński