Haas jako pierwszy pokazuje nie tylko barwy, ale i konstrukcję bolidu F1 na sezon 2026

Zespół Haas pierwszy w stawce Formuły 1 odsłonił tak wiele szczegółów swojego projektu na sezon 2026. Amerykańska ekipa zaprezentowała nie tylko nowe malowanie VF-26, ale – co istotne – również samą konstrukcję bolidu, podkreślając, że opublikowane rendery przedstawiają rzeczywisty projekt samochodu przygotowanego według zupełnie nowych regulacji technicznych.
 
Nowy VF-26 utrzymany jest w charakterystycznej dla zespołu biało-czarnej kolorystyce, jednak z wyraĽnie zwiększonym udziałem czerwieni, co bezpośrednio nawiązuje do nowego partnera tytularnego – Toyota Gazoo Racing. Zmiana ta kończy kilkuletnią współpracę z MoneyGram i otwiera nowy rozdział w historii zespołu z Banbury, który od sezonu 2026 oficjalnie występuje pod nazwą TGR Haas F1 Team.
 
VF-26: pierwszy realny obraz bolidu nowej ery
 
W przeciwieństwie do Red Bulla i Racing Bulls, które w Detroit zaprezentowały wyłącznie malowania na bolidach pokazowych, Haas zaznacza, że udostępnione grafiki oddają również faktyczny projekt VF-26. Samochód został zaprojektowany zgodnie z nowymi przepisami Formuły 1, które od 2026 roku wprowadzają rewolucyjne zmiany: krótsze i lżejsze podwozia, aktywną aerodynamikę przedniego i tylnego skrzydła oraz zupełnie nowe jednostki napędowe.
 
Zgodnie z regulaminem, bolidy mają wykorzystywać podział mocy w proporcji 50/50 pomiędzy silnik spalinowy a energię elektryczną, co oznacza zupełnie nowe podejście do zarządzania energią w trakcie okrążenia i wyścigu. Haas potwierdził, że VF-26 jest mniejszy i lżejszy od swojego poprzednika z sezonu 2025, a projekt od początku tworzony był z myślą o tych wymaganiach.
 
Pierwszy kontakt VF-26 z torem nastąpi podczas przedsezonowych testów na Circuit de Barcelona-Catalunya, gdzie zespoły będą mogły jeĽdzić przez trzy z pięciu dni testowych. Następnie stawka przeniesie się do Bahrajnu na dwie kolejne sesje testowe w lutym. Haas, podobnie jak w poprzednich latach, pozostaje przy jednostkach napędowych Ferrari, w ramach umowy obowiązującej do końca 2028 roku.
 
Szef zespołu Ayao Komatsu jasno zaznaczył jednak, że samochód, który pojawi się w Barcelonie, będzie jedynie wczesną wersją projektu. VF-26 ma ulegać istotnym zmianom w trakcie testów, a konfiguracja użyta w Australii na inaugurację sezonu 2026 będzie znacząco różniła się od tej testowanej w styczniu.
 
Priorytetem pierwszych jazd ma być opanowanie pracy nowej hybrydowej jednostki napędowej i zarządzania energią, co – zdaniem Komatsu – stanowi jedno z największych wyzwań nadchodzącej ery Formuły 1. Dopiero w dalszej kolejności zespoły będą w stanie realnie ocenić potencjał aerodynamiczny i porównać obrane koncepcje z rozwiązaniami konkurencji.
 
Nowe regulacje i nowe wyzwania – także dla kierowców
 
VF-26 poprowadzą Esteban Ocon i Ollie Bearman. Francuz już teraz przyznaje, że sezon 2026 będzie wymagał zupełnie innego podejścia do jazdy. Aktywna aerodynamika, zarządzanie energią i nowa charakterystyka jednostek napędowych sprawią, że kierowcy będą musieli na nowo nauczyć się, jak wydobywać maksimum osiągów z samochodu.
 
Ocon podkreśla, że kluczowe stanie się strategiczne gospodarowanie energią – zarówno podczas hamowania, jak i w bezpośredniej walce na torze – a styl jazdy znany z poprzednich lat może okazać się niewystarczający. Jego zdaniem dopiero po kilku wyścigach sezonu 2026 będzie można wstępnie ocenić układ sił w stawce, ponieważ tempo rozwoju w pierwszym roku nowych regulacji będzie wyjątkowo intensywne.
 
Dla Haasa sezon 2026 oznacza więc nie tylko nowego partnera i nową tożsamość wizualną, ale przede wszystkim próbę odnalezienia się w najbardziej radykalnie zmienionej Formule 1 od ponad dekady. Pierwsze odpowiedzi przyniosą już styczniowe testy w Barcelonie – choć, jak podkreśla sam zespół, prawdziwy obraz VF-26 poznamy dopiero wtedy, gdy stawka ustawi się na starcie w Melbourne.
  • Haas VF-26 (2026) (fot. TGR Haas F1 Team)

  • Haas VF-26 (2026) (fot. TGR Haas F1 Team)

  • Haas VF-26 (2026) (fot. TGR Haas F1 Team)

  • Haas VF-26 (2026) (fot. TGR Haas F1 Team)

  • Haas VF-26 (2026) (fot. TGR Haas F1 Team)

  • Haas VF-26 (2026) (fot. TGR Haas F1 Team)