Kia Soul – pudełko grzechu warte – nasz test

Moda na nadmuchane konstrukcje nie mija. Wręcz przeciwnie. Z każdym rokiem, producenci zalewają nas falą nowych pomysłów i mniej lub bardziej trafionych koncepcji. Żeby się wyróżnić, nie tylko trzeba dobrze narysować bryłę nadwozia, ale i zaproponować atrakcyjną cenę, aby przyciągnąć tłumy do salonów.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Kia z każdym rokiem stara się nas coraz mocniej przekonać, że koreańskie nie znaczy gorsze. Po sporym sukcesie rynkowym Ceed’a, przyszła kolej na ekstrawaganckiego Soula. Fakt, że auto posiada 7-letnią gwarancję nie jest jedynym, który buduje pozytywny obraz nowego modelu. Również stosunek ceny do jakości, wypada tutaj nad wyraz korzystnie.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Design Koreańczyka wywołuje mieszane uczucia. Jednym od razu przypadnie do gustu, inni zaś będą kręcić głowa i wybiorą konkurencyjny samochód. Cena niecodziennego wyglądu nierzadko jest wysoka. Niemniej oryginalność połączona z funkcjonalnością dobrze się sprzedaje. Dynamicznie narysowana karoseria łącząca w sobie liczne krągłości i ostre kształty tworzy zgrabną i mocno wyróżniającą się całość. Z tyłu i boku, przypomina nieco pudełko, co może zwiastować przestronne wnętrze. I tak jest w rzeczywistości. Napompowana sylwetka Soul’a, gwarantuje mnóstwo miejsca w przedziale pasażerskim. Zwłaszcza na tylnej kanapie, można poczuć się bardzo komfortowo. Miejsca nie zabraknie w żadnej płaszczyĽnie. Zarówno nogi jak i głowa nawet u wyższych osób, nie powinny ocierać o podsufitkę, czy przednie fotele.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

W porównaniu z typowymi kompaktami, czy miejskimi crossoverami takimi jak chociażby Fiat Sedici, Kia nie ma sobie równych. Niestety znacznie gorzej przedstawia się skromny bagażnik o mocno ograniczonej funkcjonalności. Z litrażem rzędu 222 litrów, może konkurować co najwyżej z Corsą albo Fiestą. Szkoda, że producent nie zdecydował się na przesuwną kanapę. Wówczas w zależności od potrzeb, można by dowolnie konfigurować przestrzeń bagażową. Z ratunkiem przychodzi możliwość asymetrycznego złożenia oparcia i wzrost pojemności do 818 litrów.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Stanowisko pracy kierowcy przygotowano bardzo starannie. Obszerny fotel zapewnia odpowiedni poziom komfortu, chociaż zdecydowanie brakuje mu bardziej wyrazistego i odczuwalnego wyprofilowania. Rozplanowanie przycisków na desce rozdzielczej oraz ich klasyczny kształt, znacząco poprawiają ergonomię i pozytywnie wpływają na odczucia po zajęciu miejsca w kabinie. Dodatkowo regulująca się tylko w jednej płaszczyĽnie kolumna kierownicza, wbrew pozorom wcale nie utrudnia powyższego zadania.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Jedynie nieco za bardzo rozbudowana konsola środkowa, może wywoływać lekki dyskomfort dla prawej nogi, opierającej się o nią. Kolorystyka twardych materiałów wykończeniowych, ale solidnie spasowanych, może wywoływać mieszane uczucia. O ile z zewnątrz, Soul wykazuje typowe oznaki pozytywnie zakręconego, to w środku uśmiech kierowcy może ustąpić miejsca smutnej minie. Ciemno, szaro i ponuro. Tak najłatwiej określić atmosferę wewnątrz.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Brakuje ożywiających wstawek i bardziej finezyjnego projektu. Albo konstruktorom zabrakło czasu na futurystyczne detale, albo do akcji wkroczyli nieugięci księgowi z bezwzględnymi słupkami liczbowymi. Na szczęście taka sytuacja ma miejsce tylko w wersji testowej. W przypadku klientów nastawionych na powiew szaleństwa, warto wybrać 2-tonowe wykończenie wnętrza w zależności od preferencji, będące połączeniem czerni i czerwieni, tudzież czerni i beżu. Wówczas temperatura w przedziale pasażerskim niebezpiecznie zbliży się do górnej części swojej skali.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Topowa odmiana XL, poza bogatym wyposażeniem standardowym umilającym podróżnym przebywanie w kabinie, zostało ponadto doposażona w 18-calowe obręcze ze stopów lekkich, które choć prezentują się niezwykle ciekawie i przenikają z dynamicznie skrojoną sylwetką, to istotnie wpływają na komfort codziennego użytkowania.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Kia już w standardzie została twardo zestrojona, a za sprawą tych potężnych aluminiowych kół, jazda nią może porządnie dać się we znaki naszemu kręgosłupowi. Wybieranie nierówności odbywa się w sposób wręcz nachalny i skutecznie informuję kierowcę o kiepskim stanie krajowych dróg. Taką cenę należy ponieść za chęć wyróżnienia się. Przypuszczam, że na mniejszych, chociażby 16-calowych felgach, jazda mogłaby być znacznie przyjemniejsza.
  • Kia Soul

  • Kia Soul

Niemniej na powyższym rozwiązaniu, zyskała pewność prowadzenia. Soul mimo wysoko położonego środka ciężkości, prowadzi się przewidywalnie i wcale nie gorzej niż niejeden kompakt. Gdyby tylko układ kierowniczy legitymował się większą precyzją, otrzymalibyśmy dobrze dopasowany duet.

Pod maskę Soul’a mogą trafić dwie jednostki napędowe. Obie o tej samej pojemności i zbliżonej mocy, ale o odmiennym zasilaniu. Wysokoprężny motor dystansuje rywala momentem obrotowym iśceną, przez co częstszym widokiem na naszych drogach będzie pewnie benzynowy silnik, którego wybraliśmy do testu.

124 KM i 156 Nm, wymagają wielokrotnego sięgania do lewarka zmiany biegów, jednakże okazują się w zupełności wystarczające w mieście, będącym najlepszym miejscem dla Koreańczyka. Mimo niezbyt porywających parametrów na papierze, auto rozpędza się bardzo sprawnie do 100 km/h, bo w 11 sekund i osiąga prędkość maksymalną na poziomie 177 km/h. Nawet przy większej ilości osób na pokładzie, nie traci zbytnio na temperamencie.

Dopiero, gdy wybierzemy się na działkę, tudzież w inną dłuższą trasę, może odczuć deficyt mocy. O ile podczas podróży w pojedynkę, ów zjawisko nie powinno wystąpić, to w przypadku całej rodziny i obfitego bagażu, wyprzedzanie nie będzie najłatwiejsze, a redukcja biegów okaże się koniecznością. Dlatego, w przypadku długich rocznych przebiegów, warto bliżej przyjrzeć się wysokoprężnej odmianie, za którą przemawia również spalanie. Benzynowy egzemplarz zadowalał się średnio 9-10 litrami w ruchu miejskim, natomiast w trasie wartości te jedynie nieznacznie malały. Zwolennicy eco-driving’u nie będą zachwyceni. Sytuację może poprawiłoby szóste przełożenie.

Soul w najbogatszej odmianie XL kosztuje 56 900 złotych. Nie ma co go doposażać, gdyż w najwyższej specyfikacji, na pokładzie odnajdziemy wszelkie niezbędne udogodnienia, ułatwiające codzienną eksploatację. Manualną, choć bardzo sprawną klimatyzację, rozbudowany zestaw audio z portem USB i złączem AUX, elektryczne systemy wspomagające trakcję, siłę hamowania oraz ruszanie na śliskiej nawierzchni, jak i komplet poduszek powietrznych. Tym samym producent udowodnił, że atrakcyjnie wyposażony egzemplarz, o solidnie spasowanym wnętrzu i miłej dla oka stylistyce, wcale nie musi przesadnie drenować kieszeni potencjalnego klienta.

Podstawowe dane techniczne:


Kia Soul 1,6 XL
Silnik: 1591 cm3
Moc: 124 KM przy 6300 obr./min.
Moment obrotowy: 156 Nm przy 4200 obr./min.
Skrzynia biegów: manualna, 5-stopniowa
Liczba, układ cylindrów: 4, rzędowy
Wymiary (dł./szer./wys.): 4105/1785/1610 mm
Rozstaw osi: 2550 mm
Masa własna: 1170 kg
Średnia emisja CO2: 135 g/km

Osiągi:

0-100 km/h: 11 sekund
Prędkość maksymalna: 177 km/h
Spalanie:
Miasto: 7,9 (9,2 w teście)
Trasa: 5,7 (7,5 w teście)
Cykl mieszany: 6,5 (8,6 w teście)

Tekst i zdjęcia: Piotr Mokwiński