Dla wielu fanów motoryzacji Toyota Celica to coś więcej niż sportowe coupe. To symbol złotej ery rajdów, samochód kojarzony z Carlosem Sainzem, Juhą Kankkunenem i emocjami, których nie da się zapomnieć. Teraz japoński producent oficjalnie potwierdził powrót legendarnej nazwy do Rajdowych Mistrzostw Świata. I nie jest to jedyna niespodzianka przygotowana na sezon 2027.
Toyota szykuje jedną z największych zmian w swoim współczesnym programie rajdowym. Od 2027 roku w WRC zobaczymy nie jeden, ale dwa fabryczne zespoły japońskiego producenta. Co więcej, każdy otrzyma inny samochód. Obok nowego GR Yarisa Rally1 na odcinkach specjalnych pojawi się Toyota GR Celica Rally1.
Dla starszych kibiców sama nazwa Celica wystarczy, by przypomnieć sobie charakterystyczne rajdówki z lat 90. Młodsi dostaną natomiast okazję, by przekonać się, dlaczego ten model zajmuje tak ważne miejsce w historii motorsportu.
Toyota Celica wraca do WRC po ponad 30 latach
W latach 90. Toyota Celica należała do najbardziej rozpoznawalnych samochodów rajdowych świata. To właśnie za jej kierownicą Carlos Sainz zdobywał mistrzostwa świata w 1990 i 1992 roku. Później po tytuły sięgali również Juha Kankkunen w 1993 roku oraz Didier Auriol w 1994 roku.
Rajdowe odmiany Celiki, w tym ST165, ST185 i ST205, zapisały się w historii WRC. Ich charakterystyczne sylwetki, potężne spojlery i napęd na cztery koła do dziś rozpalają wyobraźnię miłośników klasycznej motoryzacji.
Teraz nazwa powróci w zupełnie nowym wydaniu.
Toyota GR Celica Rally1 zadebiutuje w sezonie WRC 2027, wykorzystując regulamin techniczny przygotowany na nową erę mistrzostw. Nie będzie to jednak proste odtworzenie samochodu sprzed trzech dekad. Nowa rajdówka powstaje od podstaw, z wykorzystaniem współczesnych rozwiązań konstrukcyjnych.
Toyota nie ujawniła jeszcze pełnego wyglądu samochodu ani jego ostatecznych barw. Na te szczegóły kibice będą musieli poczekać.
Dwie Toyoty, dwa zespoły. Japończycy szykują nietypową rywalizację
Powrót Celiki jest częścią znacznie większego planu. Toyota zamierza wystawić w WRC dwa odrębne zespoły, które będą rywalizować na równych zasadach.
Pierwszy, działający pod nazwą TOYOTA RACING, otrzyma nową GR Celicę Rally1. Drugi, GAZOO Racing TOYOTA, będzie korzystać z nowej generacji GR Yarisa Rally1.
Co ciekawe, oba zespoły pozostaną pod wspólnym nadzorem organizacji TGR-WRT, z zapleczem technicznym w fińskim Jyväskylä. Oznacza to, że choć kierowcy będą walczyć między sobą o zwycięstwa, inżynierowie nadal będą korzystać ze wspólnej wiedzy i doświadczeń.
Toyota przygotowuje się do wystawiania nawet sześciu fabrycznych samochodów podczas poszczególnych rajdów. To ambitne przedsięwzięcie, szczególnie że obie konstrukcje powstają równolegle.
Za kierownicą Celiki zasiądzie aktualny mistrz świata
Toyota nie zamierza traktować powracającej Celiki wyłącznie jako atrakcji dla kibiców. Nowy samochód trafi w ręce kierowców, którzy zajęli trzy pierwsze miejsca w klasyfikacji WRC w sezonie 2026.
Liderem zespołu TOYOTA RACING będzie Elfyn Evans, który wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza świata. Walijczyk ponownie wystartuje ze Scottem Martinem.
Drugą załogę stworzą Oliver Solberg i Elliott Edmondson. Szwed zakończył sezon 2026 jako wicemistrz świata, odnosząc trzy zwycięstwa rajdowe.
Skład uzupełnią Sami Pajari i Marko Salminen. Fiński duet zakończył miniony sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.
Oznacza to, że nowa Toyota Celica od początku będzie miała za kierownicą zawodników zdolnych do walki o najwyższe cele.
Powrót dwóch mistrzów świata. Tänak i Rovanperä znów w Toyocie
Na tym niespodzianki się nie kończą.
Do Toyoty wraca Ott Tänak, który w 2019 roku zdobył z japońskim producentem mistrzostwo świata. Estończyk ponownie połączy siły z pilotem Martinem Järveoją i wystartuje nowym GR Yarisem Rally1.
Jeszcze większe emocje może wzbudzić powrót Kalle Rovanpery. Dwukrotny mistrz świata z lat 2022 i 2023, po rocznej przerwie od WRC, ponownie zasiądzie za kierownicą rajdowej Toyoty. Fin nie planuje jednak pełnego sezonu. Wraz z Jonne Halttunenem wystartuje w wybranych rundach.
Trzecim kierowcą GAZOO Racing TOYOTA będzie Takamoto Katsuta, który w 2026 roku odniósł swoje pierwsze zwycięstwa w WRC, triumfując w Kenii i Chorwacji.
Toyota zgromadzi więc w swoich dwóch zespołach aż trzech mistrzów świata: Evansa, Tänaka i Rovanperę.
Niewykluczone, że w wybranych rajdach pojawi się również dziewięciokrotny mistrz świata Sébastien Ogier. Jego udział nie został jednak na razie oficjalnie potwierdzony.
Nowa Toyota Celica już przechodzi testy. Co wiadomo o samochodzie?
Powrót legendarnej nazwy zbiega się z wprowadzeniem nowych przepisów technicznych WRC na sezon 2027. Ich celem jest ograniczenie barier uczestnictwa w najwyższej kategorii rajdowej i zwiększenie konkurencji.
Zarówno GR Celica Rally1, jak i nowy GR Yaris Rally1 powstają zgodnie z tym samym regulaminem. Toyota zapowiada porównywalne osiągi obu samochodów, tak aby żadna z fabrycznych ekip nie była z góry uprzywilejowana.
Prace nad nowymi konstrukcjami są już zaawansowane. W Finlandii przeprowadzono sześciodniowy program testowy prototypu, obejmujący symulacje warunków rajdowych. Producent rozwija również swoje zaplecze, budując nowe centrum techniczne w Majajärvi.
Proces homologacji obu samochodów ma zakończyć się jeszcze w grudniu 2026 roku. Szczegółowe informacje techniczne i oficjalne malowania zostaną przedstawione przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.
Legenda wraca, ale czy zobaczymy też drogową Toyotę Celicę?
Dla wielu fanów powrót Celiki do WRC może być czymś więcej niż tylko wiadomością ze świata sportu.
Oryginalna Toyota Celica przez lata była jednym z najbardziej rozpoznawalnych przystępnych samochodów sportowych japońskiej marki. Produkcję ostatniej, siódmej generacji zakończono w 2006 roku. Od tego czasu nazwa pozostawała nieobecna w salonach.
Trzeba jednak rozróżnić dwie rzeczy: Toyota potwierdziła powrót Celiki do rajdów, ale ten komunikat nie oznacza jeszcze oficjalnej premiery nowej drogowej generacji. Producent nie przedstawił w nim daty rozpoczęcia sprzedaży ani specyfikacji samochodu przeznaczonego dla zwykłych kierowców.
Jedno jest pewne. Po ponad trzech dekadach od największych sukcesów Celiki w WRC jej nazwa ponownie pojawi się na najwyższym poziomie rajdowej rywalizacji.
Dla fanów motoryzacji wychowanych na rajdach lat 90. trudno o bardziej symboliczny powrót.













