Marzy Ci się podróż w czasie do lat 80. i wcielenie się w Michaela Knighta? Teraz masz okazję, która nie zdarza się często. Na rynku aukcyjnym pojawił się jeden z najbardziej rozpoznawalnych pojazdów w historii telewizji – K.I.T.T. (Knight Industries Two Thousand), czyli inteligentny, czarny Pontiac Trans Am. Co więcej, oferowany egzemplarz to nie zwykła samowolna przeróbka, a wyjątkowa replika powiązana bezpośrednio z główną gwiazdą serialu, Davidem Hasselhoffem!
Legendarny „samochód z przyszłości” szuka nowego właściciela
Dla pokoleń widzów dorastających w erze złotej ery telewizji K.I.T.T. był synonimem technologicznego cudu. Wyposażony w sztuczną inteligencję, słynny czerwony skaner z przodu, niemal niezniszczalne nadwozie oraz gadającą deskę rozdzielczą, Pontiac Firebird w wersji Trans Am stał się ikoną popkultury.
Teraz egzemplarz, który służył jako oficjalny pojazd promocyjny i tour-car powiązany z samym Davidem Hasselhoffem, trafia pod młotek za sprawą prowadzącego aukcję w Zurychu domu aukcyjnego Broad Arrow. Szacunkowa wartość pojazdu oscyluje w granicach od 250 000 do 500 000 franków szwajcarskich, co pokazuje, że nostalgiczne auta z epoki VHS osiągają dziś ceny rasowych, współczesnych supersamochodów.
Dlaczego ta aukcja K.I.T.T. elektryzuje fanów motoryzacji?
- Popkulturowy Święty Graal: „Nieustraszony” (Knight Rider) kształtował wyobrażenie o autonomicznych pojazdach na długo przed tym, zanim Tesla czy systemy autopilotów stały się codziennością. K.I.T.T. rozmawiał, żartował i sam jeździł, będąc pierwowzorem dzisiejszych asystentów głosowych i sztucznej inteligencji w samochodach.
- Proweniencja gwiazdy: Fakt, że samochód ma bezpośredni związek z Davidem Hasselhoffem, drastycznie podnosi jego wartość kolekcjonerską. To nie tylko tuningowany Pontiac, ale namacalny kawałek historii telewizji.
- Gratka dla inwestorów: Klasyki z lat 80. przeżywają obecnie swój złoty wiek. Restomodowanie i kolekcjonowanie aut z tamtego okresu to jedna z najszybciej rosnących gałęzi rynku automotive.
Co kryje w sobie kultowy Trans Am?
Pod maską tego typu replik zazwyczaj drzemie klasyczny, amerykański silnik V8 (w oryginałach były to najczęściej jednostki o pojemności 5.0 lub 5.7 litra), jednak tym, co przyciąga uwagę, jest unikalny kokpit. Przypominająca myśliwiec deska rozdzielcza z mnóstwem przełączników, diod oraz charakterystyczną, „lotniczą” kierownicą typu gullwing sprawia, że po zajęciu miejsca kierowcy ma się wrażenie sterowania statkiem kosmicznym, a nie zwykłym autem z epoki.
Czy znajdzie się kolekcjoner, który wyłoży pół miliona franków, by poczuć się jak Michael Knight? Przekonamy się niebawem podczas rozstrzygnięcia aukcji. Jedno jest pewne – Turbo Boost wciąż działa na wyobraźnię tak samo mocno jak kilkadziesiąt lat temu.








