Mateusz Tutaj po Rajdzie Rzeszowskim

Mateusz Tutaj: Rajd Rzeszowski to jak zwykle świetna organizacja oraz najbardziej wymagające odcinki w kraju. Dla naszej załogi Rajd zaczął się dobrze, szybka płynna jazda, oprócz jednego momentu w którym byliśmy przekonani że będziemy „mocno dzwonić”. Na szczęście jakoś się wyratowaliśmy, co przełożyło się na wolniejszą jazdę przez następny kilometr.;) Po pierwszej pętli byliśmy spokojni, ponieważ prowadziliśmy grupę N z dużą przewagą oraz zajmowaliśmy 3 miejsce w generalce.
  • Mateusz Tutaj

  • Mateusz Tutaj

Niestety na 4 oesie popełniłem błąd i „przekręciłem silnik”. W pierwszej chwili myślałem, że się nic nie stało ale wysłużony już silnik w hondzie nie wytrzymał. W efekcie zostało nam z 60 koni i pół metrowy płomień z rury wydechowej. W tym momencie mieliśmy do mety z 80 kilometrów ale stwierdziliśmy, że musimy jakoś dojechać. Niewiele osób w to wierzyło ale ja wiedziałem że Honda wytrzyma. Jakimś cudem udało się i zdobyliśmy nawet 3 punkty w klasie N3. Teraz przyszedł czas na podliczenie strat i jak rok temu Rajd Rzeszowski będzie kosztował tyle co 3 wcześniejsze. Mam nadzieję, że uda naprawić silnik, zebrać budżet i wystartować w Karkonoszach.
Mateusz Tutaj
Mateusz Tutaj
Nasze starty nie byłyby możliwe bez pomocy Hurtowni elektrotechnicznej Elektro-Jarex z Kielc, oraz Automobilklubu Kieleckiego. Serdecznie dziękujemy również patronom medialnym i kibicom przybyłym na OESy. Zdjęcia naszej ekipy można zobaczyć na stronie www.elektrojarexrally.pl i na naszym kanale na Facebook.com