Pietrow pod wrażeniem możliwości Senny

Po wypadku Roberta Kubicy to Witalij Pietrow był oczkiem w głowie Lotus Renault GP. Wczoraj Rosjanin poznał swojego nowego rywala w walce o miano lidera stajni. Bruno Senna zamiast zamiast zabezpieczać tyły zespołowego kolegi będzie w dzisiejszym wyścigu startował przed nim. Brazylijczyk wywarł na 'Rakiecie z Wyborga’ spore wrażenie.
Sonda: Który z reprezentantów LRGP minie dzisiaj linię mety pierwszy?

„Jak na razie wykonuje fantastyczną robotę podczas pierwszego weekendu w roli naszego kierowcy wyścigowego”. – powiedział Pietrow oficjalnej stronie internetowej F1. „Ok, zna tor z innych serii, na dodatek było mokro, co zawsze ułatwia zadanie debiutantom – podobnie było ze mną w zeszłym roku. Ale to nie umniejsza jego sukcesu. Może być bardzo dumny z osiągniętego wyniku”.
Gdy dziennikarz spytał 27-latka, jak to jest być pokonanym przez nowego kolegę już w pierwszych kwalifikacjach, ten odparł: „Nie mam z tym żadnego problemu. Tak naprawdę czasówka była bardzo trudna, a ja zrujnowałem ogumienie. Po prostu nie mogłem zaprezentować pełnego potencjału. Gdy mnie obróciło, opony uległo całkowitemu zniszczeniu i nie było już czasu na założenie nowych. Bruno nie popełnił żadnego błędu. Nie zapominaj, że inni też z nim przegrali. Bardzo znane nazwiska, jak na przykład Fernando Alonso rozpoczną wyścig za debiutantem. Tak więc Bruno, możesz być z siebie dumny! (śmiech)”