Jarno Trulli nie jest na sto procent pewny, czy rzeczywiście przystąpi do nadchodzącego sezonu F1. Doświadczony Włoch co prawda ma kontrakt z Caterhamem i podczas testów w Jerez jeĽdził nowym bolidem zespołu, ale garstka kierowców zdolnych płacić za starty cały czas stara się odebrać mu posadę. Pierwszy w kolejce Witalij Pietrow robi co może, by jak najszybciej przekonać swoich sponsorów do wyłożenia wymaganej sumy pieniędzy.
„Dopóki nie dogadamy się z naszymi partnerami, dopóty nie będziemy mogli mówić o żadnych kontraktach”. – wyjaśniła kilka dni temu menedżerka Pietrowa, Oksana Kosaczenko. „Bedę wierzyła do samego końca, że Witalij znów usiądzie za sterami wyścigówki Formuły Jeden”. – dodała.
Co na zagrożenie ze strony tzw. „pay driverów” Trulli? Do niedawna 37-latek twierdził, że na pewno utrzyma swój fotel, ale teraz nieco zmienił ton. „Jesteśmy bezpieczni”. – powiedział serwisowi Autosport, po czym dodał: „Rozumiem sytuację niektórych ekip, ponieważ z punktu widzenia ekonomii na świecie panują ciężkie czasy i są tacy, którzy wpadają w tarapaty. Nie wiem dokładnie, co robią poszczególne teamy, ale zdaję sobie sprawę, że szukają sponsorów oraz zawodników gotowych płacić za starty, więc na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że mam umowę z Caterhamem i będę uczestniczył w testach. „Jeśli się coś w tej kwestii zmieni, to mam nadzieję, że ktoś z zespołu wcześniej mnie o tym poinformuje, aczkolwiek przez ostatnie miesiące nie rozmawialiśmy o sprawach kontraktu”.
Sonda: Kto powinien jeĽdzić w Caterhamie podczas nadchodzącego sezonu?
Co na zagrożenie ze strony tzw. „pay driverów” Trulli? Do niedawna 37-latek twierdził, że na pewno utrzyma swój fotel, ale teraz nieco zmienił ton. „Jesteśmy bezpieczni”. – powiedział serwisowi Autosport, po czym dodał: „Rozumiem sytuację niektórych ekip, ponieważ z punktu widzenia ekonomii na świecie panują ciężkie czasy i są tacy, którzy wpadają w tarapaty. Nie wiem dokładnie, co robią poszczególne teamy, ale zdaję sobie sprawę, że szukają sponsorów oraz zawodników gotowych płacić za starty, więc na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że mam umowę z Caterhamem i będę uczestniczył w testach. „Jeśli się coś w tej kwestii zmieni, to mam nadzieję, że ktoś z zespołu wcześniej mnie o tym poinformuje, aczkolwiek przez ostatnie miesiące nie rozmawialiśmy o sprawach kontraktu”.










