Chociaż dopiero dobiegł końca tegoroczny sezon Formuły 1, Nico Rosberg już nie może się doczekać nowego, pobudzony swoją dominacją w ostatnich tygodniach.
Niemiec tego roku drugi raz z rzędu przegrał walkę o mistrzostwo świata z zespołowym partnerem z Mercedesa – Lewisem Hamiltonem i to już na trzy wyścigi przed końcem zmagań, ale zamiast przygnębiony, jest wyjątkowo podbudowany przed sezonem 2016. Odkąd stracił szanse na tytuł, Rosberg był nie do pokonania i pierwszy raz w karierze wygrał trzy zawody z rzędu. Dodatkowo na finałowym etapie sezonu zdobył pole position aż sześć razy z rzędu.
Po zwycięstwie we wczorajszym GP Abu Zabi powiedział: „Austin było najsłabszym momentem sezonu dla mnie i potem po prostu wróciłem dużo mocniejszy. Bardzo się z tego cieszę”. „Jestem podekscytowany, jak finiszowałem w tych mistrzostwach. Następny rok może zacząć się dla mnie w każdej chwili – może się zacząć jutro, nie ma problemu, nie potrzebuję żadnego odpoczynku!”
Zobacz także: GP Abu Zabi – galeria zdjęć z wyścigu »„Ale świetnie kończyć sezon i udawać się na zimową przerwę w takim stylu”.
Niemiec tego roku drugi raz z rzędu przegrał walkę o mistrzostwo świata z zespołowym partnerem z Mercedesa – Lewisem Hamiltonem i to już na trzy wyścigi przed końcem zmagań, ale zamiast przygnębiony, jest wyjątkowo podbudowany przed sezonem 2016. Odkąd stracił szanse na tytuł, Rosberg był nie do pokonania i pierwszy raz w karierze wygrał trzy zawody z rzędu. Dodatkowo na finałowym etapie sezonu zdobył pole position aż sześć razy z rzędu.
Po zwycięstwie we wczorajszym GP Abu Zabi powiedział: „Austin było najsłabszym momentem sezonu dla mnie i potem po prostu wróciłem dużo mocniejszy. Bardzo się z tego cieszę”. „Jestem podekscytowany, jak finiszowałem w tych mistrzostwach. Następny rok może zacząć się dla mnie w każdej chwili – może się zacząć jutro, nie ma problemu, nie potrzebuję żadnego odpoczynku!”
Zobacz także: GP Abu Zabi – galeria zdjęć z wyścigu »








