Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. ferrari)

Zrobił to! Charles Leclerc z 250. triumfem dla Ferrari! Silverstone zadbało o emocje

Tegoroczny wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii na legendarnym torze Silverstone przejdzie do historii jako jeden z najbardziej chaotycznych i nieprzewidywalnych spektakli ostatnich lat. Po dramatycznej końcówce, awariach faworytów, wypadku Maxa Verstappena oraz kuriozalnym zamieszaniu z samochodem bezpieczeństwa, po raz pierwszy od października 2024 roku po zwycięstwo sięgnął Charles Leclerc, reprezentujący barwy Scuderia Ferrari.

Monakijczyk, który po trudnych tygodniach i nieudanych startach m.in. w Monako czy Hiszpanii pilnie potrzebował przełamania, zaliczył perfekcyjny wyścig. Wykorzystał świetny start, wyprzedził ruszającego z pole position Kimiego Antonellego i kontrolował tempo.

„Wczoraj poczułem, że coś odzyskałem, a dzisiaj to potwierdziłem. Wspaniałe uczucie wróciło” – komentował zresztą po wyśćigu uradowany Leclerc, dla którego wygrana w Silverstone kończy serię 36 wyścigów bez triumfu.

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. ferrari)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Ferrari)

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. ferrari)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Ferrari)

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. ferrari)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Ferrari)

Koniec dominacji lidera i wściekłość Verstappena

Dla lidera klasyfikacji generalnej, Kimiego Antonellego (Mercedes), domowy wyścig potoczył się w najgorszy możliwy sposób. Choć nastolatek walczył o czołowe lokaty, w końcówce wyścigu w jego bolidzie doszło do awarii zawieszenia (spowodowanej m.in. uszkodzeniem osłony koła), co pozbawiło go szans na punkty i mocno skomplikowało sytuację w mistrzostwach.

Jeszcze ostrzejszy dramat przeżył Max Verstappen. Holender, zmagający się przez cały weekend z kapryśnym i trudnym w prowadzeniu bolidem Red Bulla, ostatecznie wypadł z toru, zakopując w żwirze swój samochód w końcowych fazach rywalizacji. Opuszczając tor, Verstappen dosadnie podsumował maszynę przez zespołowe radio, nie szczędząc wulgaryzmów pod adresem stajni z Milton Keynes.

Taktyczny poker i błąd Ferrari z Hamiltonem

Gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa po wypadku Verstappena, w alei serwisowej rozegrała się kluczowa partia szachów. Lewis Hamilton, jadący wówczas na świetnej drugiej pozycji, został ściągnięty przez Ferrari na późny i – jak się okazało – kosztowny pit stop. Z kolei George Russell (Mercedes), który wcześniej zmagał się z pechem i powolnym przebiciem opony, zaryzykował i pozostał na torze.

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. McLaren)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. McLaren)

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Red Bull)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Red Bull)

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Alpine)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Alpine)

Decyzja ta przyniosła Russellowi sensacyjne drugie miejsce na podium, tuż przed Hamiltonem, który musiał zadowolić się najniższym stopniem podium. Dla Hamiltona to i tak historyczne, piętnaste podium przed własną publicznością, jednak strategiczna decyzja zespołu pozostawiła lekki niedosyt. Tuż za czołową trójką, na czwartym miejscu, finiszował Lando Norris w McLarenie, a czołową piątkę zamknął sensacyjnie Isack Hadjar w Red Bullu. Na finiszu doszło dodatkowo do awarii oprogramowania FIA, co wywołało chwilową dezinformację, jeśli chodzi o potencjalny zjazd samochodu bezpieczeństwa lub pozostawienie go na torze, jednak wyniki końcowe ułożyły się pomyślnie dla Scuderii.

Sytuacja w tabeli nabiera rumieńców

Choć Kimi Antonelli pozostaje liderem mistrzostw świata z dorobkiem 179 punktów, jego przewaga nad George’em Russellem (154 punkty) stopniała do zaledwie 25 oczek. Trzeci w klasyfikacji Lewis Hamilton traci do lidera 32 punkty, a Charles Leclerc po wielkim triumfie awansował na czwartą lokatę (108 punktów). Wśród konstruktorów wciąż przewodzi Mercedes (333 pkt) przed goniącym Ferrari (255 pkt). Kolejne emocje czekają nas już za niespełna dwa tygodnie podczas Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps.

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Mercedes)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Mercedes)

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Aston Martin)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Aston Martin)

  • Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Haas)

    Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 (fot. Haas)