Jaguarowi dość dobrze układa się współpraca z hinduskim koncernem TATA, który jest właścicielem brytyjskiej marki. Auta znane z umiejętnego połączenia sportu jeżdżą i wyglądają teraz jeszcze lepiej. Chyba jednak nie wszyscy są w stanie to zaakceptować, dlatego decydują się na takie projekty jak opisywany Jaguar XJ Cabrio.
Zrobienie auta odkrytego z ogromnej i ciężkiej limuzyny nie ma większego sensu. Lecz jednego nie możemy zarzucić temu egzemplarzowi – wyjątkowości. XJ Cabrio jest dziełem kalifornijskiej firmy NCE (Newport Convertibe Engineering) i jakoś wcale nas nie dziwi jego pochodzenie. Takie rzeczy, tylko w Ameryce.
Firma NCE jest znana chociażby z takich projektów jak Range Rover w wersji odkrytej czy Toyota Prius Cabrio. Modyfikacja najczęściej polegają na obcięciu dachu i wstawieniu odpowiednich wzmocnień karoserii mających zwiększyć sztywność nadwozia. Szanujemy pracę jaką trzeba było włożyć w stworzenie wyjątkowego Jag-a, ale nie jest to pojazd, który grzeszy elegancją i stylem. Szczególnie z rozłożonym, brezentowym dachem, sprawiającym wrażenie dołożonego na siłę. Zdecydowanie wolimy oryginał, wyglądający o niebo lepiej, a poza tym nie pada w nim na głowę.














